Pekao
Strona główna
opoka.news opoka.photo opoka.org.pl

WYCHOWANIE  DO  MIŁOŚCI

Elżbieta  Osewska

KATECHEZA  W  SINGAPURZE

Singapur - odległy, egzotyczny i zupełnie nieznany świat. Byłam bardzo zaskoczona, kiedy przedstawiciele Instytutu Pastoralnego w Singapurze zaprosili mnie do tego kraju. Wyobrażałam sobie maleńki punkt na mapie, gdzieś w Azji Południowo-Wschodniej, gdzie prawdopodobnie będzie bardzo gorąco. I nie pomyliłam się. Podczas mojego pobytu w tym rejonie świata było od 300C do 340C i bardzo wilgotno. Ponieważ w planie mojego wyjazdu były warsztaty metodyczne, konferencje i spotkania z odpowiedzialnymi za katechezę, chciałam przygotować się jak najlepiej. Czytałam książki, zbierałam wycinki prasowe, oglądałam albumy z fotografiami tego kraju, a mimo to rzeczywistość zaskoczyła mnie i przerosła wszelkie oczekiwania. Kilkoma refleksami z pobytu w Singapurze chciałabym podzielić się z Czytelnikami.

I.  PODSTAWOWE  INFORMACJE

Ponieważ nie można pisać o sytuacji pastoralnej Kościoła katolickiego w Singapurze bez podstawowej wiedzy na temat tego kraju, zacznę od encyklopedycznych informacji.

Republika Singapuru znajduje się na wyspie o tej samej nazwie (tylko 42 km dł. i 23 km szer.) i ok. 40 maleńkich wyspach u wybrzeży Półwyspu Malajskiego. Najbliżsi sąsiedzi to: Malezja, Indonezja, Filipiny i Tajlandia. Do XIX w. była to mała osada rybacka położona na bagnistym terenie. Rozwój Singapuru rozpoczął się od 1819 r., kiedy Sir Thomas Stamford Raffles (generał angielski, gubernator brytyjski w Indonezji) opanował wyspę i stworzył port handlowy. Współcześnie wiele obiektów, jak szkoły, centra handlowe, XIX wieczny hotel (w którym przebywał Józef Konrad Korzeniowski), a nawet bussiness class w Singapurskich Liniach Lotniczych nosi nazwę Raffles.

Ekonomiści uznają Singapur za "współczesny cud", ponieważ sukces ekonomiczny tego kraju został zbudowany w oparciu o jedno źródło - ludzi. Kraj ten nie ma bogactw naturalnych, nie produkuje żywności, nawet wodę importuje z krajów sąsiednich. Mieszkańcy uznawani są za najlepszych pracowników na świecie: prężni, dobrze przygotowani, ukierunkowani na cel, którym jest rozwój gospodarczy kraju; bardzo wydajnie pracują. W zakładach pracy spędzają znacznie więcej czasu niż Polacy - zazwyczaj od 7.30 do 18.00. Z tego też powodu zajęcia katechetyczne z rodzicami i katechetami odbywały się od 19.00 do 22.00.

Singapur zamieszkuje nieco ponad 4 miliony stałych obywateli, w tym 76,9% stanowią Chińczycy, 14% Malajowie, 7,7% Hindusi i 1,4% pozostałe grupy etniczne. Językiem oficjalnym jest angielski, choć posługują się też chińskim, (głównie dialekt mandaryński), malajskim i tamilskim). Różnorodność grup etnicznych, kultur, języków i tradycji sprawia, że Singapur jest jak tygiel, w którym wszystko miesza się, topi i scala w jedno. Chińczycy, Malajowie, Hindusi, Euroazjaci, mimo iż wyglądają inaczej, określają siebie jednakowo - obywatel Singapuru.

