Drodzy Czytelnicy, jutrzejsza liturgia prowadzi nas w głąb tajemnicy życia Maryi,której Niepokalane Serce wspominamy w Kościele dzień po uroczystości Najświętszego Serca Pana Jezusa. Nie jest to przypadek. Serce Matki jest bowiem najdoskonalszym odbiciem Serca Syna. Wszystko, czym żyła Maryja, miało swoje źródło w Bogu i do Boga prowadziło.
Prorok Izajasz ukazuje dziś lud odkupiony przez Boga jako zasiew błogosławiony przez Pana. „Będę się bardzo radował w Panu, dusza moja weselić się będzie w Bogu moim". Są to słowa człowieka, który odkrył, że źródłem prawdziwej radości nie są dobra tego świata, lecz sam Bóg. Trudno nie dostrzec tutaj podobieństwa do hymnu Magnificat, który Maryja wyśpiewała w domu Elżbiety: „Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, Zbawcy moim". Niepokalane Serce Maryi jest sercem całkowicie zanurzonym w Bożej radości, ponieważ jest całkowicie otwarte na działanie łaski.
Ewangelia natomiast ukazuje nam scenę odnalezienia dwunastoletniego Jezusa w świątyni. Maryja i Józef przez trzy dni szukają Syna, przeżywając ból i niepokój. Kiedy odnajdują Go pośród nauczycieli, słyszą słowa, których jeszcze do końca nie rozumieją: „Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?". Święty Ambroży zauważał, że Maryja nie buntuje się wobec tajemnicy, której nie rozumie, lecz przyjmuje ją z wiarą. Ewangelista dodaje bowiem: „Matka Jego chowała wiernie wszystkie te sprawy w swym sercu".
Właśnie to zdanie odsłania przed nami tajemnicę Niepokalanego Serca Maryi. Jest ono miejscem słuchania Boga, rozważania Jego słowa i zachowywania go nawet wtedy, gdy człowiek nie rozumie wszystkich Bożych planów. Święty Augustyn nauczał, że Maryja najpierw poczęła Chrystusa w swoim sercu przez wiarę, a dopiero później w swoim łonie. Jej wielkość nie polegała jedynie na macierzyństwie fizycznym, lecz przede wszystkim na doskonałym posłuszeństwie wierze.
Dzisiejszy świat uczy nas życia powierzchownego, szybkiego i pełnego hałasu. Serce Maryi pokazuje inną drogę. Jest to droga ciszy, modlitwy i wsłuchiwania się w Boga. W Fatimie Matka Boża prosiła o nawrócenie, pokutę i modlitwę różańcową właśnie dlatego, że Jej Serce pragnie prowadzić ludzi do Serca Chrystusa.
Patrząc dziś na Maryję, prośmy, aby nasze serca stawały się podobne do Jej Serca: czyste, pokorne, wierne i całkowicie oddane Bogu. Niech uczą się zachowywać Boże słowo, ufać nawet w chwilach niezrozumienia oraz odnajdywać prawdziwą radość nie w przemijających rzeczach tego świata, ale w samym Bogu, który jest źródłem wszelkiego życia i świętości.