6
kwietnia
poniedziałek
Poniedziałek Wielkanocny
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
Dz 2, 14. 22-32
Psalm responsoryjny:
Ps 16
Werset przed Ewangelią:
Ps 118 (117), 24
Ewangelia:
Mt 28, 8-15

Patroni:

  • św. Ireneusz,
  • św. Eutychius,
  • św. Galla,
  • św. Winebald,
  • św. Prudencjusz,
  • bł. Notkerus Balbulus,
  • św. Wilhelm,
  • św. Piotr Veronensis,
  • bł. Katarzyna z Pallantia,
  • bł. Zefiryn Agostini,
  • bł. Michał Rua,
  • bł. Michał Czartoryski,
  • bł. Petrina Morosini

Liturgia na jutro:

Pierwsze czytanie

Dz 2, 14. 22-32
W dniu Pięćdziesiątnicy stanął Piotr razem z Jedenastoma i przemówił donośnym głosem:

«Mężowie Judejczycy i wszyscy mieszkańcy Jeruzalem, przyjmijcie do wiadomości i posłuchajcie uważnie mych słów! Jezusa Nazarejczyka, Męża, którego posłannictwo Bóg potwierdził wam niezwykłymi czynami, cudami i znakami, jakich Bóg przez Niego dokonał wśród was, o czym sami wiecie, tego Męża, który z woli, postanowienia i przewidzenia Boga został wydany, przybiliście rękami bezbożnych do krzyża i zabiliście. Lecz Bóg wskrzesił Go, zerwawszy więzy śmierci, gdyż niemożliwe było, aby ona panowała nad Nim, bo Dawid mówi o Nim:

„Miałem Pana zawsze przed oczami, gdyż stoi po mojej prawicy, abym się nie zachwiał. Dlatego ucieszyło się moje serce i rozradował się mój język, także i moje ciało spoczywać będzie w nadziei, że nie zostawisz duszy mojej w Otchłani ani nie dasz Świętemu Twemu ulec rozkładowi. Dałeś mi poznać drogi życia i napełnisz mnie radością przed obliczem Twoim”.

Bracia, wolno powiedzieć do was otwarcie, że patriarcha Dawid umarł i został pochowany w grobie, który znajduje się u nas aż po dzień dzisiejszy. Więc jako prorok, który wiedział, że Bóg przysiągł mu uroczyście, iż jego Potomek zasiądzie na jego tronie, widział przyszłość i przepowiedział zmartwychwstanie Mesjasza, że ani nie pozostanie w Otchłani, ani ciało Jego nie ulegnie rozkładowi.

Tego właśnie Jezusa wskrzesił Bóg, a my wszyscy jesteśmy tego świadkami».

Psalm responsoryjny

Ps 16
Psalm (Ps 16 (15), 1b-2a i 5. 7-8. 9-10. 11 (R.: por. 1b))

Strzeż mnie, o Boże, Tobie zaufałem
Albo: Alleluja

Zachowaj mnie, Boże, bo chronię się do Ciebie, *
mówię do Pana: «Ty jesteś Panem moim».
Pan moim dziedzictwem i przeznaczeniem, *
to On mój los zabezpiecza.

Strzeż mnie, o Boże, Tobie zaufałem
Albo: Alleluja

Błogosławię Pana, który dał mi rozsądek, *
bo serce napomina mnie nawet nocą.
Zawsze stawiam sobie Pana przed oczy, *
On jest po mojej prawicy, nic mną nie zachwieje.

Strzeż mnie, o Boże, Tobie zaufałem
Albo: Alleluja

Dlatego cieszy się moje serce i dusza raduje, *
a ciało moje będzie spoczywać bezpiecznie,
bo w kraju zmarłych duszy mej nie zostawisz *
i nie dopuścisz, bym pozostał w grobie.

Strzeż mnie, o Boże, Tobie zaufałem
Albo: Alleluja

Ty ścieżkę życia mi ukażesz, *
pełnię radości przy Tobie
i wieczne szczęście *
po Twojej prawicy.

Strzeż mnie, o Boże, Tobie zaufałem
Albo: Alleluja

Można odmawiać sekwencję: Niech w święto radosne Paschalnej Ofiary

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Ps 118 (117), 24
Alleluja, alleluja, alleluja

Oto dzień, który Pan uczynił,
radujmy się nim i weselmy.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 28, 8-15
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Gdy anioł przemówił do niewiast, one pośpiesznie oddaliły się od grobu, z bojaźnią i wielką radością, i pobiegły oznajmić to Jego uczniom.

A oto Jezus stanął przed nimi, mówiąc: «Witajcie!» One podeszły do Niego, objęły Go za nogi i oddały Mu pokłon. A Jezus rzekł do nich: «Nie bójcie się! Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech udadzą się do Galilei, tam Mnie zobaczą».

