21
marca
sobota
IV Tydzień Wielkiego Postu
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
Jr 11, 18-20
Psalm responsoryjny:
Ps 7, 2-3. 9b-10. 11-12 (R.: por. 2a)
Werset przed Ewangelią:
Łk 8, 15
Ewangelia:
J 7, 40-53

Patroni:

  • św. Serapion,
  • św. Męczennicy z Aleksandrii za Konstancjusza w Pięćdziesiątnicę,
  • św. Lupicyn,
  • św. Endeus,
  • św. Jakub Wyznawca,
  • św. Jan,
  • św. Mikołaj z Flüe,
  • św. Tomasz Pilchard,
  • bł. Wilhelm Pike,
  • bł. Mateusz Flathers,
  • św. Benedykta Cambiagio Frassinello

Liturgia na dzisiaj:

Pierwsze czytanie

Jr 11, 18-20
Czytanie z Księgi proroka Jeremiasza

Pan mnie pouczył i zrozumiałem; wtedy przejrzałem ich postępki.

Ja zaś jak potulny baranek, którego prowadzą na zabicie, nie wiedziałem, że powzięli przeciw mnie zgubne plany: «Zniszczmy drzewo w pełni jego sił, zgładźmy go z ziemi żyjących, a jego imienia niech już nikt nie wspomina!»

Lecz Pan Zastępów jest sprawiedliwym sędzią, bada nerki i serce. Chciałbym zobaczyć Twoją pomstę na nich, albowiem Tobie powierzam moją sprawę.

Psalm responsoryjny

Ps 7, 2-3. 9b-10. 11-12 (R.: por. 2a)
Panie, mój Boże, Tobie zaufałem

Panie, Boże mój, do Ciebie się uciekam, *
wybaw mnie i uwolnij od wszystkich prześladowców,
zanim, jak lew, ktoś nie porwie i nie rozszarpie mej duszy, *
gdy zabraknie wybawcy.

Panie, mój Boże, Tobie zaufałem

Panie, przyznaj mi słuszność według mej sprawiedliwości *
i niewinności, która jest we mnie.
Niech ustanie nieprawość występnych, †
a sprawiedliwego umocnij, *
Boże sprawiedliwy, który przenikasz serca i sumienia.

Panie, mój Boże, Tobie zaufałem

Bóg jest dla mnie tarczą, *
On zbawia ludzi prostego serca.
Bóg, sędzia sprawiedliwy, *
Bóg co dzień pałający gniewem.

Panie, mój Boże, Tobie zaufałem

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Łk 8, 15
Chwała Tobie, Królu wieków

Błogosławieni, którzy w sercu dobrym i szlachetnym zatrzymują słowo Boże
i wydają owoc dzięki swojej wytrwałości.

Chwała Tobie, Królu wieków

Ewangelia

J 7, 40-53
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Wśród tłumów słuchających Jezusa odezwały się głosy: «Ten prawdziwie jest prorokiem». Inni mówili: «To jest Mesjasz». «Ale – mówili drudzy – czyż Mesjasz przyjdzie z Galilei? Czyż Pismo nie mówi, że Mesjasz będzie pochodził z potomstwa Dawidowego i z miasteczka Betlejem, skąd był Dawid?» I powstał w tłumie rozłam z Jego powodu. Niektórzy chcieli Go nawet pojmać, lecz nikt nie podniósł na Niego ręki.

Wrócili więc strażnicy do arcykapłanów i faryzeuszy, a ci rzekli do nich: «Czemu go nie pojmaliście?»

Strażnicy odpowiedzieli: «Nigdy jeszcze nikt tak nie przemawiał jak ten człowiek».

Odpowiedzieli im faryzeusze: «Czyż i wy daliście się zwieść? Czy ktoś ze zwierzchników lub faryzeuszy uwierzył w Niego? A ten tłum, który nie zna Prawa, jest przeklęty».

Odezwał się do nich jeden spośród nich, Nikodem, ten, który przedtem przyszedł do Niego: «Czy Prawo nasze potępia człowieka, zanim go wpierw nie przesłucha i nie zbada, co on czyni?»

Odpowiedzieli mu: «Czy i ty jesteś z Galilei? Zbadaj i zobacz, że żaden prorok nie powstaje z Galilei».

I rozeszli się – każdy do swego domu.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Powierz Panu swą drogę!

Powierz Panu swą drogę!  

Dzisiejsze czytania liturgiczne ukazują pewną rzeczywistość, której my sami nie raz pewnie w życiu doświadczyliśmy, mianowicie opisują dramat człowieka sprawiedliwego, który doświadcza odrzucenia, niezrozumienia i wrogości ze strony innych. Prorok Jeremiasz w pierwszym czytaniu odsłania przed nami swoją osobistą historię – historię człowieka wiernego Bogu, który za swoją wierność nie tylko że nie otrzymuje żadnej nagrody, ale wręcz przeciwnie, spotykają go za to prześladowania.

Jeremiasz dowiaduje się o spisku przeciwko sobie, o planach odebrania mu życia. Musimy zwrócić uwagę, jak prorok reaguje na to wszystko, bo w jego zachowaniu odnajdujemy doskonałą wskazówkę odnośnie tego, jak sami powinniśmy się zachować, kiedy spadają na nas różne doświadczenia, szczególnie niesprawiedliwe oskarżenia. Jeremiasz nie odpowiada jednak nienawiścią na nienawiść, ale oddaje swoją sprawę Bogu: „Tobie powierzam moją sprawę”. To niezwykle ważna postawa: zawierzenie, które rodzi się nie w chwilach łatwych, ale właśnie w doświadczeniu cierpienia i niezrozumienia.

Także dzisiejsza Ewangelia ukazuje podobną sytuację, ale już w odniesieniu do samego Jezusa. Jego osoba wywołuje podziały. Jedni widzą w Nim proroka, inni Mesjasza, jeszcze inni zdecydowanie Go odrzucają. Co ciekawe, spór nie dotyczy jedynie Jego nauki, ale także pochodzenia. Obraz ten także zawiera coś, z czym i dzisiaj się borykamy: ludzie próbują zamknąć prawdę o Jezusie w swoich schematach i oczekiwaniach. Nie potrafią przyjąć Boga, który przekracza ich wyobrażenia. W rezultacie rodzi się zamieszanie, napięcie, a nawet wrogość.

Oba czytania prowadzą nas do ważnej refleksji nad losem człowieka wierzącego. Wierność Bogu nie zawsze oznacza spokój i akceptację ze strony świata. Często wręcz przeciwnie – może prowadzić do niezrozumienia, odrzucenia, a nawet prześladowania. Dzisiejszy świat, podobnie jak ten biblijny, niejednokrotnie odrzuca prawdę, bo jest ona wymagająca i niewygodna.

Jednocześnie słowo Boże uczy nas, że w takich sytuacjach nie wolno odpowiadać złem na zło. Jeremiasz pokazuje drogę zawierzenia, Jezus – drogę cierpliwego trwania w prawdzie. To wezwanie także dla nas, abyśmy w czasie naszego wielkopostnego pielgrzymowania uczyli się pokory, ufności i odwagi. Abyśmy nie ulegali pokusie osądzania Boga według własnych wyobrażeń, lecz pozwolili się prowadzić Jego słowu.

reklama