Opoka - Portal katolicki
opoka.newsopoka.photo
Pekao


Ciekawostki | Dvd,Mp3 | Ebiznes | Gry komputerowe | Internet | Kościół i Internet | Oprogramowanie | Sprzęt |

Wszystkie tajemnice mp3 - cz. II

Format mp3 jest zarzewiem konfliktów między wytwórniami i artystami niemal od początku swojego istnienia. Pod względem przypadających na nią sensacji i skandali, empetrójka może śmiało konkurować z ulubieńcami prasy brukowej.

8 dolców dla Wroga

W swoim czasie sporo szumu narobiła za sprawą mp3 hip-hopowa grupa Public Enemy.

Najpierw pokłóciła się z własną wytwórnią. Jak zwykle, poszło o kasę. Wkrótce po tym najnowsza płyta Public Enemy pojawiła się w Internecie w formacie mp3.

Za skopiowanie wypełniających ją 14 utworów trzeba zapłacić 8 dolarów - to o połowę taniej niż w sklepie.

Idąc w ślad swych braci, raper Ice T rozpoczął promocję i sprzedaż nowej płyty "7th Deadly Sin". "Myślę, że Internet to przyszłość, i jestem gotowy do wejścia w przemysł wydawniczy w sieci" - powiedział Ice T. Gangsta rulez!

Prywatna wojna toma petty

Wspólnym planom MP3.com, Morissette i Amos nie wróży zbyt dobrze wygrana Warnera z innym popularnym wykonawcą pop - Tomem Pettym.

Wojnę rozpoczął Petty wraz z własnym zespołem Heartbreakers, zgłaszając poparcie nowej technologii. Na stronach serwisu mp3.com pojawiły się najnowsze utwory artysty, pochodzące z jego ostatniej płyty. Internauci, którzy jeden z utworów skopiowali ponad 160 tys. razy, uważają, że to dzięki formatowi mp3 album zawędrował na 10 miejsce Billboardu. Niestety, radość trwała krótko: Time Warner wymusił na Pettym całkowite usunięcie wszystkich swoich utworów ze stron WWW.

Niezmienny cornell

Chris Cornell, były wokalista niezwykle popularnej kilka lat temu grupy Soundgarden, opowiedział się za mp3.

Na stronach internetowych prawie 40 amerykańskich stacji radiowych, a także na autorskim sajcie Cornella chriscornell.com, znalazł się singiel "Can't Change Me". Do ściągnięcia całkiem za friko. To pierwszy numer z najnowszej płyty wykonawcy "Euphoria Morning". Muzyk powiada: "Spędziłem masę czasu, robiąc ten kawałek, i jestem z tego dumny. Jest to niezwykle ekscytujące: korzystanie z dobrodziejstw tej technologii i tak prosty sposób na dotarcie do fanów". A my się zastanawiamy: Czy to poważanie dla empetrójek, czy też może nostalgia za utraconymi chwilami, gdy Soundgarden stale okupowało szczyty list przebojów, przywiodła Cornella do tej formy promocji?

Alanis na sprzedaz

Format mp3 wspierają też inni twórcy. Postrzegana przez wielkie wytwórnie fonograficzne jako centrum internetowego piractwa, firma MP3.com promuje Alanis Morissette i Tori Amos.

Obie artystki podpisały z MP3.com i siecią sklepów Best Buy umowę na promocję amerykańskiej trasy koncertowej. W efekcie na stronach serwisu www.mp3.com będzie można znaleźć wersje koncertowe utworów obu gwiazd. Według nie do końca potwierdzonych pogłosek, Alanis Morissette dostała w ramach umowy akcje MP3.com. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że obie panie wydają dla koncernu Time Warner, który pozwala artystom zamieszczać utwory nie dłuższe niż 30 sekund. Amerykański koncern to także jeden z filarów RIAA - organizacji producentów, otwarcie wojujących z formatem mp3.

9-calowki na tropie

Jakby nie dość tego, nie wszyscy artyści podchodzą do sprawy mp3 z entuzjazmem. Zwracający uwagę ostrym image i niepokojącą muzyką zespół Nine Inch Nails nie pozwala na rozpowszechnianie muzyki w mp3. Założona przez zespół wytwórnia Nothing Records z pomocą wszechmocnej RIAA przystąpiła do Wielkich Łowów: intensywnie przeszukuje Internet, tropiąc empetrójki z nielegalnymi kopiami swoich utworów.