Ogromną różnorodność widać także na płaszczyźnie religijnej. Buddyzm, taoizm, hinduizm, chrześcijaństwo, islam to dominujące religie, ale w mozaikę religijną wtapiają się także judaizm, zoroastryzm, sikhizm, hahaizm. Współistnienie na tak małym terenie wyznawców wielu religii sprzyja rozwojowi dialogu międzyreligijnego, dlatego już w 1949 roku przedstawiciele hinduizmu, judaizmu i buddyzmu stworzyli organizację służącą promocji wzajemnego zrozumienia, pokoju i wymianie wartości religijnych (Inter-Religious Organisation). Z czasem dołączyli do niej reprezentanci pozostałych religii, w tym chrześcijaństwa. Dialog między wyznawcami różnych religii, które pomimo odmiennych interpretacji otaczającego świata i ludzkiego życia, uznają istnienie Boga lub bóstwa powinien prowadzić do autentyzmu życia religijnego, zgodności z normami lub zasadami postępowania poszczególnych religii i dawania świadectwa własnej wiary. Chrześcijanie żyjący wśród wyznawców innych religii, jak to ma miejsce w Singapurze, "(...) aby mogli dawać skutecznie świadectwo o Chrystusie, powinni tym ludziom okazywać miłość i szacunek, uważać się za członków społeczności ludzi, wśród których żyją i brać udział w życiu kulturalnym i społecznym poprzez różne życiowe kontakty i zajęcia. Powinni też zżyć się z ich narodowymi i religijnymi tradycjami; niech z radością i szacunkiem odkrywają drzemiące w nich zarodki słowa; równocześnie niech zwracają uwagę na głębokie przemiany dokonujące się wśród narodów i starają się, aby ludzie naszej epoki, zafascynowani zbytnio nauką i techniką dzisiejszego świata, nie zaniedbywali spraw Bożych, lecz owszem, aby budzili w sobie gorętsze pragnienie prawdy i miłości objawionej przez Boga" (Dekret o działalności misyjnej Kościoła, 11).

Dobrym przykładem działań chrześcijańskich w Singapurze są katolickie instytucje edukacyjne: 10 przedszkoli, 19 szkół podstawowych, 15 szkół średnich i kolegium. Do szkół katolickich, przede wszystkim ze względu na bardzo dobre wyniki nauczania oraz program wychowawczy szkoły, uczęszczają wyznawcy wszystkich religii.

II.  SYTUACJA  RODZINY

Falowania demograficzne powodują konieczność dostosowywania się do zmieniającej się liczby mieszkańców i struktury wieku; by tego uniknąć rząd Singapuru dąży obecnie do utrzymania prawidłowego rozwoju ludności. Wiąże się to w dużym stopniu z negatywnymi rezultatami propagowanej do 1980 r. polityki rodzinnej. Typowe hasło lat siedemdziesiątych brzmiało: "dwoje wystarczy" (two is enough). Propagowanie rodziny jedno- lub dwudzietnej było regulowane finansowo, rodziny z trójką i większą liczbą dzieci płaciły kary. W ciągu ostatnich dwudziestu lat nastąpiły w sytuacji demograficznej Singapuru znaczące zmiany: spadek liczby zawieranych małżeństw, zjawisko odkładania zawierania małżeństwa przez osoby w wieku największej skłonności do zmiany stanu cywilnego, wzrost liczby rozwodów (współczynnik rozwodów na 1000 mieszkańców wynosił 0,31 w 1970 r. i 1,76 w 1997 r.), wzrost niepłodności kobiet i postępujący spadek urodzeń jako konsekwencja utrwalania się modelu rodziny z jednym i dwojgiem dzieci. Ponieważ współczynnik dzietności (określający średnią liczbę dzieci urodzonych przez kobietę) spadł do poziomu 1,72, podczas gdy do prostej zastępowalności pokoleń jest wymagane utrzymanie się tego współczynnika na poziomie zbliżonym do 2,12, podjęto w Singapurze działania zmierzające do stworzenia i wdrożenia nowej polityki prorodzinnej.

