10
marca
wtorek
III Tydzień Wielkiego Postu
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
Dn 3, 25. 34-43
Psalm responsoryjny:
Ps 25 (24), 4-5. 6 i 7bc. 8-9 (R.: por. 7)
Werset przed Ewangelią:
Jl 2, 13bc
Ewangelia:
Mt 18, 21-35

Patroni:

  • św. Gajusz i Aleksander,
  • św. Wiktor,
  • św. Makary,
  • św. Symplicjusz Pp,
  • św. Droctoveus,
  • św. Attala,
  • św. Jan Ogilvie,
  • św. Maria Eugenia Milleret de Brou,
  • bł. Mateusz Eliasz Nieves del Castillo

Liturgia na jutro:

Pierwsze czytanie

Dn 3, 25. 34-43
Czytanie z Księgi proroka Daniela

Powstawszy, Azariasz tak się modlił, a otwarłszy usta, mówił pośród ognia:

«Nie opuszczaj nas na zawsze – przez wzgląd na święte Twe imię nie zrywaj Twego przymierza. Nie odwracaj od nas swego miłosierdzia, przez wzgląd na Twego przyjaciela, Abrahama, sługę Twego, Izaaka, i Twego świętego – Izraela. Im to przyrzekłeś rozmnożyć potomstwo jak gwiazdy na niebie i jak piasek nad brzegiem morza.

Panie, oto jesteśmy najmniejsi spośród wszystkich narodów. Oto jesteśmy dziś poniżeni na całej ziemi z powodu naszych grzechów. Nie ma obecnie władcy, proroka ani wodza, ani całopalenia, ani ofiar, ani darów pokarmowych, ani kadzielnych. Nie ma gdzie ofiarować Tobie pierwocin i doznać Twego miłosierdzia.

Niech jednak dusza strapiona i duch uniżony znajdą u Ciebie upodobanie. Jak całopalenia z baranów i cielców, i z tysięcy tłustych owiec, tak niechaj dziś będzie nasza ofiara przed Tobą i niech Ci się podoba! Ponieważ ci, co pokładają ufność w Tobie, nie mogą doznać wstydu. Teraz zaś idziemy za Tobą z całego serca, odczuwamy lęk przed Tobą i szukamy Twego oblicza. Nie zawstydzaj nas, lecz postępuj z nami według swej łagodności i według wielkiego swego miłosierdzia. Wybaw nas przez swe cuda i uczyń swe imię sławnym, Panie!»

Psalm responsoryjny

Ps 25 (24), 4-5. 6 i 7bc. 8-9 (R.: por. 7)
Pamiętaj o nas, miłosierny Panie

Daj mi poznać Twoje drogi, Panie, *
naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami.
Prowadź mnie w prawdzie według swych pouczeń, *
Boże i Zbawco, w Tobie mam nadzieję.

Pamiętaj o nas, miłosierny Panie

Wspomnij na swoje miłosierdzie, Panie, *
na swoją miłość, która trwa od wieków.
Tylko o mnie pamiętaj w swoim miłosierdziu *
ze względu na dobroć Twą, Panie.

Pamiętaj o nas, miłosierny Panie

Dobry jest Pan i łaskawy, *
dlatego wskazuje drogę grzesznikom.
Pomaga pokornym czynić dobrze, *
uczy ubogich dróg swoich.

Pamiętaj o nas, miłosierny Panie

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Jl 2, 13bc
Chwała Tobie, Słowo Boże

Nawróćcie się do Boga waszego,
On bowiem jest łaskawy i miłosierny.

Chwała Tobie, Słowo Boże

Ewangelia

Mt 18, 21-35
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Piotr podszedł do Jezusa i zapytał: «Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy?»

Jezus mu odrzekł: «Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy.

Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał się rozliczyć ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który był mu winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby dług w ten sposób odzyskać.

Wtedy sługa padł mu do stóp i prosił go: „Panie, okaż mi cierpliwość, a wszystko ci oddam”. Pan ulitował się nad owym sługą, uwolnił go i dług mu darował.

Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: „Oddaj, coś winien!” Jego współsługa padł przed nim i prosił go: „Okaż mi cierpliwość, a oddam tobie”. On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu.

Współsłudzy jego, widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło.

