Ksiądz musi być dzisiaj jak komandos. Problem jest tylko taki, że komandosów mogą wychować tylko komandosi, nie szeregowcy. W związku z tym to jest też kwestia właściwego doboru kadr formacyjnych – wskazał metropolita warszawski abp Adrian Galbas. Październik to czas powrotu do nauki i formacji także w seminariach duchownych.
Mówiąc o formacji chrześcijan w Kościele warszawskim, abp Adrian Galbas zwrócił uwagę na liczne ruchy kościelne, a także pojedyncze propozycje, na przykład cykl wykładów „Duchowość dla Warszawy", które gromadzą bardzo wiele osób i „solidnie kształtują ich postawę duchową i chrześcijańską".
„Ten swoisty wymiar katechetyczny jest dość dobrze zorganizowany. Jeśli ktoś chce pogłębić swoją wiarę, znajdzie w Warszawie ku temu miejsca, wspólnoty i formy" – dodał.
Wskazał też, że wielkim wyzwaniem duszpasterskim pozostaje docieranie do tych, którzy są oddaleni od Kościoła, czyli mówiąc krótko: ewangelizacja.
Kościół w Polsce prześladowany?
Zdaniem abp. Galbasa, na pewno nie można powiedzieć, że Kościół katolicki jest w Polsce prześladowany, to by obrażało naszych braci w wielu krajach świata, którzy dzisiaj cierpią z powodu prawdziwych prześladowań, spowodowanych wyznawaną przez nich wiarą w Chrystusa. Problemem w Polsce jest to, że ciągle u wielu pokutuje przekonanie o jedynie prywatnym charakterze wiary.
„Można sobie wiarę praktykować w swoim serduszku, w swoim domku, albo najwyżej w kościele, ale publicznie to już cicho. To jest dość absurdalny pogląd – ocenił metropolita warszawski. – Wiara wpływa przecież na nasze wybory, na nasze myślenie, na to, jak decydujemy i czego chcemy, jak tkamy nasze codzienne życie, które nie jest tylko życiem osobistym, ale także społecznym. Nie da się więc zamknąć wiary jedynie w sferze prywatnej".
Niektórzy twierdzą, że Kościołowi „nie wolno się angażować w politykę. Ależ Kościół to są przede wszystkim wierzący, świeccy chrześcijanie, którzy nie tylko mogą, ale powinni być obecni w świecie polityki, w sprawach społeczno-gospodarczych, w kulturze i sporcie. Inne rozumienie chrześcijańskiej, a więc wcielonej wiary, byłoby nonsensem".
W trosce o nowe pokolenia kapłanów
Abp Galbas podkreślił, że współcześnie szczególnie ważne jest indywidualne podejście do alumnów w seminarium. Jego zdaniem, każdy z nich „wymaga oddzielnego namysłu, oddzielnego prowadzenia, oddzielnego tempa, oddzielnych bodźców formacyjnych".
Poza tym młodzi księża muszą być przygotowani na to, że nie zawsze i nie przez wszystkich będą przyjęci z entuzjazmem. Owszem, jedni ich pokochają, ale inni dadzą im odczuć, że są niepotrzebni, a dla jeszcze innych będą obojętni. „Potrzebna jest więc stała troska o młodych księży, zwłaszcza w pierwszych latach po opuszczeniu Seminarium".
„Dzisiaj Seminarium musi wychowywać komandosów, a nie szeregowców, a komandosów mogą wychować tylko komandosi. Trzeba więc dobrych formatorów" – podkreślił abp Galbas.
Specyfika duszpasterstwa emigracyjnego
Na zakończenie abp Adrian Galbas odniósł się do specyfiki duszpasterstwa na emigracji. Zaznaczył, że oprócz funkcji religijnej ma ono również ważny wymiar społeczny. „Są bardziej niż parafie w Polsce przestrzenią budowania silnej i bliskiej wspólnoty. Ludzie się znają, pomagają sobie, mają relacje nie tylko z kościelnej ławki, czy przykościelnej salki. Są jakby domem obok domu. I, jak mogę to obserwować na Wyspach, w Stanach, w Niemczech, czy tu we Francji, tę wspólnototwórczą potrzebę parafie na emigracji realizują bardzo dobrze".
Źródło: polskifr.fr
Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.