Opoka - Portal katolicki
opoka.newsopoka.photo
Pekao


Źródło: Przewodnik Katolicki

o. Stanisław Tomoń, rzecznik prasowy Jasnej Góry

Nie tylko o Lwowie



Jest takie miasto, które zwie się... Lwów. Mija właśnie 90. rocznica obrony polskiego Lwowa przez Orlęta Lwowskie. Na Jasnej Górze pod tablicą pamięci „Leopolis Semper Fidelis" („Lwów zawsze wierny") stanęło... 7 osób! Tutaj pomodlili się, złożyli wiązankę kwiatów. Byli to członkowie Światowego Kongresu Kresowian i Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo--Wschodnich.

Kiedy przed 33 laty odsłaniano tę tablicę, trzeba było mieć nie lada odwagę, by przy niej stanąć. Jasnogórską tablicę ofiarowali dwaj obrońcy miasta Lwowa: gen. Mieczysław Boruta-Spiechowicz oraz gen. Roman Abraham. Poświęcił ją Prymas Polski Stefan kardynał Wyszyński w dniu 26 sierpnia 1975 r. Inicjatorem, organizatorem powstania i poświęcenia wówczas tej tablicy był Wielkopolanin, paulin ojciec Eustachy Rakoczy.

Mija zatem 90 lat, odkąd w 1918 roku wybuchła wojna polsko-ukraińska. Ukraińskie oddziały Strzelców Siczowych uderzyły na strategiczne cele Lwowa. Do obrony Lwowa stanęło ponad sześć tysięcy Polaków. U boku żołnierzy walczyła młodzież oraz dzieci - 244 z nich nie ukończyło 14. roku życia, 1134 miało niespełna 17 lat. W walkach poległo 439 żołnierzy, wśród nich 11 chłopców poniżej 14 lat i 103 poniżej 17 lat oraz 11 harcerzy i jedna harcerka. Bój o Lwów zakończył się w marcu 1919 roku zwycięstwem Polaków. Pełna determinacji walka przeszła do historii, a młodym bohaterom nadano miano Orląt Lwowskich. Jeden z nich, 13-letni Antoś Petrykiewicz, został najmłodszym w historii kawalerem Orderu Virtuti Militari. Marszałek Józef Piłsudski odznaczył Lwów Krzyżem Virtuti Militari.

Zmieniły się granice, repatrianci umierają, cmentarz lwowski odnowiono, jest wolna Polska... Tylko dlaczego pamięć o bohaterskim Lwowie... zanika? Dlaczego nie ma artykułów w polskojęzycznej, wysokonakładowej prasie o męczeństwie Polaków z Kresów? Dlaczego milczą o tych obrońcach Polski publiczne radio i telewizja? Dlaczego dziś państwo polskie nie pamięta o „obrońcach polskich granic"? A może właśnie wchodzi na nasze ekrany film o walecznym Lwowie? I komu z młodych to w ogóle coś mówi, że... „Lwów zawsze wierny"? A może... najlepiej to byłoby już całkiem zapomnieć i o Lwowie, i o tamtej Polsce? Bo czy za taką Polskę ginęli oni we Lwowie?...


opr. mg/mg



 


Podziel się tym materiałem z innymi:


Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: Ukraina bohaterstwo kresy Lwów orlęta lwowskie Wschód harcerze kresowianie obrońcy granic
 
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W