Rozpoczęto od promowania rodziny wielodzietnej i edukacji prorodzinnej całego społeczeństwa. W programach telewizyjnych i na elektronicznych tablicach reklamowych umieszczonych w autobusach, urzędach, na ulicy zaczął pojawiać się nowy wizerunek rodziny z trójką lub czwórką dzieci. Przeznaczono znaczne środki finansowe na promowanie edukacyjnych programów prorodzinnych oraz tworzenie warunków do łatwiejszego godzenia obowiązków rodzinnych i zawodowych. Zapewniono, m.in. płatny 8-tygodniowy urlop macierzyński (w przypadku narodzin trzeciego i kolejnego dziecka, płatny ze środków państwowych), czteroletni urlop wychowawczy, czteroletni urlop w celu opieki nad dzieckiem chorym lub niepełnosprawnym i wzrost zasiłków rodzinnych. Powołano Państwową Radę do Spraw Rodziny i stworzono system, opłacanych przez państwo, centrów rodzinnych. Nowe hasło początku trzeciego tysiąclecia w Singapurze brzmi: "Zdrowa rodzina dla promocji zdrowej ekonomii" (A healthy family for the promotion of healthy economy). Zatem zgodnie z polityką rodzinną Singapuru, zdrowa i dobrze funkcjonująca rodzina warunkuje osiąganie postępu ekonomicznego. Rodzi to jednak niebezpieczeństwo podporządkowania rodziny rozwojowi ekonomicznemu.

Z perspektywy katolickiej duże wyzwanie pastoralne stanowią małżeństwa z osobami z innych Kościołów (ale chrześcijaninami) lub wyznawcami innych religii, których liczba ciągle wzrasta (333 w 1961 r., a już 2290 w 1997 r.). Oczywiście w obu przypadkach małżeństwo wymaga odpowiedniej dyspensy i złożenia zobowiązań. Małżeństwo katolika z osobą innego wyznania chrześcijańskiego wymaga dyspensy (a mixta religione) oraz złożenia przez stronę niekatolicką zobowiązania o niestawianiu przeszkód stronie katolickiej w jej praktykach religijnych, a także do wychowania dzieci zgodnie z zasadami Kościoła katolickiego. Natomiast małżeństwo z wyznawcą innej religii (znacznie częściej występujące w Singapurze), aby mogło uzyskać charakter sakramentalny, wymaga dyspensy (a disparitate cultus) oraz zobowiązania strony niechrześcijańskiej do respektowania praktyk religijnych strony katolickiej i katolickiego wychowania potomstwa. Strona katolicka bardzo gorliwie wypełnia swoje zobowiązania, dając świadectwo wiary, bowiem znaczna część zaangażowanych katolików w Singapurze wychowała się w rodzinach, gdzie tylko jeden z rodziców był katolikiem. Rozmawiałam z katechetką, której matka to katoliczka, a ojciec - buddysta. "W domu zawsze panowała atmosfera katolicka - opowiadała. Chodziliśmy w niedziele do kościoła, uczestniczyliśmy w parafialnych katechezach, czasem mama modliła się z dziećmi na różańcu; ale obchodziliśmy dni święte obu religii, np. Boże Narodzenie i urodziny Buddy".

Kościół katolicki w Singapurze stara się otoczyć szczególną troską małżeństwa mieszane. Organizuje konferencje, spotkania, kluby małżeńskie, aby pomóc stronie niekatolickiej w poznaniu katolicyzmu. W wielu parafiach występuje zorganizowana forma przygotowania do chrztu dorosłych, nawiązująca do starożytnego katechumenatu, ale równocześnie mocno osadzona w warunkach współczesnych. Kandydaci - najczęściej konwertyci z innych religii, należą do różnych grup etnicznych, a w przypadku starszego pokolenia posługują się odmiennymi językami, co trzeba uwzględnić w przygotowaniu sakramentalnym. Osoby pragnące przyjąć chrzest przechodzą kilkuletnią drogę poszukiwań i duchowego dojrzewania, jedynie w wyjątkowych przypadkach ten okres może być skrócony do ośmiu miesięcy.

