Samuela wołał Pan. On biegł do Helego. Ja zawołany przez Pana do kapłaństwa biegałem uparcie do ludzi, uznając ich za źródło Słowa Bożego. Bóg cierpliwie czekał abym to zobaczył i zmienił mój kurs. Czy to się dokonało w stu procentach….?
Dzisiejsze lektury mówią o misji. Samuel i Jezus przed wejściem w misję musieli przejść próbę związaną z afektami. Samuel przekazał Helemu gorzką prawdę dotyczącą skutków grzechów jego synów. Heli synów nie skorygował. Jezusowa wizyta w synagodze w Kafarnaum przypomina pobyt w synagodze nazaretańskiej. Tam do swoich ziomków, którzy Jezusa z Nazaretu, syna Józefa, doskonale znali, powiedział twarde słowa. Za to chcieli strącić Go ze stoku góry. Nie pozwolił też, by entuzjazm ludzi z Kafarnaum zdominował sens Jego misji. Ten, kto chce, aby Pan „nie pozwolił upaść żadnemu jego słowu na ziemię”, musi przejść próbę. Stanąć po stronie Słowa Bożego, ryzykując bycie odrzuconym przez ludzi.
Oczywiście, można ulec złudzeniu, że stoi się po stronie Słowa Bożego. Czy jest jakaś pomoc w tej sprawie? Mówi o tym dzisiejsza postawa Jezusa. Św. Jan Paweł II podkreśla, że istotą tego fragmentu Ewangelii nie są cuda Jezusa. One bowiem mogłyby przyczynić się do pewnej formy dominacji Jezusa w społeczeństwie. Istotą jest Jego odejście „na miejsce pustynne”. Modlitwa była Jego bronią w walce, by popularność nie zastąpiła posłuszeństwa woli Ojca. Jezus miał być odrzucony przez swoich i oddać swoje życie: „Za wszystkich umarł Chrystus” (2 Kor 5,15).
Święci Ojcowie mówią, że Jezus pokazuje w tym fragmencie drogę tym, którzy chcą przyjąć słowa Aklamacji: „Moje owce idą za mną”. Czy chcesz iść za Chrystusem w kierunku Jego Miłości? „Za wszystkich umarł Chrystus.” Zawsze stoisz po stronie Słowa Bożego, gdy idziesz za Chrystusem na krzyż, by umierać za tych, którzy cię krzywdzą. Tu nie ma możliwości błądzenia.
Odwagi Siostro i Bracie! Nawet jeśli dziś boisz się iść za Chrystusem, to On jest tym, który idzie na Golgotę dla ciebie. On jedyny wypełnił Słowo Boże – Miłość. On dzisiaj tobie, teraz gdy to czytasz, chce dać tę jedyną Miłość, choćby jedną kropelkę. Ale czy się zgodzisz na to? Czy odpowiesz jak Jego Matka – amen?