11
stycznia
niedziela
Chrzest Pański
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
Iz 42, 1-4. 6-7
Psalm responsoryjny:
Ps 29
Drugie czytanie:
Dz 10, 34-38
Werset przed Ewangelią:
Mk 9, 7
Ewangelia:
Mt 3, 13-17

Patroni:

Liturgia na jutro:

Pierwsze czytanie

Iz 42, 1-4. 6-7
Czytanie z Księgi proroka Izajasza

To mówi Pan:

«Oto mój Sługa, którego podtrzymuję, Wybrany mój, w którym mam upodobanie. Sprawiłem, że duch mój na Nim spoczął; on przyniesie narodom Prawo. Nie będzie wołał ni podnosił głosu, nie da słyszeć krzyku swego na dworze. Nie złamie trzciny nadłamanej, nie zgasi ledwo tlejącego się knotka. On rzeczywiście przyniesie Prawo. Nie zniechęci się ani nie załamie, aż utrwali Prawo na ziemi, a Jego pouczenia wyczekują wyspy.

Ja, Pan, powołałem Cię słusznie, ująłem Cię za rękę i ukształtowałem, ustanowiłem Cię przymierzem dla ludzi, światłością dla narodów, abyś otworzył oczy niewidomym, ażebyś z zamknięcia wypuścił jeńców, z więzienia tych, co mieszkają w ciemności».

Psalm responsoryjny

Ps 29
Ps 29 (28), 1b-2. 3ac-4. 3b i 9b-10 (R.: por. 11b)
Pan ześle pokój swojemu ludowi

Oddajcie Panu, synowie Boży, *
oddajcie Panu chwałę i sławcie Jego potęgę.
Oddajcie Panu chwałę Jego imienia, *
na świętym dziedzińcu uwielbiajcie Pana.

Pan ześle pokój swojemu ludowi

Ponad wodami głos Pański, *
Pan ponad wód bezmiarem!
Głos Pana potężny, *
głos Pana pełen dostojeństwa.

Pan ześle pokój swojemu ludowi

Zagrzmiał Bóg majestatu: *
a w Jego świątyni wszyscy mówią: «Chwała!»
Pan zasiadł nad potopem, *
Pan jako Król zasiada na wieki.

Pan ześle pokój swojemu ludowi

Drugie czytanie

Dz 10, 34-38
Czytanie z Dziejów Apostolskich

Gdy Piotr przybył do domu setnika Korneliusza w Cezarei, przemówił w dłuższym wywodzie: «Przekonuję się, że Bóg naprawdę nie ma względu na osoby. Ale w każdym narodzie miły jest Mu ten, kto się Go boi i postępuje sprawiedliwie. Posłał swe słowo synom Izraela, zwiastując im pokój przez Jezusa Chrystusa. On to jest Panem wszystkich.

Wiecie, co się działo w całej Judei, począwszy od Galilei, po chrzcie, który głosił Jan. Znacie sprawę Jezusa z Nazaretu, którego Bóg namaścił duchem Świętym i mocą. Dlatego że Bóg był z Nim, przeszedł on, dobrze czyniąc i uzdrawiając wszystkich, którzy byli pod władzą diabła».

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Mk 9, 7
Alleluja, alleluja, alleluja

Otwarło się niebo i zabrzmiał głos Ojca:
«To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie».

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 3, 13-17
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus przyszedł z Galilei nad Jordan do Jana, żeby przyjąć od niego chrzest. Lecz Jan powstrzymywał Go, mówiąc: «To ja potrzebuję chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie?»

Jezus mu odpowiedział: «Ustąp teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe». Wtedy Mu ustąpił.

A gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły się nad Nim niebiosa i ujrzał Ducha Bożego zstępującego jak gołębica i przychodzącego nad Niego. A oto głos z nieba mówił: «Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Sztuka ustępowania

ks. Marian Machinek MSF ks. Marian Machinek MSF

Sztuka ustępowania  

Spotkanie Jezusa z Janem nad Jordanem początkowo wcale nie przebiega harmonijnie. Zderzają się ze sobą ludzka i boska wizja tego, co się godzi uczynić, a czego należy zaniechać. Jan przeczuwa, że ten jeszcze nieznany szerzej mężczyzna, stojący przed nim, nie jest – jak inni – grzesznikiem potrzebującym chrztu pokuty i oczyszczenia. Jednak jego wyobrażenia o nadejściu Mesjasza sprawiają, że widzi pokorny gest Jezusa jako całkowicie nie na miejscu. W swojej porywczości próbuje „ustawić” spotkanie z Jezusem według swojego scenariusza, który uważa za jedynie właściwy.  Jezus nie gani Jana, ale prosi, by ustąpił. I tłumaczy, że jest to w tym momencie jedyna droga, by wypełnić Boży zamiar nie tylko częściowo, fragmentarycznie, ale, by mogło się spełnić wszystko, co Bóg zamierzył. Kiedy Jan ustępuje, zostaje mu dany decydujący znak jednoznacznie wskazujący, z Kim ma do czynienia.

Bycie ochrzczonym w imię Chrystusa to nie tylko  świadomość  jednorazowego wydarzenia z przeszłości. To także wchodzenie w Jego sposób życia, myślenia i postępowania, by Duch Święty mógł także we mnie ukształtować charakter Chrystusa, by stać się synem czy córką w Synu i na Jego wzór. To oczywiste, że będąca owocem chrztu św. wiara wymaga stałości, nieraz nieustępliwości i wytrwałości, szczególnie, jeśli chodzi o zmaganie się z własnymi słabościami, z duchową inercją, która wiedzie na manowce. Jednak jej częścią jest także sztuka ustępowania tam, gdzie własny upór mógłby zaciemnić Bożą wolę. Nie brakuje ludzi ochrzczonych, szczerze gotowych do pełnienia woli Bożej, ale często chcących to robić po swojemu, nie słuchających do końca Bożych natchnień. Przez to Bóg nie potrafi spełnić „wszystkiego, co się godzi”, bo otwartość na Boga miesza się w człowieku z własnymi wyobrażeniami, ambicjami i próżnością. 

Jan, którego nauczanie było twarde i bezkompromisowe, potrafił w decydującym momencie rozpoznać, czego Bóg od niego tu i teraz oczekuje. I ta uległość, która nie była wyrazem słabości, kapitulacji, lęku czy kalkulacji, została nagrodzona. Jan mógł się upewnić, że jego życiowe posłannictwo osiągnęło swoje apogeum.     

reklama