11
maja
poniedziałek
6. wielkanocny
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
Dz 16,11-15
Psalm responsoryjny:
Ps 149
Werset przed Ewangelią:
J 15, 26b. 27a
Ewangelia:
J 15, 26 – 16, 4a

Patroni:

  • św. Maiulus,
  • św. Antym,
  • św. Mocius,
  • św. Mamertus,
  • św. Gengulf,
  • św. Maiolus,
  • św. Walter,
  • bł. Grzegorz Celli,
  • bł. Jan Rochester i Jakub Walworth,
  • św. Franciszek z Geronimo,
  • św. Ignacy de Laconi

Liturgia na jutro:

Pierwsze czytanie

Dz 16,11-15
Czytanie z Dziejów Apostolskich

Odbiwszy od lądu w Troadzie, popłynęliśmy wprost do Samotraki, a następnego dnia do Neapolu, stamtąd zaś do Filippi, głównego miasta tej części Macedonii, które jest rzymską kolonią.

W tym mieście spędziliśmy kilka dni. W szabat wyszliśmy za bramę nad rzekę, gdzie – jak sądziliśmy – było miejsce modlitwy. I usiadłszy, rozmawialiśmy z kobietami, które się zeszły.

Przysłuchiwała się nam też pewna „bojąca się Boga” kobieta z miasta Tiatyry, imieniem Lidia, która sprzedawała purpurę. Pan otworzył jej serce, tak że uważnie słuchała słów Pawła. Kiedy została ochrzczona razem ze swym domem, zwróciła się z prośbą: «Jeżeli uważacie mnie za wierną Panu, przyjdźcie do mego domu i zamieszkajcie w nim». I wymogła to na nas.

Psalm responsoryjny

Ps 149
Ps 149, 1b-2. 3-4. 5-6a i 9b (R.: por. 4a)

Pan w swoim ludzie upodobał sobie
Albo: Alleluja

Śpiewajcie Panu pieśń nową, *
głoście Jego chwałę w zgromadzeniu świętych.
Niech się Izrael cieszy swoim Stwórcą, *
a synowie Syjonu radują swym Królem.

Pan w swoim ludzie upodobał sobie
Albo: Alleluja

Niech imię Jego czczą tańcem, *
niech grają Mu na bębnie i cytrze.
Bo Pan swój lud miłuje, *
pokornych wieńczy zwycięstwem.

Pan w swoim ludzie upodobał sobie
Albo: Alleluja

Niech święci cieszą się w chwale, *
niech się weselą przy uczcie niebieskiej.
Chwała Boża niech będzie w ich ustach; *
to jest chwałą wszystkich Jego świętych.

Pan w swoim ludzie upodobał sobie
Albo: Alleluja

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 15, 26b. 27a
Alleluja, alleluja, alleluja

Świadectwo o Mnie da Duch Prawdy
i wy także świadczyć będziecie.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

J 15, 26 – 16, 4a
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Gdy przyjdzie Paraklet, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On zaświadczy o Mnie. Ale wy też świadczycie, bo jesteście ze Mną od początku.

To wam powiedziałem, abyście się nie załamali w wierze. Wyłączą was z synagogi. Ale nadto nadchodzi godzina, w której każdy, kto was zabije, będzie sądził, że oddaje cześć Bogu. Będą tak czynić, bo nie poznali ani Ojca, ani Mnie. Ale powiedziałem wam o tych rzeczach, abyście, gdy nadejdzie ich godzina, pamiętali, że Ja wam o nich powiedziałem».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Wycinki z gazet jak samoloty z papieru

