Pekao
Strona główna
opoka.news opoka.photo opoka.org.pl


Źródło: Przewodnik Katolicki

Renata Krzyszkowska

Wirusowa ruletka

Specjaliści radzą, by się zaszczepić.



Jak oceniają eksperci WHO, co roku na świecie choruje na grypę od 330 do 990 milionów ludzi, z czego umiera od pół do miliona osób. Życie tracą głównie najsłabsi, czyli osoby starsze, chorzy i dzieci. W Polsce szczyt zachorowań na grypę dopiero przed nami.

 

W ubiegłym roku dwa amerykańskie towarzystwa kardiologiczne: American Heart Association i American College of Cardiology wydały wspólne zalecenia, aby zaszczepić przeciwko grypie wszystkich pacjentów z przewlekłymi chorobami układu krążenia.

Zaobserwowano, że liczba zgonów z powodu chorób układu krążenia wzrasta w czasie i po fali zachorowań na grypę. Choć wiadomo to już od czasu największej znanej epidemii grypy, tzw. hiszpanki z lat 1918--1920, dopiero w XXI w. stwierdzono, że szczepienie przeciwko grypie zmniejsza liczbę zgonów z powodu chorób układu krążenia wśród pacjentów z chorobami serca.

Dlaczego zawały lubią zimę

Badania dowiodły, że szczepienie przeciwko grypie zmniejsza również ilość niedokrwiennych udarów mózgu. Stwierdzono, że towarzyszący grypie proces zapalny atakuje w naczyniach krwionośnych blaszki miażdżycowe. W badaniach eksperymentalnych na zwierzętach wykazano, że zakażenie wirusem grypy doprowadza do zmian w tętnicach wieńcowych takich samych jak w przypadku zawału serca. Wysunięto ciekawą teorię podobieństwa antygenowego pomiędzy antygenami wirusa grypy a antygenami blaszki miażdżycowej. Według niej, dochodzi do krzyżowej reakcji, w której antygeny wirusa grypy wywołują reakcję immunologiczną skierowaną przeciwko antygenom blaszki miażdżycowej. Uznano, że ostre infekcje i ostry stan zapalny są bardzo prawdopodobnym czynnikiem destabilizującym blaszkę miażdżycową i bezpośrednią przyczyną ostrych zespołów wieńcowych. Zawały serca oraz udary mózgu występują częściej zimą, a ich szczyt pokrywa się z większą liczbą infekcji układu oddechowego. Stwierdzono także, że przynajmniej 25 proc. zawałów serca jest bezpośrednio poprzedzonych ostrą infekcją układu oddechowego. Obliczono, że szczepienie przeciw grypie pacjentów po zawale lub po angioplastyce zmniejsza śmiertelność do 2 proc. w porównaniu z 8 proc. wśród osób nieszczepionych.

Wnuki zarażają dziadków

Drugą ważną grupą potencjalnych beneficjentów szczepień przeciw grypie są dzieci. Udowodniły to badania przeprowadzone przez WHO w bogatych osiedlach moskiewskich, gdzie zaszczepiono ponad 30 000 dzieci przedszkolnych i szkolnych - po czym obserwowano skutki w porównaniu z dziećmi z osiedli, gdzie nie prowadzono szczepień. Jak się okazało, tam gdzie dzieci były szczepione, liczba infekcji grypopodobnych oraz grypowych spadła od 70-90 proc. w porównaniu z grupą dzieci nieszczepionych. Od dawna wiadomo, że osoby starsze mieszkające z małymi dziećmi często zarażają się grypą właśnie od nich. Wspomniane badania wykazały, że w rodzinach dzieci szczepionych spadła też zachorowalność u starszych domowników. Jak stwierdzono, infekcje oddechowe powodowane przez wirusy zmniejszyły się trzykrotnie, a ponaddwukrotnie mniej było przypadków poważnych chorób uważanych za powikłania pogrypowe - w tym zawałów serca i udarów mózgu. Nie ma zatem wątpliwości, że jednym z najskuteczniejszych sposobów zapobiegania epidemii grypy jest właśnie szczepienie dzieci.

Co roku inna szczepionka

Nie istnieją żadne terminy wskazujące, do kiedy możemy przyjąć szczepionkę. Odporność pojawia się już tydzień po zaszczepieniu. Eksperci zalecają jednak, by robić to jak najszybciej, najlepiej zaraz po ukazaniu się na rynku szczepionki aktualnej na dany rok. Coroczne, masowe i wczesne szczepienia bardzo utrudnią chorobie rozprzestrzenianie. - W 1947 roku WHO stworzyło światowy system nadzoru grypy. Dzięki współpracy wielu państw, dwa razy w roku, po analizie zebranych danych, WHO wskazuje szczepy wirusa grypy, które w nadchodzącym sezonie epidemicznym będą wywoływać zachorowania. Rekomendacje są przekazywane producentom szczepionek. W skład szczepionki przeciw grypie zawsze wchodzą szczepy wirusa rekomendowane przez WHO - mówi dr Leszek Szenborn z Kliniki Pediatrii i Chorób Infekcyjnych Dzieci AM we Wrocławiu. Wirus grypy bardzo szybko mutuje, dlatego każdego roku trzeba opracowywać inną szczepionkę. Ta przyjęta w latach ubiegłych nie zabezpiecza już przed nowym, zmienionym genetycznie wirusem. Dlatego istnieje konieczność corocznego szczepienia, zwłaszcza w grupach podwyższonego ryzyka. Szczepić się powinni zwłaszcza ludzie, dla których powikłania pogrypowe mogą być szczególnie niebezpieczne, czyli przede wszystkim starsi i dzieci oraz przedstawiciele zawodów, w których ma się ciągły kontakt z ludźmi, np. personel medyczny szpitali, nauczyciele, policja, handlowcy.

