22
kwietnia
środa
3. wielkanocny
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
Dz 8, 1b-8
Psalm responsoryjny:
Ps 66 (65), 1b-3a. 4-5. 6-7a (R.: por. 1b)
Werset przed Ewangelią:
J 6, 40
Ewangelia:
J 6, 35-40

Patroni:

  • św. Soter Pp,
  • św. Epipodius,
  • św. Leonides,
  • św. Gajusz Pp,
  • św. Maryahb,
  • św. Agapit Pp I,
  • św. Leon,
  • św. Teodor Syceota,
  • św. Opportuna,
  • św. Senorina,
  • bł. Franciszek Venimbeni

Liturgia na jutro:

Pierwsze czytanie

Dz 8, 1b-8
Czytanie z Dziejów Apostolskich

Po śmierci Szczepana wybuchło wielkie prześladowanie w Kościele jerozolimskim. Wszyscy, z wyjątkiem apostołów, rozproszyli się po okolicach Judei i Samarii. Szczepana zaś pochowali ludzie pobożni z wielkim żalem.

A Szaweł niszczył Kościół, wchodząc do domów, porywał mężczyzn i kobiety i wtrącał do więzienia.

Ci, którzy się rozproszyli, głosili w drodze słowo.

Filip przybył do miasta Samarii i głosił im Chrystusa. Tłumy słuchały z uwagą i skupieniem słów Filipa, ponieważ widziały znaki, które czynił. Z wielu bowiem opętanych wychodziły z donośnym krzykiem duchy nieczyste, wielu też sparaliżowanych i chromych zostało uzdrowionych. Wielka zaś radość zapanowała w tym mieście.

Psalm responsoryjny

Ps 66 (65), 1b-3a. 4-5. 6-7a (R.: por. 1b)
Niech cała ziemia chwali swego Pana
Albo: Alleluja

Z radością sławcie Boga, wszystkie ziemie, *
opiewajcie chwałę Jego imienia,
cześć Mu wspaniałą oddajcie. *
Powiedzcie Bogu: «Jak zadziwiające są Twe dzieła!

Niech cała ziemia chwali swego Pana
Albo: Alleluja

Niechaj Cię wielbi cała ziemia i niechaj śpiewa Tobie, *
niech Twoje imię opiewa».
Przyjdźcie i patrzcie na dzieła Boga, *
zadziwiających rzeczy dokonał wśród ludzi!

Niech cała ziemia chwali swego Pana
Albo: Alleluja

Morze na suchy ląd zamienił, *
pieszo przeszli przez rzekę.
Nim się przeto radujmy! *
Jego potęga włada na wieki.

Niech cała ziemia chwali swego Pana
Albo: Alleluja

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 6, 40
Alleluja, alleluja, alleluja

Każdy, kto wierzy w Syna Bożego, ma życie wieczne,
a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

J 6, 35-40
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Jezus powiedział do ludu:

«Ja jestem chlebem życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie. Powiedziałem wam jednak: Widzieliście Mnie, a przecież nie wierzycie. Wszystko, co Mi daje Ojciec, do Mnie przyjdzie, a tego, który do Mnie przychodzi, precz nie odrzucę, ponieważ z nieba zstąpiłem nie po to, aby pełnić swoją wolę, ale wolę Tego, który Mnie posłał.

Jest wolą Tego, który Mnie posłał, abym nic nie stracił z tego wszystkiego, co Mi dał, ale żebym to wskrzesił w dniu ostatecznym. To bowiem jest wolą Ojca mego, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w Niego, miał życie wieczne. A Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Wola Ojca

ks. Nikos Skuras ks. Nikos Skuras

„Tłumy słuchały (…) ponieważ widziały znaki”. Mam ogromną chęć czynienia znaków, by mnie słuchano. Widzę, jaki jestem interesowny. Podtrzymuje mnie słowo Jezusa: Nikosa „precz nie odrzucę”.

Dzieje pokazują moc zawartą w Kościele. Grzechy nie są w stanie zatrzymać ewangelizacji. Grzechy Apostołów, którzy zostawili Chrystusa samego, a Piotr wyparł się Go trzykrotnie. Także grzech Szawła. Nienawiść miała zgasić ogień, z krzyża. Święci zauważają, że prześladowanie pobudziło ewangelizację.  „Kościół rozprasza się, aby się rozszerzyć”. 

Samaria jest symbolem ludzi odrzuconych, pogardzanych. Oni tęsknią za Dobrą Nowiną. Jest Ktoś, kto ich kocha takimi, jakimi są i że za nich oddał swoje życie. To przepowiadał diakon Filip. Głoszona Ewangelia spowodowała „radość w mieście”.

Gdy wszystko idzie dobrze w twoim życiu, gdy nie masz większych problemów, wówczas nie potrzebujesz Dobrej Nowiny. Dlatego mówią, że tu w Niemczech ewangelizacja idzie tak ciężko. Ludzie byli przez lata zabezpieczeni ekonomicznie, socjalnie i zdrowotnie. Istniało solidne wsparcie ze strony państwa. Pierwsi chrześcijanie, żyli spokojnie w Jerozolimie, ewangelizując tylko braci żydowskiego pochodzenia. Prześladowania stały się początkiem misji.

Gdy w twoim życiu pojawiają się cierpienia, gdy doświadczasz prześladowania, wówczas „świat wali ci się na głowę”. Jesteś bezradny. Możesz jedynie oddać złem za zło lub jak nie masz takiej możliwości, wówczas w sercu przeklinać krzywdzicieli, lub wejść w obojętność, która jest pewną formą nienawiści.

Dlatego przychodzi dzisiejsza Ewangelia. Jezus nie daje „czegoś”, co ma cię zbawić. On daje siebie samego. Wiedząc, że swoimi niewiernościami, sądami wobec innych, gniewem, wściekaniem się i nieakceptacją tych, którzy ci nie pasują, będziesz Go zabijał w twoim sercu. Ale On „z nieba zstąpił nie po to, aby pełnić swoją wolę, ale wolę Tego, który” Jezusa posłał. Ojciec nie chce ciebie stracić. Mimo że może dziś jesteś daleko od Niego, może wypisałeś się z Kościoła, może się obraziłeś na Niego z powodu cierpienia, które weszło w twoją rodzinę. Bóg cię kocha. Chrześcijaństwo nie jest dla ludzi doskonałych, jest dla grzeszników.

Czy ty pozwolisz Mu wskrzesić cię już dzisiaj, gdy czytasz ten komentarz? Wskrzesić tzn. dać ci nadzieję mocniejszą niż twój grzech. 

Niech się spełni we mnie, grzeszniku, Twoja Miłość Panie!