14
stycznia
środa
I Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
1 Sm 3, 1-10. 19-20
Psalm responsoryjny:
Ps 40 (39), 2ab i 5. 7-8a. 8b-10 (R.: por. 8a i 9a)
Werset przed Ewangelią:
J 10, 27
Ewangelia:
Mk 1, 29-39

Patroni:

  • św. Potitus,
  • św. Glyceriusz,
  • św. Feliks,
  • św. Makryna,
  • św. Męczennicy Raithi na górze Synaj,
  • św. Nino,
  • św. Firmin,
  • św. Eufrazjusz,
  • św. Datius,
  • św. Fulgencjusz,
  • bł. Odo z Novary,
  • bł. Odoryk Mattiuzzi z Portunaone,
  • bł. Piotr Donders

Liturgia na jutro:

Pierwsze czytanie

1 Sm 3, 1-10. 19-20
Czytanie z Pierwszej Księgi Samuela

Młody Samuel usługiwał Panu pod okiem Helego. W owym czasie rzadko odzywał się Pan, a widzenia nie były częste. Pewnego dnia Heli spał w zwykłym miejscu. Jego oczy zaczęły słabnąć i już nie widział. A światło Boże jeszcze nie zagasło. Samuel zaś spał w przybytku Pańskim, gdzie znajdowała się Arka Przymierza.

Wtedy Pan zawołał Samuela, a ten odpowiedział: «Oto jestem». Potem pobiegł do Helego, mówiąc mu: «Oto jestem, przecież mnie wołałeś».

Heli odrzekł: «Nie wołałem cię, wróć i połóż się spać». Położył się zatem spać. Lecz Pan powtórzył wołanie: «Samuelu!»

Wstał Samuel i poszedł do Helego, mówiąc: «Oto jestem, przecież mnie wołałeś».

Odrzekł mu: «Nie wołałem cię, synu mój. Wróć i połóż się spać». Samuel bowiem jeszcze nie znał Pana, a słowo Pańskie nie było mu jeszcze objawione.

I znów Pan powtórzył po raz trzeci swe wołanie: «Samuelu!» Wstał więc i poszedł do Helego, mówiąc: «Oto jestem, przecież mnie wołałeś».

Heli zrozumiał, że to Pan woła chłopca. Rzekł więc Heli do Samuela: «Idź spać! Gdyby jednak ktoś cię wołał, odpowiedz: Mów, Panie, bo sługa Twój słucha». Odszedł Samuel, położył się spać na swoim miejscu.

Przybył Pan i stanąwszy, zawołał jak poprzednim razem: «Samuelu, Samuelu!» Samuel odpowiedział: «Mów, bo sługa Twój słucha».

Samuel dorastał, a Pan był z nim. Nie pozwolił upaść żadnemu jego słowu na ziemię. Cały Izrael od Dan aż do Beer-Szeby poznał, że Samuel zyskał potwierdzenie jako prorok Pański.

Psalm responsoryjny

Ps 40 (39), 2ab i 5. 7-8a. 8b-10 (R.: por. 8a i 9a)
Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę

Z nadzieją czekałem na Pana, *
a On pochylił się nade mną.
Szczęśliwy człowiek, który nadzieję pokłada w Panu, *
a nie naśladuje pysznych i skłonnych do kłamstwa.

Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę

Nie chciałeś ofiary krwawej ani z płodów ziemi, *
lecz otwarłeś mi uszy;
nie żądałeś całopalenia i ofiary za grzechy. *
Wtedy powiedziałem: «Oto przychodzę.

Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę

W zwoju księgi jest o mnie napisane: †
Radością jest dla mnie pełnić Twoją wolę, mój Boże, *
a Twoje Prawo mieszka w moim sercu».
Głosiłem Twą sprawiedliwość w wielkim zgromadzeniu †
i nie powściągałem warg moich, *
o czym Ty wiesz, Panie.

Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 10, 27
Alleluja, alleluja, alleluja

Moje owce słuchają mego głosu,
Ja znam je, a one idą za Mną.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mk 1, 29-39
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Po wyjściu z synagogi Jezus przyszedł z Jakubem i Janem do domu Szymona i Andrzeja. Teściowa zaś Szymona leżała w gorączce. Zaraz powiedzieli Mu o niej. On podszedł i podniósł ją, ująwszy za rękę, a opuściła ją gorączka. I usługiwała im.

Z nastaniem wieczora, gdy słońce zaszło, przynosili do Niego wszystkich chorych i opętanych; i całe miasto zebrało się u drzwi. Uzdrowił wielu dotkniętych rozmaitymi chorobami i wiele złych duchów wyrzucił, lecz nie pozwalał złym duchom mówić, ponieważ Go znały.

Nad ranem, kiedy jeszcze było ciemno, wstał, wyszedł i udał się na miejsce pustynne, i tam się modlił. Pośpieszył za Nim Szymon z towarzyszami, a gdy Go znaleźli, powiedzieli Mu: «Wszyscy Cię szukają». Lecz On rzekł do nich: «Pójdźmy gdzie indziej, do sąsiednich miejscowości, abym i tam mógł nauczać, bo po to wyszedłem».

I chodził po całej Galilei, nauczając w ich synagogach i wyrzucając złe duchy.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Iść za Chrystusem

ks. Nikos Skuras ks. Nikos Skuras

Samuela wołał Pan. On biegł do Helego. Ja zawołany przez Pana do kapłaństwa biegałem uparcie do ludzi, uznając ich za źródło Słowa Bożego. Bóg cierpliwie czekał abym to zobaczył i zmienił mój kurs. Czy to się dokonało w stu procentach….?

Dzisiejsze lektury mówią o misji. Samuel i Jezus przed wejściem w misję musieli przejść próbę związaną z afektami. Samuel przekazał Helemu gorzką prawdę dotyczącą skutków grzechów jego synów. Heli synów nie skorygował. Jezusowa wizyta w synagodze w Kafarnaum przypomina pobyt w synagodze nazaretańskiej. Tam do swoich ziomków, którzy Jezusa z Nazaretu, syna Józefa, doskonale znali, powiedział twarde słowa. Za to chcieli strącić Go ze stoku góry. Nie pozwolił też, by entuzjazm ludzi z Kafarnaum zdominował sens Jego misji. Ten, kto chce, aby Pan „nie pozwolił upaść żadnemu jego słowu na ziemię”, musi przejść próbę. Stanąć po stronie Słowa Bożego, ryzykując bycie odrzuconym przez ludzi.

Oczywiście, można ulec złudzeniu, że stoi się po stronie Słowa Bożego. Czy jest jakaś pomoc w tej sprawie? Mówi o tym dzisiejsza postawa Jezusa. Św. Jan Paweł II podkreśla, że istotą tego fragmentu Ewangelii nie są cuda Jezusa. One bowiem mogłyby przyczynić się do pewnej formy dominacji Jezusa w społeczeństwie. Istotą jest Jego odejście „na miejsce pustynne”. Modlitwa była Jego bronią w walce, by popularność nie zastąpiła posłuszeństwa woli Ojca. Jezus miał być odrzucony przez swoich i oddać swoje życie: „Za wszystkich umarł Chrystus” (2 Kor 5,15).

Święci Ojcowie mówią, że Jezus pokazuje w tym fragmencie drogę tym, którzy chcą przyjąć słowa Aklamacji: „Moje owce idą za mną”. Czy chcesz iść za Chrystusem w kierunku Jego Miłości? „Za wszystkich umarł Chrystus.” Zawsze stoisz po stronie Słowa Bożego, gdy idziesz za Chrystusem na krzyż, by umierać za tych, którzy cię krzywdzą. Tu nie ma możliwości błądzenia.

Odwagi Siostro i Bracie! Nawet jeśli dziś masz strach, by iść za Chrystusem, to On jest tym, który idzie na Golgotę dla ciebie. On jedyny wypełnił Słowo Boże – Miłość. On dzisiaj tobie, teraz gdy to czytasz, chce dać tę jedyną Miłość, choćby jedną kropelkę. Ale czy się zgodzisz na to? Czy odpowiesz jak Jego Matka – amen?

reklama