21
stycznia
środa
Wspomnienie św. Agnieszki, dziewicy i męczennicy
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
1 Sm 17, 32-33. 37. 40-51
Psalm responsoryjny:
Ps 144 (143), 1b-2. 9-10 (R.: 1b)
Werset przed Ewangelią:
Mt 4, 23
Ewangelia:
Mk 3, 1-6

Patroni:

  • św. Agnieszka,
  • św. Publiusz,
  • św. Fructuosus, Auguriusz i Eulogiusz ,
  • św. Patroklus,
  • św. Epifaniusz,
  • św. Meginrad,
  • bł. Edward Stransham i Mikołaj Wheeler,
  • św. Alban Roe,
  • bł. Tomasz Green,
  • bł. Józefa Maria od św. Agnieszki,
  • bł. Jan Chrzciciel Turpin du Cormier i XIII towarz.

Liturgia na jutro:

Pierwsze czytanie

1 Sm 17, 32-33. 37. 40-51
Czytanie z Pierwszej Księgi Samuela

Dawid rzekł do Saula: «Niech niczyje serce się nie trapi! Twój sługa pójdzie stoczyć walkę z tym Filistynem». Saul odpowiedział Dawidowi: «To niemożliwe, byś stawił czoło temu Filistynowi i walczył z nim. Ty jesteś jeszcze chłopcem, a on wojownikiem od młodości».

Powiedział Dawid: «Pan, który wyrwał mnie z łap lwów i niedźwiedzi, wybawi mnie również z ręki tego Filistyna». Rzekł więc Saul do Dawida: «Idź, niech Pan będzie z tobą!»

Wziął w rękę swój kij, wybrał sobie pięć gładkich kamieni ze strumienia, włożył je do torby pasterskiej, którą miał, i do kieszeni, a z procą w ręce skierował się ku Filistynowi.

Filistyn przybliżał się coraz bardziej do Dawida, a giermek jego szedł przed nim. Gdy Filistyn popatrzył i przyjrzał się Dawidowi, wzgardził nim dlatego, że był młodzieńcem, i to rudym, o pięknej powierzchowności. I rzekł Filistyn do Dawida: «Czyż jestem psem, że przychodzisz do mnie z kijem?» Złorzeczył Filistyn Dawidowi, przyzywając na pomoc swoich bogów. Filistyn zawołał do Dawida: «Przybliż się tylko do mnie, a ciało twoje oddam ptakom podniebnym i dzikim zwierzętom».

Dawid odrzekł Filistynowi: «Ty idziesz na mnie z mieczem, dzidą i zakrzywionym nożem, ja zaś idę na ciebie w imię Pana Zastępów, Boga wojsk izraelskich, którym urągałeś. Dziś właśnie wyda cię Pan w moje ręce, pokonam cię i utnę ci głowę. Dziś oddam trupy wojsk filistyńskich na żer ptactwu podniebnemu i dzikim zwierzętom: niech się przekona cały świat, że Bóg jest w Izraelu. Niech wiedzą wszyscy zebrani, że nie mieczem ani dzidą Pan ocala. Ponieważ jest to wojna Pana, On więc wyda was w nasze ręce».

I oto, gdy wstał Filistyn, szedł, zbliżając się coraz bardziej ku Dawidowi, Dawid również pobiegł szybko na pole walki naprzeciw Filistynowi.

Potem sięgnął Dawid do torby pasterskiej i wyjąwszy z niej kamień, wyrzucił go z procy, trafiając Filistyna w czoło, tak że kamień utkwił w czole, i Filistyn upadł twarzą na ziemię.

Tak to Dawid odniósł zwycięstwo nad Filistynem procą i kamieniem; trafił Filistyna i zabił go, nie mając w ręku miecza.

Dawid podbiegł i stanął nad Filistynem, chwycił jego miecz i dobywszy z pochwy, dobił go; odrąbał mu głowę. Gdy spostrzegli Filistyni, że ich wojownik zginął, rzucili się do ucieczki.

Psalm responsoryjny

Ps 144 (143), 1b-2. 9-10 (R.: 1b)
Błogosławiony Pan, Opoka moja

Błogosławiony Pan, Opoka moja, †
On moje ręce zaprawia do walki, *
moje palce do bitwy.
On mocą i warownią moją, osłoną moją i moim wybawcą, *
moją tarczą i schronieniem, On, który mi poddaje ludy.