Myj ręce, będziesz zdrowszy

Wirus grypy przenosi się drogą kropelkową - w kropelkach wydzielin z dróg oddechowych w czasie kaszlu, kichania, rozmowy. W krajach azjatyckich, w sezonie grypowym, osoby chore lub bojące się zarazić, bez skrępowania noszą na twarzach, w miejscach publicznych, maseczki ochronne. U nas zwyczaj ten się jeszcze nie przyjął, a szkoda. Pamiętajmy chociaż, by jak najczęściej myć ręce, bowiem wirusy bardzo często przenoszone są właśnie na dłoniach. Okres wylęgania choroby jest krótki i wynosi od kilku do 48 godzin. Po zakażeniu wirus grypy namnaża się w komórkach nabłonka jamy nosowo-gardłowej, tchawicy oraz drzewa oskrzelowego. Objawem choroby jest nagłe pojawienie się dreszczy, wysoka gorączka 39-40 st. C, bóle głowy, mięśni i stawów, ogólne rozbicie, nieżyt nosa, napadowy suchy kaszel, osłabienie. Łaknienie jest upośledzone. U dzieci mogą wystąpić objawy ze strony układu pokarmowego pod postacią bólu brzucha, wymiotów i biegunki. Chory na grypę jest najbardziej zakaźny dla otoczenia w początkowym okresie choroby, ale może zarażać do 7-9 dni od zachorowania.

Grypę trzeba wyleżeć

Chory na grypę powinien pozostać w łóżku, wypoczywać i przyjmować dużo ciepłych płynów. W razie potrzeby można przyjmować leki przeciwgorączkowe i przeciwbólowe. Wirusy, w tym także grypy, w przeciwieństwie do bakterii, nie poddają się leczeniu antybiotykami. Jednak w przypadku towarzyszącego grypie dodatkowego zakażenia bakteryjnego lekarz zwykle zaleci ich stosowanie. Grypa toruje drogę różnym bakteriom. Wywołane przez nie powikłania mogą doprowadzić nawet do zgonu. Tzw. nad-każenia bakteryjne mogą się pojawić już pięć dni po zakażeniu. Najczęściej dotyczą układu oddechowego. Wirus grypy może wywołać ciężkie śródmiąższowe zapalenie płuc lub utorować drogę zakażeniom bakteryjnym ucha środkowego, zatok obocznych nosa. Zapalenie uszu u dzieci może prowadzić nawet do częściowej utraty słuchu, czasami głuchoty. Szczególnie ciężko przebiega zapalenie oskrzelików u niemowląt. Powikłania kardiologiczne obejmują zapalenie mięśnia serca i osierdzia. Duży procent pacjentów oczekujących na przeszczep serca swój stan „zawdzięcza" właśnie komplikacjom pogrypowym. Powikłania neurologiczne obejmują zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, zapalenie mózgu. Grypa może torować drogę zakażeniom meningokokowym. Opisywane są przypadki zapalenia mięśni, niewydolności nerek. Grypa zaostrza przebieg mukowiscydozy, astmy i cukrzycy. Powikłania grypy lub zaostrzenia chorób przewlekłych w przebiegu grypy wymagają zazwyczaj leczenia szpitalnego.

Epidemia globalna

Wirus grypy co 10-40 lat zmienia się tak radykalnie, że określa się to mianem skoku antygenowego. Towarzyszy mu zwykle pandemia grypy, czyli fala zachorowań obejmująca cały świat. Pandemia może się pojawić nagle. Podczas Światowego Kongresu Producentów Szczepionek Przeciw Grypie „Influenza Vaccines for the World", jaki odbyt się rok temu w Wiedniu, jeden z prelegentów przypomniał, że „w 1916 roku zanotowano 145 przypadków śmiertelnych z powodu grypy - dwa lata później, w 1918 roku, było ich już 50 milionów".

W XX wieku odnotowano cztery pandemie grypy: wspomnianą już grypę z 1918 roku zwaną „hiszpanką", w 1957 r. grypę „azjatycką", w 1968 r. grypę „hongkong", a w 1977 r. „rosyjską". Jak oceniają eksperci, następna może wybuchnąć w każdej chwili. Przed pandemią wywołaną skokiem genowym wirusa grypy trudno się zabezpieczyć, bo istniejące szczepionki nie są przygotowane na tak radykalnie inny typ wirusa. Mimo to należy się szczepić przeciw grypie. Nawet jeśli wirus wywołujący tę chorobę dokona kolejnego skoku antygenowego, zaszczepiony organizm będzie bardziej odporny, szybciej poradzi sobie z infekcją i mniejsze będzie ryzyko powikłań.


opr. mg/mg



 
Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: zdrowie choroba leczenie grypa wirus infekcja higiena szczepienie przeciw grypie zawał serca