Opoka - Portal katolicki
opoka.newsopoka.photo
Pekao

Marcin Żyła

50 złotych za 2,5 minuty

Polacy jako pierwsi na świecie podjęli próbę oszacowania tego, co dotąd zdawało się nie do wyliczenia: ile to właściwie jest „co łaska”?

Pomysł — jak to często bywa z pionierskimi ideami — pojawił się w dwóch głowach jednocześnie. Tylko czy to aby na pewno był ten sam pomysł? Obie głowy twierdzą, że nie do końca.

30-letni Grzegorz Świderski z Warszawy z kilkumiesięcznego pobytu w Ameryce zapamiętał m.in. to, że w tamtejszych kościołach większość wiernych kładzie na tacę tylko po dolarze. I że czasem ofiara zbierana jest dwukrotnie. — W Polsce brakowało mi informacji o tym, co oznacza słynne „co łaska” i czego mogę oczekiwać w kancelarii mojej parafii — tak wspomina załatwianie formalności przed chrztem syna.

Mniej więcej w tym samym czasie jego rówieśnik z Kielc uznał, że rodzinne dyskusje o kwotach, których księża oczekują za posługi, wymagają twardych danych. — Nie było miejsca, w którym można byłoby dzielić się taką wiedzą — opowiada dzisiaj, prosząc o zachowanie anonimowości. — Po cichu liczyłem też na to, że jeśli takie miejsce powstanie, Kościół weźmie sobie do serca krytykę sposobu jego finansowania, podnoszoną w Polsce coraz częściej i coraz głośniej. I że jakoś na nią odpowie.

Obaj z pomocą znajomych założyli więc portale internetowe. I choć anglojęzyczny dyktat wirtualnego świata wymusił wpisanie do ich adresów „laski”, która w Google odsyła nierzadko do stron od świętości dalekich, ich istnieniu polski Kościół mógłby się przyjrzeć z całą powagą. Serwisy www.colaska.pl
i www.colaska.info są bowiem pierwszą próbą zebrania od wiernych w całej Polsce informacji na temat, który przed chrztami, ślubami i pogrzebami podgrzewa atmosferę w każdej rodzinie: ile to właściwie jest „co łaska”?

***

Gdy pani w kancelarii otworzyła zeszyt, na nasz termin były już złożone ofiary po 50, 200 i kilka po 100 zł. Nie chciałem się wychylać i dałem 150 zł. Teraz uważam, że to nawet za dużo, bo chrztów tego dnia było szesnaście.

(Aleksandrów Łódzki, chrzest)

***

O ministrantów trzeba zadbać przed ślubem. Mieliśmy przygotowane, żeby dać po ceremonii, ale nie było komu. Nikt nie przyszedł.

     (Kraków, ślub)

***

Pierwszy — dzięki pomocy Michała Sadowskiego, właściciela firmy informatycznej z Kielc — zadebiutował serwis colaska.pl. Celem portalu było stworzenie pierwszej w Polsce mapy parafii. Najpierw powstała dosłownie: na tle z Google Maps osadzono symbole kościołów. Znaczki zachodziły na siebie, w niektórych regionach (Śląsk, Warszawskie) od kościołów zrobiło się czarno, w innych (jak na Pomorzu Gdańskim) miejscami ich brakowało. We wrześniu grafika „wyciekła” do popularnego serwisu demotywatory.pl, gdzie opatrzono ją komentarzem: „Budowanie kościołów ma sens, jeśli trochę miejsca jeszcze zostało”.

Po pół roku działalności portal colaska.pl ma 747 fanów na Facebooku, kilka tysięcy zarejestrowanych użytkowników oraz około 5 tysięcy opublikowanych przez nich kwot ofiarowywanych proboszczom za sakramenty i intencje nabożeństw. Pogrupowano je w sześciu kategoriach: ślub, chrzest, zaświadczenie, pogrzeb, Msza i wypominki. W każdej z nich „co łaska” uporządkowano od najtańszych
(2 zł za uzyskanie zaświadczenia w parafii
w Sułkowicach) do najdroższych (5 tys. zł za pogrzeb w jednej z łódzkich parafii). W serwisie, zamiast o „posługach”, pisze się o „usługach”, a układ całości przypomina wyszukiwarkę najtańszych cen oraz bliźniaczą, stworzoną przez tę samą firmę, stronę poświęconą punktom usługowym właśnie.

***

Kazali przygotować trzy koperty. Każda miała być podpisana: cel ofiary i dane rodziny. Zaznaczono również, że trzeba czymś księdza poczęstować.

     (Kodeń, woj. lubelskie, kolęda)

***

Najlepszy proboszcz, jakiegokolwiek spotkałam! Dosłownie „staje na uszach”, żeby pomóc parafianom w załatwianiu formalności. Śluby i chrzty naprawdę „co łaska” (widziałam księgę chrztu i ślubów). W cenie posługa i kwiaty.

