Opoka - Portal katolicki
opoka.newsopoka.photo
Pekao



Krzysztof Zanussi

Państwo zamykane na klucz

Nie miałem jeszcze pojęcia, kto to jest André Gide, kiedy wpadła mi w ręce jego książka pod tytułem „Lochy Watykanu”. Rzuciłem się natychmiast do trudnej lektury w ledwie mi wtedy znanym języku, bo tytuł przyciągał ciekawość z jakąś mocą, którą chciałbym określić mianem magnetycznej. Gdzie leżał ten magnetyzm? Siłę przyciągania mają na pewno tytułowe lochy. Boimy się przecież wpaść do lochu. Jeszcze większą siłę przyciągania ma Watykan. Ilekroć wybieram się w podróż do Rzymu i wspomnę, że pewnie będę też w Watykanie, moje akcje towarzyskie rosną, jakbym dawał do zrozumienia, że zachodząc za spiżową bramę wejdę w posiadanie wielkiej tajemnicy. Jeśli w powszechnym odbiorze Watykan jest tajemniczy, to dobrze dla Watykanu. Trzeba jednak zrobić poprawkę na różne poziomy zjawiska. Istnieje tajemniczość na poziomie sensacji wielkonakładowej prasy i są tajemnice wszechświata, mroczne zagadki bytu, w których uczestniczą wszystkie religie.

Watykan emocjonuje jako osobliwy byt państwowy: jest terytorialnie mikroskopijny, zajmuje przestrzeń ograniczaną wysokim ceglanym murem, a jednocześnie ma wiele rzeczywistych atrybutów państwowości i tym ożywia naszą wyobraźnię. Szczególnie w czasie kiedy na tle globalizacji powraca tęsknota za niezależnym księstewkiem, w którym można by odnaleźć ludzką miarę. Watykan w świeckim wymiarze jest monarchią absolutną, daleką od wstrząsów społecznych. Jego ludność liczy około tysiąca mieszkańców i w większości nie nocuje na terenie państwa, które na noc zamyka swe granice na klucz i otwiera je na życzenie, jeśli ktoś wie, gdzie jest dzwonek. Ludziom świeckim, jak ja na przykład, zdarza się nocować w Watykanie, jeśli jesteśmy wezwani na jakieś kościelne spotkanie. Wtedy, tytułem wielkiego przywileju, możemy nocować w Domu Marty, który przypomina hotel, leży za salą Nervi czy Aulą Pawła VI. Powstał on bardzo niedawno, ponoć z myślą o przyszłym konklawe, czyli wyborze papieża, na który ponad setka kardynałów musi zamknąć się w odosobnieniu i deliberować aż do skutku. W przeszłości bywały konklawe trwające po wiele miesięcy i dlatego duch praktycyzmu podsunął myśl o zamknięciu, co się łączy z pewną niewygodą, a ta zwykle przyspiesza obrady.

Goście Domu Marty wracając z miasta wieczorem legitymują się kluczem i przekraczają granicę sprawdzani raz przez szwajcarów pełniących funkcję dekoracji, a później przez włoskie straże o charakterze zawodowym. Myślę zawsze z podziwem o tych strażach. Dość rzadko zdarza się, by ktoś wszedł bez upoważnienia. Są legendy o fałszywych księżach, przebranych kardynałach, ale zwykle okazuje się, że dobre straże umieją rozpoznać maniaków i zawrócić ich z drogi.

Jeśli zdarza mi się odwiedzać różne kraje i o tym opowiadam, bardzo rzadko ktoś zaczyna od pytania: cóżeś ty tam robił? Wiadomo, że pokazywałem filmy, spotykałem się z publicznością lub miałem jakieś wykłady. Kiedy jadę do Rzymu, nikt mnie nie pyta po co, ale jeśli wygadam się, że jechałem do Watykanu, widzę, jak odżywa legenda André Gide'a i pojawia się pytanie „po co?” Uprzedzam je tym razem, gdyby kogoś interesowało: raz na dwa lata zbiera się w Watykanie Komisja do Spraw Kultury, w której mam zaszczyt uczestniczyć w roli tak zwanego konsultora, czyli mogę być pytany o radę w gronie kilkudziesięciu kardynałów i biskupów pochodzących z całego świata. Komisja śledzi zdarzenia dotyczące przemian w kulturze i ocenia ich znaczenie dla Kościoła i Wiary, po czym drukuje różne teksty zbiorcze będące przeglądem jej działań. Mam w bibliotece całą półkę tych wielojęzycznych publikacji i ilekroć ktoś mnie pyta, co ja robię jeżdżąc za spiżową bramę, wskazuję grzbiety wydawnictw i proponuję lekturę. I czar pryska. Jeśli nie ma tajemnicy, to ciekawość od razu zamiera. A tymczasem: czy jest większa tajemnica niż ta, która dotyczy przyszłości naszej kultury? Czy to wiedzą za spiżową bramą?


opr. JU/PO

 


Podziel się tym materiałem z innymi:


Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: Europa kultura polityka film papież Jan Paweł II felieton reżyser książka Stolica Apostolska Watykan integracja europejska Zanussi André Gide
 
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W