III.  KATECHEZA

Archidiecezja singapurska liczy zaledwie 30 parafii, 147 421 katolików, 76 księży diecezjalnych, 49 zakonnych, 54 braci i 248 sióstr zakonnych (dane z 1997 r.). Lokalne powołania kapłańskie nie są zbyt liczne (3 kandydatów do kapłaństwa w 1997 r.). Zdumiewa natomiast zaangażowanie katolików świeckich. Ludzie, którzy w życiu zawodowym pełnią często funkcje kierownicze w bankach, dużych firmach handlowych i ubezpieczeniowych znajdują czas, aby aktywnie uczestniczyć w życiu parafii. Kiedy pytałam, jak to możliwe, ktoś odpowiedział: "To tylko kwestia organizacji czasu; czasem jest trudno, ale nie możemy być letni, jest nas za mało, po prostu nie możemy sobie pozwolić na bierność".

W trakcie warsztatów metodycznych: "Katecheza rodzinna", niektórzy wręcz odkryli grzech zaniedbywania rodziny na skutek nadmiernej pracy zawodowej i pracy w parafii. W Singapurze funkcjonuje 18 katolickich stowarzyszeń i organizacji społecznych i charytatywnych, wielu katolików świeckich jest zaangażowanych w Duszpasterskie Rady Parafialne, wielu pełni lub przygotowuje się do pełnienia określonych funkcji liturgicznych (np. lektora, akolity), niektórzy prowadzą dziecięce i młodzieżowe grupy religijne, inni katechizują, a jeszcze inni dbają po prostu o ład, porządek i czystość w parafii. Mamy do czynienia z innym (niż często w Polsce) modelem parafii i organizacją życia parafialnego.

Ponieważ nauka religii (określana tutaj lekcjami katechizmu) ma miejsce wyłącznie w szkołach katolickich, pozostali uczniowie uczestniczą w katechezie parafialnej. Wielość zajęć w tygodniu (często jeszcze o 20.00 widziałam kilkulatki ćwiczące wschodnie sztuki walki) sprawia, że dzieci i młodzież spotykają się na zajęciach katechetycznych w parafii w soboty i niedziele. Katecheza parafialna to przede wszystkim wyjaśnianie formuł katechizmowych i wprowadzenie liturgiczne. Natomiast przygotowanie sakramentalne dokonuje się głównie w rodzinach. Rodzice, którzy wcześniej uczestniczyli w krótkich kursach katechetycznych organizują kilkuosobową grupę dzieci, która spotyka się w ich domu. Realizacja katechezy sakramentalnej w domu rodzinnym pozwala na wytworzenie atmosfery miłości, stworzenie bliskich, prawie rodzinnych więzi, indywidualizację procesu katechetycznego, dostosowanie do aktualnych potrzeb i problemów dziecka lub młodego człowieka, konkretyzację języka katechetycznego. Katecheza domowa jest uzupełniana kilkoma spotkaniami z katechetą lub księdzem w parafii. Bardzo często jednak to rodzice (którzy najlepiej znają dziecko) decydują, kiedy ich dziecko jest gotowe do przyjęcia sakramentu. Nie ma zatem określonych granic wiekowych, ale decyduje postawa moralna, dojrzałość duchowa i wiedza katechizowanego. Kilka grup domowych tworzy krąg, za który jest odpowiedzialny katecheta świecki lub ksiądz. Zadaniem odpowiedzialnego jest otoczenie katechizowanych modlitwą i wsparciem duchowym, okazjonalna hospitacja katechezy domowej, udzielanie praktycznych wskazówek i pomoc w rozwiązywaniu problemów.

W Singapurze popularyzuje się kilka modeli katechezy rodzinnej. Najbardziej rozpowszechniony jest domowy katechizm (home Catechism), który obejmuje 27 dwugodzinnych spotkań rodziców i dzieci, odbywających się co tydzień w okresie roku szkolnego (z wykluczeniem okresu świąt i ferii szkolnych). Home Catechism odbywa się wg określonego schematu, który można określić zmodyfikowanym modelem stopni formalnych.

