1
września
poniedziałek
Dzień powszedni albo wspomnienie bł. Bronisławy, dziewicy
Rok liturgiczny: C/I
Pierwsze czytanie:
1 Tes 4,13-18
Psalm responsoryjny:
Ps 96
Werset przed Ewangelią:
Łk 4, 18
Ewangelia:
Łk 4, 16-30

Patroni:

  • św. Jozue,
  • św. Sykstus,
  • św. Pryskus,
  • św. Terencjan,
  • św. Wincenty,
  • św. Werena,
  • św. Wiktoriusz,
  • św. Konstancjusz,
  • św. Egidiusz,
  • św. Lupus,
  • bł. Juliana z Collalto,
  • bł. Joanna Soderini,
  • bł. Krystian {Michał} Roca Huguet i XI towarz.,
  • bł. Alfons Sebastia Vifials,
  • bł. Piotr Rivera, Maria z Góry Karmel Moreno Benítez i Maria od Ucieczki Wiernych Carbonell Muńoz

Liturgia na jutro:

Pierwsze czytanie

1 Tes 4,13-18
Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Tesaloniczan

Nie chcemy, bracia, byście trwali w niewiedzy co do tych, którzy umierają, abyście się nie smucili jak wszyscy ci, którzy nie mają nadziei. Jeśli bowiem wierzymy, że Jezus istotnie umarł i zmartwychwstał, to również tych, którzy umarli w Jezusie, Bóg wyprowadzi wraz z Nim.

To bowiem głosimy wam jako słowo Pańskie, że my, żywi, pozostawieni na przyjście Pana, nie wyprzedzimy tych, którzy pomarli. Sam bowiem Pan zstąpi z nieba na hasło i na głos archanioła, i na dźwięk trąby Bożej, a zmarli w Chrystusie powstaną pierwsi. Potem my, żywi, tak pozostawieni, wraz z nimi będziemy porwani w powietrze, na obłoki naprzeciw Pana, i w ten sposób na zawsze będziemy z Panem. Przeto wzajemnie się pocieszajcie tymi słowami.

Psalm responsoryjny

Ps 96
Ps 96 (95), 1 i 3 4-5. 11-12. 13 (R.: por. 13ab)

Pan Bóg nadchodzi, aby sądzić ziemię.

Śpiewajcie Panu pieśń nową, *
śpiewaj Panu, ziemio cała.
Głoście Jego chwałę wśród wszystkich narodów, *
rozgłaszajcie cuda pośród wszystkich ludów.

Pan Bóg nadchodzi, aby sądzić ziemię.

Wielki jest Pan, godzien wielkiej chwały, *
budzi trwogę najwyższą, większą niż inni bogowie.
Bo wszyscy bogowie pogan są tylko ułudą, *
Pan zaś stworzył niebiosa.

Pan Bóg nadchodzi, aby sądzić ziemię.

Niech się radują niebiosa i ziemia weseli, *
niech szumi morze i wszystko, co je napełnia.
Niech się cieszą pola i wszystko, co na nich rośnie, *
niech wszystkie drzewa w lasach wykrzykują z radości.

Pan Bóg nadchodzi, aby sądzić ziemię.

Przed obliczem Pana, który już się zbliża, *
który już się zbliża, by osądzić ziemię.
On będzie sądził świat sprawiedliwie, *
a ludy według swej prawdy.

Pan Bóg nadchodzi, aby sądzić ziemię.

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Łk 4, 18
Alleluja, alleluja, alleluja

Pan posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę,
więźniom głosił wolność.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 4, 16-30
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus przyszedł do Nazaretu, gdzie się wychował. W dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać.

Podano Mu księgę proroka Izajasza. Rozwinąwszy księgę, znalazł miejsce, gdzie było napisane: «Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski Pana».

Zwinąwszy księgę, oddał słudze i usiadł; a oczy wszystkich w synagodze były w Niego utkwione.

Począł więc mówić do nich: «Dziś spełniły się te słowa Pisma, które słyszeliście». A wszyscy przyświadczali Mu i dziwili się pełnym łaski słowom, które płynęły z ust Jego. I mówili: «Czy nie jest to syn Józefa?»

Wtedy rzekł do nich: «Z pewnością powiecie Mi to przysłowie: Lekarzu, ulecz samego siebie; dokonajże i tu, w swojej ojczyźnie, tego, co wydarzyło się, jak słyszeliśmy, w Kafarnaum».

I dodał: «Zaprawdę, powiadam wam: Żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie. Naprawdę, mówię wam: Wiele wdów było w Izraelu za czasów Eliasza, kiedy niebo pozostawało zamknięte przez trzy lata i sześć miesięcy, tak że wielki głód panował w całym kraju; a Eliasz do żadnej z nich nie został posłany, tylko do owej wdowy w Sarepcie Sydońskiej. I wielu trędowatych było w Izraelu za proroka Elizeusza, a żaden z nich nie został oczyszczony, tylko Syryjczyk Naaman».