Pierwszych kilkanaście serwisów już dostało nakaz usunięcia nagrań Nine Inch Nails, wzmocniony groźbą sankcji karnych.

Sensacyjne zycie księżnej empetrójki

Mp3 popelnia sepuku

Z drugiej strony Pacyfiku też nie próżnują. Japoński związek producentów JASRAC (Japanese Society for Rights of Authors, Composers and Publishers) ogłosił Czarne Proroctwo empetrójkom: do końca 2001 r. ma powstać rozbudowany system monitorowania i zwalczania nielegalnej muzyki w Internecie. Celom takim może służyć oprogramowanie japońskiej firmy M. Ken.

Jest to rodzaj sieciowej wyszukiwarki, która uruchamia sieciowe roboty namierzające nielegalne mp3 na serwisach internetowych. Firma zapowiada stworzenie czarnej księgi, dostępnej na WWW. Trafiałyby tam nazwiska wszystkich wytropionych piratów.

Empe3 i kilkanascie zer

Zamieszaniu nie ma co się dziwić. Mp3 to przecież nie tylko Jakaś-Tam-Sobie-Technologia-Jakich-Wiele-I-Będzie-Jeszcze-Więcej, ale przede wszystkim KASA.

Empetrójkowy serwis numer jeden - MP3.com po wejściu na giełdę osiągnął wartość 7 miliardów papierów, znaczy się: siódemka i dziewięć zer. W szybkim czasie akcje firmy skoczyły z 28 do 105 dolarów. Według takiej rachuby, właściciel MP3.com - 32-letni Michael Robertson, mając 37% udziałów, ma w kieszeni 2,5 miliarda zielonych. Łatwo też obliczyć, ile stracił, gdy akcje firmy spadły do 33 dolarów. Analitycy rynkowi mają na to własne teorie, ale my i tak wiemy: to tylko choroby wieku dziecięcego. Już rozbijamy świnkę-skarbonkę i inwestujemy.

8hz darmochy

Sporą kasę czują w tym biznesie nie tylko brzuchaci właściciele wielkich koncernów muzycznych, ale także informatycy wychudzeni od siedzenia przed monitorami.

To, że mała, założona przez niedawnych studentów, firma 8Hz rozprowadzała zupełnie darmowy enkoder mp3 w wersji dla Windows i Linuxa o nazwie 8Hz-MP3, nie spodobało się twórcom formatu - panom z instytutu Fraunhoffera.

Orzekli oni, że dzieło niezależnych programistów zbyt przypomina ich dokonania w tej dziedzinie, i upomniawszy się o prawa autorskie, zabronili rozpowszechniania 8Hz-MP3. Pod groźbą procesu firma 8Hz zakończyła swoją przygodę z empetrójkami.

Teraz k... my

Gdy pojawia się nowa technologia i zaczyna ona przynosić zyski, przy korytku szybko robi się tłok. Oto jedna z amerykańskich firm internetowych - Audiohighway - oświadczyła, że to jej należą się moralne i przede wszystkim finansowe prawa za sprzedaż przenośnych odtwarzaczy mp3.

Firma twierdzi, że już w 1995 roku opatentowała urządzenie pozwalające gromadzić i odsłuchiwać pliki dźwiękowe w dowolnym formacie. Stąd też konkluzja - od każdego sprzedanego Rio czy innego empemana należą się Audiohighway profity. W tym roku liczbę sprzedaży przenośnych odtwarzaczy szacuje się na milion - jest więc z czego wykroić parę centów dla cienko przędącej firemki.

Łamanie billa g.

Wręcz mściwą satysfakcję mogą czuć wszyscy zwolennicy mp3. To samo piractwo, złodziejstwo i wszystkie nieszczęścia razem wzięte - mówili o naszym ulubionym formacie przedstawiciele wielkich i średnich wytwórni fonograficznych. A co z prawami autorskimi? Kto nam zagwarantuje ich przestrzeganie - wołali. Szybko też pojawiły się alternatywne technologie zapisu dźwięku, które miały zapewnić spokojny sen wydawcom.

