18
stycznia
niedziela
II Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
Iz 49, 3. 5-6
Psalm responsoryjny:
Ps 40
Drugie czytanie:
1 Kor 1, 1-3
Werset przed Ewangelią:
J 1, 14a. 12a
Ewangelia:
J 1, 29-34

Patroni:

  • św. Successus, Paweł i Lucjusz ,
  • św. Cosconius, Zenon i Melanip,
  • św. Woluukam,
  • św. Pryska,
  • św. Deicolus,
  • bł. Beatrycze z Este (I),
  • św. Małgorzata Węgierska,
  • bł. Facius,
  • bł. Andrzej Grego z Peschiery,
  • bł. Krystyna Ciccarelli,
  • bł. Regina Protmann,
  • bł. Felicyta Pricet, Monika Pichery, Carola Łukasz i Wiktoria Gusteau ,
  • św. Maria Teresa {Maria Joanna} Fasce,
  • bł. Diego (Dydak) {Józef} Oddi

Liturgia na jutro:

Pierwsze czytanie

Iz 49, 3. 5-6
Czytanie z Księgi proroka Izajasza

Pan rzekł do mnie: «Ty jesteś sługą moim, Izraelu, w tobie się rozsławię».

Wsławiłem się w oczach Pana, Bóg mój stał się moją siłą. A teraz przemówił Pan, który mnie ukształtował od urodzenia na swego Sługę, bym nawrócił do Niego Jakuba i zgromadził Mu Izraela.

A mówił: «To zbyt mało, iż jesteś Mi Sługą dla podźwignięcia pokoleń Jakuba i sprowadzenia ocalałych z Izraela! Ustanowię cię światłością dla pogan, aby moje zbawienie dotarło aż do krańców ziemi».

Psalm responsoryjny

Ps 40
Ps 40 (39), 2ab i 4ab. 7-8a. 8b-10 (R.: por. 8a i 9a)
Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę

Z nadzieją czekałem na Pana, *
a On pochylił się nade mną.
Włożył mi w usta pieśń nową, *
śpiew dla naszego Boga.

Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę

Nie chciałeś ofiary krwawej ani z płodów ziemi, *
lecz otwarłeś mi uszy;
nie żądałeś całopalenia i ofiary za grzechy. *
Wtedy powiedziałem: «Oto przychodzę.

Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę

W zwoju księgi jest o mnie napisane: †
Radością jest dla mnie pełnić Twoją wolę, mój Boże, *
a Twoje Prawo mieszka w moim sercu».
Głosiłem Twą sprawiedliwość w wielkim zgromadzeniu †
i nie powściągałem warg moich, *
o czym Ty wiesz, Panie.

Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę

Drugie czytanie

1 Kor 1, 1-3
Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian

Paweł, z woli Bożej powołany na apostoła Jezusa Chrystusa, i Sostenes, brat, do Kościoła Bożego w Koryncie, do tych, którzy zostali uświęceni w Jezusie Chrystusie i powołani do świętości wespół ze wszystkimi, co na każdym miejscu wzywają imienia Pana naszego, Jezusa Chrystusa, ich i naszego Pana. Łaska wam i pokój od Boga Ojca naszego i Pana Jezusa Chrystusa!

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 1, 14a. 12a
Alleluja, alleluja, alleluja

Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami.
Wszystkim, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

J 1, 29-34
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Jan zobaczył podchodzącego ku niemu Jezusa i rzekł: «Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata. To jest Ten, o którym powiedziałem: „Po mnie przyjdzie Mąż, który mnie przewyższył godnością, gdyż był wcześniej ode mnie”. Ja Go przedtem nie znałem, ale przyszedłem chrzcić wodą w tym celu, aby On się objawił Izraelowi».

Jan dał takie świadectwo: «Ujrzałem ducha, który zstępował z nieba jak gołębica i spoczął na Nim. Ja Go przedtem nie znałem, ale Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, powiedział do mnie: „Ten, nad którym ujrzysz ducha zstępującego i spoczywającego na Nim, jest Tym, który chrzci Duchem Świętym”. Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Ten, który chrzci Duchem Świętym

ks. Marian Machinek MSF ks. Marian Machinek MSF

W okresie Bożego Narodzenia wielokrotnie pojawia się w liturgii słowa postać Jana Chrzciciela. Jest to postać pełna kontrastów, w której zdecydowanie, pewność siebie i bezkompromisowość łączą się z bolesnym zamętem i doskwierającą niepewnością oraz lekcjami pokory, które musi odrobić. Ewangelista Jan pokazuje nam go dzisiaj doświadczającego przebłysku pewności, że oto stoi przed nim Ten, którego zapowiedź nadawała sens jego zaangażowaniu. Zadaniem Jana było przygotować drogę, „aby On się objawił Izraelowi”. Jan wyznaje, że „ujrzał Ducha”, doświadczył w Duchu Świętym i rozpoznał w tłumie pokutników Tego, którego nikt inny nie dostrzegał. 

Tym samym jego życiowe zadanie zostało spełnione i dobiega końca. Patrząc po ludzku – a nie ma powodu by sądzić, że Jan odczuwał to inaczej – w takich sytuacjach radość i duma miesza się z żalem i niepewnością jutra. Trzeba zejść ze sceny, trzeba zrobić miejsce dla Tego, który będzie chrzcił nie tylko wodą, ale Duchem Świętym. To właśnie koncentracja na szukaniu i wypełnianiu Bożej woli pozwala Janowi na postawienie kropki nad „i”. Nie ociąga się, nie zwleka, ale składa jednoznaczne świadectwo: To jest rzeczywiście Syn Boży, oczekiwany Mesjasz! I chociaż, jak wiemy z innych fragmentów Ewangelii, jeszcze nieraz udziałem Jana będą bolesne pytania, to jednak zapewne ta chwila rozpoznania Mesjasza będzie go niosła nad przepaściami wszelkich wątpliwości.

To piękne określenie, które można odczytać niemalże jak jedno z imion Jezusa: Ten-Który-Chrzci-Duchem-Świętym. On nie tylko zapowiada, ogłasza, naucza czy napomina. On otwiera dostęp do Ojca niebieskiego poprzez udzielenie człowiekowi Bożego Ducha. To właśnie w tym Duchu, nigdy jedynie o własnych siłach, człowiek może uzyskać dostęp do Boskiego Źródła. I nie traci orientacji w codzienności, mimo wszelkich ludzkich słabości. Duch Boży pozwala nie tylko lepiej rozpoznać to, co tu i teraz jest Bożą wolą, ale także dodaje mocy, by rozpoznaną wolą Bożą żyć. Nie na darmo mistycy określają Ducha Świętego jako „Duszę naszej duszy”. 

reklama