ks. Jarosław Tomaszewski ks. Jarosław Tomaszewski

To ciekawe, że przyszłość Kościoła bezbłędnie czytają dziś przede wszystkim ci katolicy, którzy wcześniej unieśli nieznośny ciężar wewnętrznego cierpienia, jakie zadała im wspólnota wiary. Gaspare jest z zawodu cieślą jak Jezus z Nazaretu. To nie przypadek więc, że został świeckim misjonarzem w drodze. Kiedy przyszło powołanie, wraz z całą rodziną stanął twardo na misyjnej ziemi, zwinął włoskie interesy, spakował walizki, podjął ryzyko i wyjechał głosić ewangelię do Ameryki Łacińskiej. Wraz z żoną i jedenastką dzieci przecierpieli swoje. Nie od ubogich ludzi z biednych dzielnic lecz najczęściej od księży i biskupów o mózgach wypranych teologią wyzwolenia. Ci obmawiali ich, nawet urągali, poniżali, podpatrywali po kątach z zazdrością, dorabiali kłamliwe teorie, że z winy włoskich misjonarzy wszystko idzie w ruinę - to bolało. Ale teraz stary Gaspare, po wielu latach nieprzerwanej misji, siada przed domem w cieniu, spogląda z dumą na wnuki bawiące się wokół patio i przegląda luźne wycinki z gazet. Nowe zarzuty dla księdza pedofila – czyta zdziwiony, bo w swoim długim życiu katolika współpracował jedynie z normalnymi księżmi. Pałac biskupi tonie w luksusie – kolejny artykuł, a Gaspare wspomina lata biedy na misji. Były i takie nieprzespane noce, kiedy lękał się, czy będzie miał co rodzinie włożyć jutro do garnka. Wtedy często, w upalnej porze dnia, w samo południe, biskup misyjny przywoził do domu Gaspare – nie wiadomo skąd i od kogo – kosz pełen jedzenia. Czy ludzie, którzy piszą takie rzeczy o Kościele – zastanawia się stary cieśla i misjonarz – kiedykolwiek przekroczyli progi prawdziwego kościoła?

Paweł z Barnabą i ekipa docierają do macedońskiej miejscowości w Filippi. To ważny moment całej przygody, bo właśnie w Macedonii Paweł z Tarsu opracuje genialną oś misyjnej strategii. Apostoł z rozmysłem omija wioski oraz małe miejscowości, a poszukuje dusz rozumnych, wierzących przede wszystkim w wielkich metropoliach. Pierwszym kontaktem są zazwyczaj Żydzi. Ten sam schemat akcji stosowany jest w Filippi, gdzie jednak misjonarze nie mogą znaleźć żadnej synagogi. Miejsce hebrajskiej modlitwy leży gdzieś poza centrum miasteczka – nad rzeką. W tak nietypowym miejscu, niezależnie od wszelkich, religijnych struktur – do tego złożona z samych kobiet – zawiąże się pierwsza wspólnota chrześcijańska Europy. Poruszającym momentem sceny będzie gest pobożnej Lidii, handlarki purpurą, która po przyjęciu Chrztu świętego wraz z całą rodziną, wymusiła wprost na apostołach, by zatrzymali się w jej domu (por. Dz 16, 15). Pierwsza wspólnota przekazuje tym samym pierwszą intuicje duchową o Kościele. Dla żurnalistów będzie on przedmiotem histerycznych podejrzeń. Zresztą, ideologiczna krytyka katolicyzmu w czambuł potwierdza tylko jego pozycję i znaczenie dla kultury – bo rzeczy znikome pomija się raczej chłodną nieuwagą. Gorączkowy atak mainstreamu paradoksalnie zdradza nieugaszone pragnienie życia wiarą, którego antagoniści nie mają siły podjąć, niezdolni do przejścia progu nawrócenia – dlatego szamoczą się, oskarżają i walczą. Dla wierzących jednak Kościół zawsze i przede wszystkim będzie domem. Z tego powodu Jezus podczas Ostatniej Wieczerzy, wymaga od uczniów szerszego myślenia. Nie muszą już szukać synagogi, bo jej znaczenie przeminęło wraz z historią Starego Testamentu (por. J 16, 2). Nie trzeba zbytnio przejmować się tym, że ktoś może być usunięty z bożnicy ale tym, by żadna siła czy pokusa zgorszenia nie wyrzuciły nikogo poza Kościół.

Kto w epoce wzmożonej propagandy zamierza ustrzec wiary, ten częściej musi sięgać po ewangelię, a wycinki z gazet jak papierowe samoloty – za okno wypuszczać na wiatr.