Przypadek MS Audio 4 chyba znów przysporzy im nocnych koszmarów. Otóż w dniu premiery nowego formatu, lansowanego przez Microsoft z udziałem Sony, Columbii i innych rekinów rynku muzycznego, sprytni crackerzy dali własną odpowiedź. Anonimowi twórcy programu "unfack" udowodnili, że niezłamywalne i doskonałe technicznie MS Audio 4 nie jest warte więcej niż garść zakurzonych bitów, zebrana z podłogi obok komputera. Zabezpieczenia plików okazały się proste do przełamania: żegnajcie prawa autorskie!

Sensacyjne zycie księżnej empetrójki

Rio gada z automatem

Za to "telekomunikacyjni hakerzy", czyli phreakerzy wynaleźli nowe zastosowanie formatu mp3.

Za pomocą odpowiednio modulowanych sygnałów tonowych oszukują automat telefoniczny, symulując wybranie rozmowy za określoną sumę.

Metoda stara jak telefony, ale nowością w niej jest to, że sygnały odgrywane są z przenośnego odtwarzacza Rio, naładowanego odpowiednio zgranymi mp3. W Internecie już krążą szczegółowe opisy unowocześnionej metody.

Niebiescy gonia radio

KPFA to nazwa jednej z amerykańskich stacji radiowych, nadającej bez zezwolenia stosownych władz - czyli pirackiej.

Ponieważ urzędowe metody zawiodły, do pacyfikacji radiowców skierowano uzbrojone oddziały policji. Po krótkotrwałej kotłowaninie funkcjonariusze rozpędzili całe towarzystwo i zarekwirowali sprzęt. I tu byłby koniec tej historii, a my nie wspomnielibyśmy o tym ani słowem. Tymczasem nim policjanci po skończonej akcji zdążyli wyłuskać się ze swoich zbroi, stacja ożyła na nowo.

W Internecie. Spiker KPFA wykorzystując technologię mp3 (streaming przez unixowego icecasta - rodzaj serwera do tego typu transmisji) wygłosił kwiecistą mowę w obronie wolności słowa i swobody nadawania własnych audycji. Należy tylko czekać aż inni pójdą ich śladem.

Mp3 jedzone paleczkami

Zaangażowana w MS Audio 4 korporacja Sony mimo wszystko poczyna sobie sprytnie. Gra na dwa fronty. Jeżeli nie da się mp3 zwalczyć, to należy je obłaskawić. Stosowana w aparatach cyfrowych i kamerach pamięć Memory Stick ma być przystosowana do przenoszenia plików mp3 i odgrywania w starych, poczciwych walkmanach. Do modeli Memory Stick o pojemności 4 i 8 MB dojdą bardziej sensowne z punktu widzenia empetrójek pamięci 16 i 32 MB. Czekamy niecierpliwie - czy to tylko czcze pohukiwania, czy też jeden z filarów RIAA naprawdę chce robić konkurencję Rio?

Rio zza kraty

RIAA i Rio - ten temat ciągnął się miesiącami. Stworzona przez pięć największych światowych wytwórni fonograficznych organizacja antyempetrójkowa Recording Industry Association of America wysoko mierzyła i z wysoka spadła. W listopadzie zeszłego roku koalicja złożyła w sądzie pozew przeciw firmie Diamond Multimedia - producentowi Rio. Sprzęt tego rodzaju to - zdaniem urzędników - mechanizm napędowy piractwa fonograficznego. Dostojny Sąd Federalny długo badał sprawę. Długo ważył argumenty, później trwały przepychanki związane z umorzeniem sprawy.

Wreszcie, gdy już wszyscy zdążyli znudzić się całą historią, wydał werdykt. Rio służy tylko do odsłuchiwania muzyki, a nie nagrywania - brzmiało uzasadnienie, oddalające pozew. RIAA straszyła dalszymi odwołaniami, ale z czasem zapał koalicjantów osłabł. Nawet sama pani Hilary Rosen, duch sprawczy organizacji, raczyła stwierdzić: "Wielu z nas zmieniło zdanie na ten temat". Wkrótce RIAA wycofała z sądu wszystkie swoje odwołania-oskarżenia-żale przeciwko mp3. Jednocześnie koalicja pochwaliła się sukcesem: Diamond obiecał wprowadzenie do Rio zabezpieczeń antypirackich. Tak, ale poza tym będziemy kontynuować produkcję modeli bez żadnych "policjantów" w środku - odpowiadają przedstawiciele firmy.

opr. JU/PO

 


Podziel się tym materiałem z innymi:


Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: internet muzyka technologia komputer MP3 Dźwięk Kompresja
 
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W