  1. Modlitwa.
  2. Przypomnienie tematu ostatniej katechezy i powtórzenie (rodzic zadaje dzieciom pytania, ale odpowiedzi najmłodszych są uzupełniane przez rodziców - zatem odpowiada cała rodzina).
  3. Zapowiedź tematu (rodzic-katecheta nawiązuje do doświadczeń lub wiedzy dzieci i formułuje nowy temat).
  4. Opowiadanie (lub opis) odpowiednio dobrane do tematu.
  5. Wyjaśnienie (za pomocą pytań zadawanych dzieciom i rodzicom, prowadzący wydobywa z opowiadania istotne myśli, prawdy, pojęcia religijne).
  6. Powiązanie z tekstem biblijnym.
  7. Powtórzenie i zapamiętanie (najczęściej w formie gry, zabawy lub aktywności plastycznej).
  8. Wspólna agapa (z dużą ilością słodyczy).
  9. Rozdzielenie dzieci i rodziców (dzieci bawią się, rodzice dzielą się refleksjami z katechezy i zastanawiają się, w jaki sposób włączyć nowe treści katechetyczne w rytm życia rodzinnego w najbliższym tygodniu).
  10. Modlitwa.

Rodzice prowadzący katechezę wymieniają się tak, że co tydzień katechezę przygotowuje inny ojciec, matka lub para małżeńska. Katecheza jest realizowana w oparciu o amerykański program "Walking by Faith", co powoduje pewne trudności, bowiem program jest dostosowany do warunków społeczno-kulturowych w Stanach Zjednoczonych Ameryki, a rodzice nie zawsze potrafią dokonać akomodacji do warunków w Singapurze.

Innym ciekawym modelem katechezy rodzinnej jest grono rodzinne (family Cluster). Jest to zazwyczaj grupa kilku rodzin, które spotykają się okresowo, by wspierać się wzajemnie w różnych sytuacjach życia rodzinnego, a przede wszystkim w procesie rozwoju religijnego. Rodziny odkrywają wspólnie wartości i specyfikę środowiska rodzinnego, uczą się komunikacji interpersonalnej, zdobywają nowe umiejętności wychowawcze, ewangelizują, wspólnie modlą się i uczestniczą w Eucharystii. Ten model jest realizowany w oparciu o materiały M. Sawin - amerykańskiej specjalistki do spraw katechezy rodzinnej.

W wielu parafiach funkcjonują także rodzinne grupy modlitewne (na spotkania modlitewne przychodzą niekiedy członkowie innych wspólnot chrześcijańskich), grupy biblijne i liturgiczne. Ze względu na brak w Singapurze ośrodków rekolekcyjnych, wiele rodzin wyjeżdża za granicę na tzw. weekendy rodzinne, które dają sposobność wspólnego przebywania w ciszy, dzielenia się doświadczeniami, odnajdywania odpowiedzi na fundamentalne pytania i pogłębiania wiary. W jednej z rozmów zachęcałam do rekolekcji w Polsce i okazało się, że... wielu katolików z Singapuru zna Częstochowę, Gdańsk, Kraków, ponieważ byli w naszym kraju na pielgrzymce.

Nie można, niestety, zawrzeć w krótkim artykule wszystkich wspomnień, refleksji związanych z pobytem w Singapurze. Nie jestem w stanie w pełni opisać entuzjazmu, życzliwości, otwartości, oddania katolików w tym odległym kraju. Jednak nie gigantyczne miasto i postęp techniczny, od którego czasem bolała mnie głowa, nie świetnie wyposażone sale audiowizualne, ale proste świadectwo wiary katolików, którzy w mozaice religii i kultur, codziennie wyznają, że należą do Jezusa, zrobiło na mnie największe wrażenie.

Czas pobytu w Singapurze był dla mnie, mimo hałasu otoczenia, czasem rekolekcji. Patrząc na wizerunek skośnookiej Matki Bożej, dziękuję Bogu za Kościół katolicki w Singapurze.


Elżbieta Osewska - dr teologii pastoralnej, stypendystka na Wydziale Teologii Uniwersytetu w Oksfordzie, pracownik UKSW w Warszawie, konsultant ds. katechezy w Ośrodku Doskonalenia Nauczycieli w Łomży, uczestnik wielu kongresów katechetycznych w Polsce i za granicą.

opr. ab/ab

Data publikacji: 2001-11-14Inne materiały tego autoraInne materiały z tego źródła
 
Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: chrześcijaństwo hinduizm buddyzm Taoizm Singapur wielowyznaniowość akomodacja