Na te słowa wszyscy w synagodze unieśli się gniewem. Porwawszy się z miejsc, wyrzucili Go z miasta i wyprowadzili aż na urwisko góry, na której zbudowane było ich miasto, aby Go strącić. On jednak, przeszedłszy pośród nich, oddalił się.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Kto tu jest mniejszością?

ks. Jarosław Tomaszewski ks. Jarosław Tomaszewski

Nachalne przekonywanie ludzi, że świat współczesny masowo opuścił Boga to propaganda u schyłku, a nie punkt wyjścia do rzeczywistości. Przemysław Babiarz za to nie tylko komentuje mistrzostwa ale sam jest mistrzem, co udowodnił w wywiadzie dla Krzysztofa Ziemca na kanale „Otwarta konserwa”. Redaktor Babiarz wspomina w pewnej chwili rozmowę z kolegą, który mieszka w takim kraju jak Indonezja. To egzotyczne państwo – opowiada Babiarz – gdzie obecność Boga w przestrzeni publicznej wyczuwa się wręcz naturalnie. Podobno w Indonezji częstym pytaniem na wejście jest kwestia: jaką religię wyznajesz? A gdyby ktoś odpowiedział, że jest niewierzący, spotka się tylko ze zdziwionym spojrzeniem rozmówcy. Wraz z upływem minut w studio pana Ziemca, dialog dwóch znakomitych redaktorów nabiera intelektualnej pikanterii. Przemysław Babiarz zaczyna wspominać z kolei mistrzostwa w Katarze. Emir arabskiego państwa, zdrowo otwarty dla wierzących, kazał wystawić w czasie zawodów między innymi namiot dedykowany katolikom na modlitwę. Co więcej, podkreślił redaktor Babiarz, specjalna obsługa przy wejściu przepytywała szczegółowo wchodzących: jakiego wyznania jesteś? O zgrozo, niekatolików nie wpuszczano do środka, by nie prowokować do zamętu gapiostwem, fotografowaniem, hejtem lub protestem. Europa, Europa i jej fobie to nie wszystko – co więcej, to naprawdę niewiele w proporcjach do całego świata.

Pan Bóg ma na tej ziemi więcej szczerych wyznawców niż lewicowe media dobrze opłacanych propagandystów. Ludzi zepsutych stanem globalnej zapaści nie brakuje ale ukrytą, niestety zahukaną i nieświadomą swej siły większość trzymają ciągle osoby wartościowe i wierzące. Aksjologiczna przewaga zastygła jedynak w paraliżu i zatkała rękami uszy, ogłuszona barbarzyńskim dźwiękiem rewolucyjnej trąbki. To dlatego wielu dziś waha się złożyć jednoznaczne świadectwo. Albo z lęku przed krytyką ideologicznego układu, przykrościami czy uciskiem. Albo w stanie wewnętrznej ignorancji, bo formacja katolicka ostatnich lat spadła generalnie do opłakanego poziomu. Albo dlatego, że przeszli w życiu przez moralne zakręty, uznając w efekcie, iż w takim stanie sumienia nie wnoszą już nic do sprawy. Albo z powodu nierozumnego kompleksu fikcyjnej nowożytności, co wieści, że przyszłość musi być technologiczna a religia to przeżytek. Tak czy inaczej, ludzkość nadal wierzy Bogu, wypchnięta do przekrzyczanej diaspory. Skutkiem tego Europę zdominował specyficzny ruch, który można nazwać paradoksem socjotechnicznej większości. W istocie będzie to faktyczna mniejszość, co brutalnym kopniakiem, cyniczną ustawką, brudnym chwytem potrafi zamykać kościelne instytucje, zmieniać pod stołem prawo naturalne czy uzurpować władzę. Pora zdać sobie sprawę, że tak zwany europejski ateizm to odgórne szkolenie, a nie wybór oddolny.

Problemem chrześcijan w Tesalonice było przekonanie o momencie paruzji tu i teraz, jeszcze za obecnego pokolenia. Wierzący upadali tym samym na duchu, gdy tryumfujący Chrystus nie wracał, umierali zaś kolejni członkowie Kościoła (por. 1 Tes 4, 13b). Żałoba duszy zawsze podcina misyjną gorliwość, a Tesaloniczanom zdawało się, że z dnia na dzień jest ich coraz mniej. Zupełnie inaczej postrzega sprawę liczebności swoich uczniów Pan Jezus w ewangelii. Wydarzenie z synagogi w Nazarecie będzie w istocie obrazem nadchodzącej męki Chrystusa (por. Łk 4, 29-30). Ale Pan nie kryje się i nie ucieka przed konfrontacją świadomy, że ukrzyżowanie przymnoży wyznawców młodemu Kościołowi.

Jesteś cenzurowany posunięciami wpływowej siatki ale nie bezsilny. Co musisz robić, by odważnie wziąć udział w przywracaniu wartościom ich naturalnej potencji? Europa to zaledwie mentalny skrawek cywilizacji. Ziemia nadal znajduje się w ręku Boga. Myśl po chrześcijańsku, nie po europejsku.

reklama