16
lipca
czwartek
Wspomnienie Najśw. Maryi Panny z Góry Karmel
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
Iz 26, 7-9. 12. 16-19
Psalm responsoryjny:
Ps 102 (101), 13-14b. 15-16. 17-19. 20-21 (R.: por. 20b)
Werset przed Ewangelią:
Mt 11, 28
Ewangelia:
Mt 11, 28-30

Patroni:

  • Matka Boża z Góry Karmel,
  • św. Antioch,
  • św. Atenogenes,
  • św. Helerius,
  • św. Monulphus i Gondulphus,
  • św. Raineldis, Grimoaldus i Gondulphus ,
  • św. Sisenandus,
  • bł. Irmengarda,
  • bł. Szymon da Costa,
  • bł. Jan Sugar i Robert Grissold,
  • bł. Andrzej de Soveral i Dominik Carvalho,
  • bł. Mikołaj Savouret i Klaudiusz Béguignot,
  • bł. Amata od Jezusa (Maria Rosa) de Gordon i VI tow.,
  • św. Maria Magdalena Postel,
  • św. Bartłomiej Fernandes od Męczenników

Liturgia na jutro:

Pierwsze czytanie

Iz 26, 7-9. 12. 16-19
Czytanie z Księgi proroka Izajasza

Ścieżka sprawiedliwego jest prosta, Ty równasz prawą drogę sprawiedliwego. Także na ścieżce Twoich sądów, o Panie, oczekujemy Ciebie; imię Twoje i pamięć o Tobie to pragnienie naszej duszy. Dusza moja pożąda Ciebie w nocy, duch mój poszukuje Cię w mym wnętrzu, bo gdy Twe sądy jawią się na ziemi, mieszkańcy świata uczą się sprawiedliwości.

Panie, użyczysz nam pokoju, bo i wszystkie nasze czyny są Twoim dziełem!

Panie, w ucisku szukaliśmy Ciebie, słaliśmy modły półgłosem, kiedy Ty chłostałeś. Jak brzemienna bliska chwili rodzenia wije się, krzyczy w bólach porodu, takimi staliśmy się przed Tobą, o Panie! Poczęliśmy, wiliśmy się z bólu, jakbyśmy mieli rodzić; ducha zbawczego nie wydaliśmy ziemi i nie przybyło mieszkańców na świecie.

Ożyją Twoi umarli, zmartwychwstaną ich trupy, obudzą się i krzykną z radości spoczywający w prochu, bo rosa Twoja jest rosą światłości, a ziemia wyda cienie zmarłych.

Psalm responsoryjny

Ps 102 (101), 13-14b. 15-16. 17-19. 20-21 (R.: por. 20b)
Bóg z wyżyn nieba spogląda na ziemię

Ty, Panie, trwasz na wieki, *
a imię Twoje przez wszystkie pokolenia.
Powstań i okaż litość Syjonowi, *
bo nastała pora, byś nad nim się zmiłował.

Bóg z wyżyn nieba spogląda na ziemię

Albowiem Twoi słudzy miłują jego kamienie, *
żalem ich przejmują jego gruzy.
Poganie będą się bali imienia Pana, *
a Twej chwały wszyscy królowie ziemi.

Bóg z wyżyn nieba spogląda na ziemię

Bo Pan odbuduje Syjon i ukaże się w swym majestacie, †
przychyli się ku modlitwie opuszczonych *
i nie odrzuci ich modłów.
Należy to zapisać dla przyszłych pokoleń, *
lud, który się narodzi, niech wychwala Pana.

Bóg z wyżyn nieba spogląda na ziemię

Spojrzał Pan z wysokości swego przybytku, *
popatrzył z nieba na ziemię,
aby usłyszeć jęki uwięzionych, *
aby skazanych na śmierć uwolnić.

Bóg z wyżyn nieba spogląda na ziemię

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Mt 11, 28
Alleluja, alleluja, alleluja

Przyjdźcie do Mnie wszyscy,
którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 11, 28-30
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus przemówił tymi słowami:

«Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem słodkie jest moje jarzmo, a moje brzemię lekkie».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Jarzmo wyzwala

ks. Przemysław Krakowczyk ks. Przemysław Krakowczyk

Zmęczenie jest naszym chlebem powszednim. Nosimy na barkach ciężary codziennych obowiązków, stres w pracy, trudne relacje w rodzinie i własne upadki. Często budzimy się rano i już brakuje nam sił na podjęcie kolejnych zadań. Jezus widzi to fizyczne i duchowe wyczerpanie. Zna naszą sytuację od podszewki. Nie zrzuca nam z nieba magicznej różdżki, która natychmiast usuwa wszystkie kłopoty i rozwiązuje spory. Proponuje nam zupełnie inną drogę ratunku. Zaprasza nas, abyśmy wzięli na swoje barki Jego jarzmo.

Jarzmo to ciężka drewniana rama, która łączyła dwa zwierzęta pociągowe podczas orki. Słabsze i mniej doświadczone zwierzę szło w jednej parze z silniejszym. Zawsze ten mocniejszy brał na siebie główny ciężar pracy. Jezus chce iść z nami w takiej parze. Zaprasza nas do bliskiej relacji, w której On przejmuje najcięższą część naszych problemów. My najczęściej upieramy się, żeby ciągnąć nasz życiowy wózek w pojedynkę. Wydaje nam się, że musimy być zawsze twardzi i samowystarczalni. Modlimy się o cudowną siłę, a Bóg chce nam po prostu stale towarzyszyć w naszym wysiłku.

Zgoda na jarzmo Chrystusa uczy nas cichości i pokory. Prawdziwa pokora polega na uznaniu własnej słabości przed Bogiem i przyjęciu ratunku od Stwórcy. Przestajemy wtedy nerwowo szarpać się z życiem. Oddajemy stery komuś, kto widzi dalej i wie lepiej, jak przejść przez najtrudniejsze doświadczenia. Pokój serca rodzi się z takiego zaufania.

Czy potrafisz przyznać się przed Bogiem do swojej całkowitej bezradności w trudnych sprawach, czy wciąż wolisz polegać na własnym intelekcie i zaradności?