Opoka - Portal katolicki
opoka.newsopoka.photo
Pekao


Źródło: Moja Rodzina

Michał Mońsko

POLSKA UMIERA




Fot.: www.sxc.hu

Pod koniec bieżącego wieku Polska będzie liczyć najwyżej 16 mln mieszkańców — podaje raport Departamentu Spraw Ekonomicznych i Społecznych ONZ. Około połowy wieku, do 2060 r., liczba ludności w Polsce spadnie o co najmniej 8 milionów — z obecnych 38,3 do 30 milionów — wynika z danych przygotowanych dla ZUS przez ekspertów Głównego Urzędu Statystycznego, Rządowej Rady Ludnościowej i Komitetu Nauk Demograficznych Polskiej Akademii Nauk.

Demografowie przewidują, że w latach 2015—2030 liczba ludności w wieku produkcyjnym będzie systematycznie maleć, aż do poziomu 20,8 mln w 2030 r. Liczba ludności w wieku poprodukcyjnym wzrośnie do 9,6 mln. Eksperci są pewni, że w najbliższych latach, w wyniku małej liczby urodzeń i przy niewielkim wzroście liczby zgonów, przyrost naturalny będzie zdecydowanie ujemny. Malejąca dzietność i wzrastająca długość życia spowodują gwałtowne starzenie się społeczeństwa. Przeciętna długość trwania życia wyniesie w 2030 r. 77,6 roku dla mężczyzn i 80 lat dla kobiet.

W najbliższych latach nastąpi dalszy spadek dzietności Polek, z około 1,22 dziecka na kobietę do około 1,1. Aby doprowadzić do zastępowalności pokoleń, na matkę powinno przypadać 2,1 dziecka. Liczba urodzeń spadnie do poziomu 315,5 tysiąca w 2020 r. i 232,7 tysiąca w roku 2030. Pod względem dzietności Polska zajmuje obecnie 214. miejsce wśród 224 krajów świata.

Nigdy w dziejach Polski nie rodziło się tak mało dzieci. I nigdy dzieci, matki i rodziny nie były tak agresywnie atakowane przez media, organizacje feministyczne i genderowe, jak obecnie.

Prognozy demograficzne na lata 2015—2030 przewidują, że systematycznie będzie malała liczba młodzieży w wieku od 16 do 24 lat — z obecnych około 6 milionów do około 4 milionów w 2015 r. i 3 milionów w 2030 r. Nastąpi dalsza zmiana proporcji między liczbą Polaków w wieku produkcyjnym i poprodukcyjnym.

Przewiduje się, że do 2030 r. średni wiek mieszkańca Polski wzrośnie do ponad 45 lat (obecnie wynosi około 37 lat), z tendencją do dalszego wzrostu. W połowie wieku na 1000 pracujących przypadnie prawie 700 emerytów (obecnie przypada 270 emerytów). Z prognozy GUS na lata 2015—2035 wynika, że liczba zgonów dramatycznie przewyższy liczbę urodzeń.

Dane opisujące sytuację demograficzną Polski, zawarte w raportach GUS, Rządowej Rady Ludnościowej i Komitetu Nauk Demograficznych PAN, należy skorygować, biorąc za podstawę raporty Narodowego Spisu Powszechnego.

Raporty te pokazują, że w 2011 r. przebywało za granicą 2,17 miliona Polaków, którzy byli na stałe zameldowani w Polsce. Z tego 1,56 miliona nie zamierza wracać do kraju — wprost przeciwnie, zamierza zabrać z Polski swoje rodziny. Liczba ludności mieszkającej w kraju to zatem około 36 milionów, a nie 38.

Z raportów demograficznych wynika, że w ciągu ostatnich 20 lat liczba ludności Polski powiększała się średnio o 24 tysiące mieszkańców rocznie. (Dla porównania: w dwudziestoleciu międzywojennym liczba ludności Polski wzrastała rocznie nie o 24 tysiące, ale o 457 tysięcy!). W rzeczywistości liczba ludności III RP nie wzrastała, bo każdego roku ponad 170 tysięcy młodych Polaków wyjeżdża za granicę. Na przykład w ostatnich trzech kwartałach ubiegłego roku tylko do Niemiec wyjechało ponad 100 tysięcy młodych Polaków.

Należy przyjąć, że w najbliższych latach opuszczą Polskę rodziny pracujących za granicą — liczą one szacunkowo 3,5 miliona. A wówczas ludność Polski — szacunkowo — liczyć będzie 33 miliony; w tej liczbie będzie zaledwie 16,2 miliona, a nie 24 miliony Polaków w wieku produkcyjnym, i co najmniej 9,8 miliona w wieku poprodukcyjnym.

Dane z raportu Departamentu Spraw Ekonomicznych i Społecznych ONZ, przewidującego, że pod koniec wieku Polska będzie liczyć 16 milionów mieszkańców, należy pomniejszyć o ponad 5 milionów spodziewanych emigrantów. Prognozy na koniec wieku, uwzględniające dzietność, umieralność i emigrację, przewidują, że Polska może liczyć nie więcej niż 11 milionów mieszkańców...

W okresach wyniszczających wojen, kataklizmów i morowego powietrza nie zdarzyło się, aby Polska wyludniła się tak gwałtownie, jak przez ostatnie dwa dziesięciolecia pokoju, stabilizacji i rozwoju. To śmiertelne zagrożenie dla bytu narodu i trwałości państwa. Demografowie biją na alarm. Polska umiera.



opr. mg/mg



 


Podziel się tym materiałem z innymi:


Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: statystyka polityka prorodzinna dzieci emigracja demografia emerytura starzenie się społeczeństwa dzietność GUS wyludnienie populacja Polski wiek produkcyjny zastępowalność pokoleń
 
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W