„Uczynki z ciała.” Są we mnie: „spory, gniewy, pogoń za zaszczytami, zazdrość”. Jestem bez szans przed Bogiem. Pozostaje mi opuścić głowę i czekać na Jego miłosierdzie.
Św. Paweł mówi o dwojakim sposobie życia. Według Prawa i według Ducha. Czy „nie podlegać Prawu”, oznacza, że kto daje się „prowadzić duchowi” nie jest zobowiązany do zachowywania Prawa? Odpowiada sam Apostoł. Uczynki (liczba mnoga), które „rodzą się z ciała” oraz owoc (liczba pojedyncza) „Ducha”. Owocem Ducha przed grzechem pierworodnym było stwierdzenie: „Jest kością z moich kości i ciałem z mego ciała!” Doskonała jedność duchowa. Nie wymagali Prawa. Żyli nieustannie wypełniani Duchem Bożym. Owocem Ducha była, „miłość, radość, pokój….” Po grzechu są uczynki z ciała. Mężczyzna obwinia Ewę. Ona wężu. Potem Kain zabija brata..
Paweł, były faryzeusz, zobaczył jasno, że nikt nie jest w stanie wypełnić Prawa. Choćby bardzo mocno się starał. To jest żyć według Prawa, próbować je wypełnić. Faryzeuszom i uczonym w Prawie udało się to, według ich opinii, w stu procentach. Dlatego uważali, że mają moralne prawo do gardzenia tymi, którzy, według nich, tego Prawa nie akceptowali, pomijając „miłość Bożą”.
Kiedy ty pragniesz za wszelką cenę zachować Prawo i dochodzisz do pewnej doskonałości, wówczas niejako spontanicznie zamykasz się na tych „złych”. Zaczynasz domagać się od nich tego, by zachowywali Prawo, co najmniej jak ty. Nakładasz „na ludzi ciężary nie do uniesienia”.
Dlaczego życie według Ducha jest tak trudne? Łatwiej jest żyć według Prawa. Bo Prawo jasno stawia sprawę, gdzie są granice i ty ich nie przekraczasz. Natomiast żyć według Ducha, oznacza „puścić kierownicę” i zaufać, że moje życie poprowadzi Bóg, który mnie kocha. I tu jest problem. Lepiej, bezpieczniej jest kontrolować swoje życie i życie mego dziecka, mojej żony, mojego męża, moich podwładnych. Często ograniczając im wolność.
Odwagi! Bóg cię kocha z wszystkimi twoimi grzechami. On nie ograniczył wolności Adama i Ewy. Pozwolił im na to, że wybrali po swojemu. Jego Syn w dniu zmartwychwstania wyciągnął ich z otchłani. On także ma moc wyciągnięcia cię z otchłani twoich rozpaczy, nieprzebaczenia, pogardy do innych. Jeśli się na to zgodzisz.
„Niech mi się stanie według słowa Twego.”