Błogosławiony Pan, Opoka moja

Boże, będę Ci śpiewał pieśń nową, *
grać Ci będę na harfie o dziesięciu strunach.
Ty królom dajesz zwycięstwo, *
Ty wyzwoliłeś Dawida, swego sługę.

Błogosławiony Pan, Opoka moja

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Mt 4, 23
Alleluja, alleluja, alleluja

Jezus głosił Ewangelię o królestwie
i leczył wszelkie choroby wśród ludu.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mk 3, 1-6
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

W dzień szabatu Jezus wszedł do synagogi. Był tam człowiek, który miał uschniętą rękę. A śledzili Go, czy uzdrowi go w szabat, żeby Go oskarżyć.

On zaś rzekł do człowieka z uschłą ręką: «Podnieś się na środek!» A do nich powiedział: «Co wolno w szabat: uczynić coś dobrego czy coś złego? Życie uratować czy zabić? » Lecz oni milczeli. Wtedy spojrzawszy na nich dokoła z gniewem, zasmucony z powodu zatwardziałości ich serc, rzekł do człowieka: «Wyciągnij rękę!» Wyciągnął, i ręka jego stała się znów zdrowa.

A faryzeusze wyszli i ze zwolennikami Heroda zaraz się naradzali przeciwko Niemu, w jaki sposób Go zgładzić.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Pięć kamieni Dawida.

ks. Nikos Skuras ks. Nikos Skuras

„W jaki sposób Go zgładzić”. Gdy mam już wyrobioną opinię na temat jakiejś osoby, wówczas na celu mam udowodnienie sobie i tej osobie, że moje domysły są słuszne. Taką walkę w sercu, mam ostatnio wobec jednej osoby, która potraktowała mnie dość twardo. „Zgładzić” tzn. usunąć z mojego życia, bo obecność tej osoby jest mi niewygodna.

„Człowiek strzela, Pan Bóg kule nosi”. Zrealizowało się to w historii Dawida w walce po ludzku bez szans z Goliatem. Zrealizowało się to w historii św. Jana Pawła II, gdy Ali Agca oddał dwa celne, zabójcze strzały. Lekarze oświadczyli, że kule zachowały się nienormalnie. Ominęły pewne organy wewnętrzne papieża. Dlatego nie zginął.

Może czytając to czujesz pewien żal i gorycz. Bóg, bowiem, nie okazał się taki łaskawy w twojej historii. Spośród czterech ofiar wypadku, tylko twój krewny zginął. Praktycznie miał najmniejsze obrażenia ze wszystkich. Może nosisz w sercu pytanie: „Dlaczego Bóg nie zadziałał na jego korzyść?” Ja osobiście nie mam odpowiedzi na takie pytania i nie chcę nawet próbować odpowiedzieć na nie.

Ja i ty czytelniku po grzechu pierworodnym mamy w sobie takiego Goliata. On nieustannie interpretuje wydarzenia z twojego życia przeciwko Bogu, urągając Mu. Mówiąc tobie, że Bóg jest niesprawiedliwy, że kieruje się sympatiami. Tego uratuje, a tamtego nie. Ani ja ani ty czytelniku nie mamy szans, wobec tego wojownika. On jest potężniejszy od ciebie. Dawid nie polegał na sobie, „wybrał pięć gładkich kamieni ze strumienia”. Jak zauważa pewien święty, te pięć kamieni to figura pięciu ran Chrystusa. Strumień wody żywej. Znak świeżej i życiodajnej Miłości Chrystusa. Trzeba tylko sięgnąć ręką po te kamienie.

Może jesteś kimś, kto ma „uschniętą rękę”? Odwagi Chrystus chce cię uzdrowić. Ale to zależy od ciebie. Jak człowiek chory może wyciągnąć rękę, która jest uschnięta? O własnych siłach nie jest to możliwe. Ale, jak mówią Ojcowie Kościoła, Ten, który wydaje polecenie, Jezus, daje to, co zawiera się w poleceniu. Człowiek uwierzył wbrew fizycznej niemożliwości. Zaufał Słowu i słowo stało się faktem. Potrzeba w twoim życiu mało albo tylko jednego. Mimo twoich uschłych obu rąk powiedz: „Niech Twoje Słowo-Miłość, przebaczenie stanie się faktem we mnie”. Odwagi!

reklama