Gdy one były w drodze, niektórzy ze straży przyszli do miasta i powiadomili arcykapłanów o wszystkim, co zaszło. Ci zebrali się ze starszymi, a po naradzie dali żołnierzom sporo pieniędzy i rzekli: «Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdy spaliśmy. A gdyby to doszło do uszu namiestnika, my z nim pomówimy i wybawimy was z kłopotu».

Ci więc wzięli pieniądze i uczynili, jak ich pouczono. I tak rozniosła się ta pogłoska między Żydami, i trwa aż do dnia dzisiejszego.

[W kościołach, które obchodzą uroczystość „Emaus”, można odczytać Ewangelię Łk 24, 13-35 ze środy w oktawie Wielkanocy]

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Skandalista Hans Holbein Młodszy

ks. Jarosław Tomaszewski ks. Jarosław Tomaszewski

Skandalista Hans Holbein Młodszy   pexels.com

Środkiem antycznej katedry, monumentalna procesja na czele z biskupem sunie majestatycznie w stronę ołtarzy. Oczy z lewej nawy wypatrują dwuznacznych gestów, niepewnych kroków albo potknięć. Ten irytujący przepych pozłacanych szat, ornatów oraz siwy dym kadzidła z pewnością tylko po to, by zza oparów, zza mgieł nie udało się wydobyć nagiej prawdy. Manipulowani, ogłupieni, prawdopodobnie przymuszeni ministranci, grosze z brzękiem rzucane na tacę i skradzione, na koniec tłusty podbródek proboszcza. A zatem teza, że Kościół jest zepsuty. Nozdrza z prawej nawy dla odmiany rozkoszują się czystą wonią kadzidła, modlitwy na ustach powtarzają wyznanie wiary za wzorem świętych Pańskich na ikonach. Procesja wyznacza kierunek postępowania ludzkości przez dzieje – coram Dei. Byle iść wytrwale w stronę Boga. Kościół przypomina tutaj wszystkim twardy, drewniany kostur, niezbędny w dłoni bosego wędrowca. Gdyby nie oparł się na nim, nie osiągnąłby celu, a gdzież tam jeszcze marzyć o wieczności. Uczniowie Chrystusa Ukrzyżowanego przekroczyli niebezpieczną granicę apostazji. W ich głowach nie mieścił się potem żaden pomysł na przekręt i wymyślenie sobie jakiegoś zmartwychwstania (por. Mt 28, 13 – 15). Jak zawsze, nie najgorszy jest ten mrok, co zewnętrznie napiera na człowieka lecz ten, co kłamstwem, moralnym smrodem, propagandą czy osądem zionie z pustego wnętrza.

Piotr, wcześniej rybak, to specjalista od wyrobniczej, technicznej roboty. Tylko działanie Boga przemienia tak topornego człowieka w wyśmienitego mówcę oraz duchowego kaznodzieję. W jednej z pierwszych katechez dwukrotnie i z naciskiem Piotr podkreśla, że ciało Chrystusa po śmierci zostało złożone do grobu ale nie uległo rozkładowi (por. Dz 2, 27; 31). Chrześcijaństwo przez wiarę utożsamia Kościół z Ciałem Pana. Tym samym instytucje kościelne będą szarpane kryzysami ale dopóki modlą się mnisi, rodzice dzieciom przekazują ewangelię, męczennicy przelewają swą krew a misjonarze głoszą Chrystusa na krańcach świata, tak długo Kościół – Ciało Chrystusa nie podlega zepsuciu. Patronem wszystkich antykatolickich skandali wydaje się być szesnastowieczny malarz Hans Holbein zwany Młodszym, który jako pierwszy w historii – z rozmysłem wbrew Tradycji – przedstawił na jednym z płócien martwego Chrystusa w stanie fizycznego rozkładu po agonii. Jezus na obrazie Holbeina jest zdjęty z krzyża i złożony do jakiejś brudnej niszy ale tkanki, mięśnie, dłonie oraz nogi Pana noszą na sobie ślady pośmiertnego zepsucia. Są sine i gniją. Skąd potem po Holbeinie cała ta furia fobii antykościelnego skandalu? Kościół to zdrowy pień, którego potrzebują kultury do stopniowego wzrostu i rozkwitu. Nie chodzi więc nigdy o faktyczny stan katolickiej korupcji ale o skompromitowanie i ostateczne usunięcie tarczy przed moralnym zepsuciem cywilizacji.

Pewne instytucje kościelne w jednych epokach będą upadać, a w innych powstawać na nowo, jednak sam Kościół – Ciało Chrystusa nie ulegnie rozkładowi. Kto ma wnętrze prawe, ten wszędzie w Kościele potrąca o coraz większe dobro. Ktoś w środku zepsuty ciągle potyka się na stromych krawędziach podejrzenia.