     (Warszawa, ślub)

***

Nic dziwnego, że konkurencja zareagowała zdecydowanie podkreślając, że jej pomysł wyraźnie różni się od internetowej inicjatywy z Kielc. „Głównym celem naszego portalu nie jest krytykowanie Kościoła, stwarzanie prowokacyjnych rankingów, ani podawanie uśrednionych kwot. Jesteśmy przeciwni traktowaniu sakramentów jako towarów, a parafii jako miejsc korzystnych lub niekorzystnych finansowo” — napisali w liście do „Tygodnika” twórcy strony colaska.info.

— W związku z finansowym wymiarem działalności Kościoła ludzie mają coraz więcej wątpliwości dotyczących opłacania tej instytucji — broni swojego pomysłu twórca colaska.pl. Odpiera też zarzuty: — Naszym celem również nie jest krytykowanie Kościoła. Oba portale zbierają dane w ten sam sposób. Różnica polega na tym, że u nas jest prezentowane zestawienie. Chciałbym, aby także księża publikowali tu felietony, które by wyjaśniały i uczyły Polaków, na czym polega obieg pieniędzy w Kościele — wyjaśnia.

Na razie jednak na forach colaska.pl trwa dyskusja o Palikocie, uniwersytetach katolickich i opodatkowaniu Kościoła. Redakcja portalu pisze „kościół” małą literą, dlatego tytuł wątku „Z czego składa się kościół?” brzmi dwuznacznie. Na stronie czytamy: kościół składa się z ołtarza, naw, chóru, ławek, przedsionku, chrzcielnicy, tabernakulum, konfesjonałów i „wszechobecnych skarbonek”.

***

Co łaska, minimum 50 zł, przy bliźniakach rabat 30 zł za dzieciątko.

    (Żory, chrzest )

***

Bezczelnie wręczono mi kwitek, na którym widniał napis „DAR”. Chodziło o pogrzeb mojej Mamy, dlatego zapłaciłem. Mojej żonie zabroniłem zapraszania na pogrzeb takich „osobistości”. Po kremacji ma mnie rozsypać w ogrodzie.

     (Ciechanów, pogrzeb)

***

— Nie jesteśmy związani z Kościołem — mówi jeden z pomysłodawców colaska.pl. — Zależy nam na uświadomieniu w większości wierzącemu społeczeństwu, za co tak naprawdę płacimy i na co idą pieniądze ofiarowywane księdzu. Chcielibyśmy również, aby Kościół spojrzał na przyczyny coraz większej ateizacji społeczeństwa.

Portal colaska.info pojawił się w internecie kilka tygodni po konkurencji. Z wyglądu jest znacznie skromniejszy: przypomina elegancką wyszukiwarkę. Jego użytkownicy nie muszą się rejestrować, nie ma również reklam. — Chodziło właśnie o prostotę — tłumaczy twórca strony, Grzegorz Świderski — O to, aby użytkownik od razu znajdywał informacje, których szuka.

Serwis rozwija się nieco wolniej, lecz informacji przybywa. Niektóre napływają falami — na przykład w czasie „sezonu ślubnego”. Świderski uważa, że końcówka .info w adresie jego strony dobrze komponuje się z jej treścią: — Wszystko przecież zrodziło się z ciekawości, jak jest naprawdę z tym „co łaska”, oraz chęci skonfrontowania własnych doświadczeń z obiegową opinią o parafialnych cennikach — mówi. — Chodziło o stworzenie otwartej bazy danych, dzięki której z informacją o zwyczajach w danej parafii można będzie zapoznać się jeszcze przed przestąpieniem progu kancelarii parafialnej. Na podstawie dotychczasowych wpisów (na razie dotyczą one ok. 3 proc. parafii w kraju) można powiedzieć, że proporcje między rzeczywistym „co łaska” a z góry ustalonym cennikiem układają się w polskich parafiach mniej więcej po równo, z lekką przewagą na korzyść „co łaska”.

***

Nasz ksiądz to wzorowy duszpasterz. I właśnie za to daję 50 zł, choć nie muszę.

     (Dąbrówka Kościelna,  woj. wielkopolskie, kolęda)

***

50 zł. Ksiądz był 2,5 minuty.

     (Piaseczno, kolęda)

***

Grzegorz Świderski nie wie, czy jego proboszcz ma świadomość faktu, że na terenie parafii mieszka założyciel portalu colaska.info. — Nigdy nie ukrywałem swojej tożsamości, więc gdy ksiądz przyjdzie po kolędzie, może będzie chciał o tym porozmawiać — śmieje się.

„800 zł za ślub w Parcicach”, informuje tymczasem w internecie użytkownik o nicku Funeral.          

Kursywą wyróżniono wpisy użytkowników portalu colaska.info.

opr. ab/ab


Copyright © by Tygodnik Powszechny

 


Podziel się tym materiałem z innymi:


Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: Kościół kolęda wizyta duszpasterska portal serwis www datki co łaska colaska.info opodatkowanie Kościoła
 
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W