Wtedy pan jego, wezwawszy go, rzekł mu: „Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?” I uniósłszy się gniewem, pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu nie odda całego długu.

Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Przyjaźń z Bogiem nie ma ceny

ks. Michał Kwitliński ks. Michał Kwitliński

Przyjaźń z Bogiem nie ma ceny   kaboompics.com / pexels.com

W czasach Pana Jezusa jeden talent srebrny odpowiadał kwocie 6000 denarów. Na taką sumę robotnik rolny musiałby pracować 16 lat. Spośród słuchaczy Pana Jezusa prawdopodobnie nikt nie dysponował majątkiem przekraczającym choćby jeden talent srebrny, nie mówiąc o złotym. Dziesięć tysięcy talentów było więc kwotą niewyobrażalnie wysoką. Być może na dworze cesarskim najwyżsi urzędnicy operowali w rozmowach takimi sumami, gdy rozmawiali o dochodach całego Cesarstwa. Finanse imperium rzymskiego z pewnością nie były jednak tematem rozmów rolników czy rzemieślników z Galilei. Dziś słyszymy w mediach o setkach miliardów dolarów, w kontekście budżetów wielkich państw i korporacji międzynarodowych. Są to jednak dla nas sumy abstrakcyjne. Panu Jezusowi właśnie o to chodziło. Dług urzędnika jest w praktyce nieskończony i niemożliwy do spłacenia. Jak w takim razie urzędnik z przypowieści mógł go zaciągnąć? Co symbolizuje ten niewyobrażalny dług?

Sam Pan Jezus daje wskazówkę jak rozumieć ów dług, mówiąc o przebaczeniu. Zaciągniecie długu to metafora winy. W odniesieniu do Boga oznacza grzech. Grzech ciężki jest zerwaniem przyjaźni z Bogiem, przyjaźń z Bogiem zaś jest bezcenna. Miłość bliźniego, do której jesteśmy stworzeni oznacza również jakiś rodzaj przyjaźni, choć słowa przyjaźń w ścisłym znaczeniu używamy do relacji szczególnej, zarezerwowanej dla nielicznych. Ma ona również wielką cenę, często trudno ją odbudować, ale mieści się to w naszych ludzkich możliwościach.

Szokuje nas obraz pana, który chce sprzedać swego sługę wraz z rodziną. Jezus używa w przypowieściach obrazów z życia społecznego jemu współczesnych. Nie oznacza to, że pochwala przyjęte obyczaje. Nie one są jednak tematem przypowieści. Chodzi o to, aby słuchacze mogli wyobrazić sobie to, co trudne do pojmowania. Popatrzmy więc na tę scenę z perspektywy naszej relacji z Bogiem. On nie ma komu nas sprzedać i nie potrzebuje żadnej zapłaty. Jeśli w ogóle możemy mówić, że Bóg czegoś potrzebuje (jest to wielkie uproszczenie), to jest to nasza miłość do Niego, bo do tego nas stworzył. Dla Niego każdy z nas jest bezcenny. Równocześnie, tylko On, nieskończenie bogaty w miłosierdzie, może nas „odkupić”. To zresztą słowo, również niedoskonałe, jest używane jako synonim dzieła zbawienia. Odkupienie.

Pierwszy sługa nie pojął dobroci swego pana. Może dlatego sam nie potrafi być miłosierny wobec swego kolegi. Zabrakło mu wdzięczności wobec swego pana i w ten sposób marnuje ogrom łaski, którą otrzymał. Kiedy kosztuje mnie wybaczenie, szczególnie wobec tych, którzy o nie proszą, kiedy nie chcę komuś dać drugiej szansy (a czasami siódmej i siedemdziesiątej), powinienem sobie przypomnieć o nieskończonym miłosierdziu Boga. W słowach Pana Jezusa jest również ostrzeżenie, o którym dziś często zapominamy, bywa że pod wpływem wypaczonego nauczania o Bożym miłosierdziu. Brak wdzięczności Bogu i odpowiedzi na Jego łaskę może oznaczać, że ją odrzucę. I choć Bóg w swym miłosierdziu jest cierpliwy i daje mi kolejne szanse, to jeśli ja „cierpliwie” Go lekceważę, to w końcu mogę odrzucić Jego miłość na zawsze.

reklama