22
września
wtorek
XXV Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
Prz 21, 1-6. 10-13
Psalm responsoryjny:
Ps 119 (118), 1 i 27. 30 i 34. 35 i 44 (R.: por. 35a)
Werset przed Ewangelią:
Łk 11, 28
Ewangelia:
Łk 8, 19-21

Patroni:

  • św. Emeryta,
  • św. Maurycy, Eksuperiusz, Kandyd, Wiktor i tow. z legionu tebaidzkiego,
  • św. Eksuperiusz,
  • św. Bazilla,
  • św. Sylwan,
  • św. Florencjusz,
  • św. Lauto lub Laudus,
  • św. Salaberga,
  • św. Emmerammus,
  • bł. Otto,
  • św. Ignacy z Santhiá,
  • bł. Józef Marchandon,
  • bł. Karol Navarro,
  • bł. German Gozalvo Andreu,
  • bł. Wincenty Pelufo Corts i Józefa Moscardó Montalvá,
  • bł. Wincenty Sicluna Hernández,
  • bł. Maria od Oczyszczenia Vidal Pastor,
  • bł. Alojzy (Ludwik) Maria Monti

Liturgia na jutro:

Pierwsze czytanie

Prz 21, 1-6. 10-13
Czytanie z Księgi Przysłów

Serce króla – kanały wody w ręku Pana, zwraca je tam, dokąd sam zechce. Każdego droga jest prawa w jego oczach, lecz Pan osądza serca.

Przestrzeganie prawa i sprawiedliwości lepsze dla Pana niż krwawe ofiary.

Wyniosłe oczy i harde serce – ta lampa występnych jest grzechem.

Zamiary pracowitego prowadzą do zysku, a wszystkich śpieszących się – do straty.

Nabywanie skarbów językiem kłamliwym to słabnący oddech szukających śmierci.

Dusza występnego pragnie zła, bliźni w jego oczach nie znajduje łaski. Gdy karzą szydercę, mądrzeje naiwny, gdy pouczają mądrego, on wiedzy nabywa.

Sprawiedliwy ma wgląd w dom bezbożnego, sprowadza zło na bezbożnych. Kto uszy zatyka na krzyk ubogiego, sam będzie wołał, lecz nie otrzyma odpowiedzi.

Psalm responsoryjny

Ps 119 (118), 1 i 27. 30 i 34. 35 i 44 (R.: por. 35a)
Prowadź mnie, Panie, ścieżką Twych przykazań

Błogosławieni, których droga nieskalana, *
którzy postępują zgodnie z Prawem Pańskim.
Pozwól mi zrozumieć drogę Twych przykazań, *
abym rozważał Twoje cuda.

Prowadź mnie, Panie, ścieżką Twych przykazań

Wybrałem drogę prawdy, *
pragnąc Twych wyroków.
Ucz mnie, bym przestrzegał Twego Prawa *
i zachowywał je całym sercem.

Prowadź mnie, Panie, ścieżką Twych przykazań

Prowadź mnie ścieżką Twoich przykazań, *
bo radość mi przynoszą.
A Prawa Twego zawsze strzec będę, *
po wieki wieków.

Prowadź mnie, Panie, ścieżką Twych przykazań

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Łk 11, 28
Alleluja, alleluja, alleluja

Błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego
i zachowują je wiernie.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 8, 19-21
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Przyszli do Jezusa Jego Matka i bracia, lecz nie mogli dostać się do Niego z powodu tłumu.

Oznajmiono Mu: «Twoja Matka i bracia stoją na dworze i chcą się widzieć z Tobą».

Lecz On im odpowiedział: «Moją matką i moimi braćmi są ci, którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Zróbmy w Kościele więcej miejsca dla tych, co chcą słuchać Słowa Bożego

ks. Michał Kwitliński ks. Michał Kwitliński

Zróbmy w Kościele więcej miejsca dla tych, co chcą słuchać Słowa Bożego  

Jezus Chrystus jest prawdziwym człowiekiem. W Jego sercu są wszystkie ludzkie uczucia, w stopniu doskonałym. Jest w nim więc miłość do Matki i do najbliższej rodziny. Równocześnie jednak jest prawdziwym Bogiem. Jego miłość przekracza więzy rodzinne. Każdy człowiek może i jest powołany, aby wejść do Jego rodziny, rodziny dzieci Bożych. Nie dzieje się to jednak automatycznie. Bóg daje nam swą łaskę, za darmo, inaczej nie byłaby łaską. Ale wymaga odpowiedzi. Pierwszą odpowiedzią jest przyjęcie Jego nauki. Nie chodzi jednak o samą wiedzę. Słuchanie słowa Bożego tylko wtedy jest owocne, gdy je całym sobą przyjmujemy. A wtedy przyjmujemy Chrystusa, staje się On naszym bratem i czyni nas synami i córkami Boga Ojca.

Słuchając historii z dzisiejszej Ewangelii warto zwrócić uwagę na jeden szczegół. Maryja i kuzyni Jezusa stoją na zewnątrz domu w którym naucza Jezus. Aby Go słuchać, trzeba wejść do środka. Nie było to proste, nie mogli dostać się do Niego z powodu tłumu. Z drugiej strony, ilu tych krewniaków Pan Jezusa mogło tam być? Pięciu, dziesięciu? Z pewnością dałoby się trochę ścisnąć i zrobić im miejsce. W szczególności dla Matki. Dzisiejsza Ewangelia mówi nam o Kościele. Chrystus działa przez swój Kościół. A jednym z obrazów Kościoła jest dom, świątynia. Czy trudno jest do tego domu wejść? Dziś do kościołów w Europie, również w naszej ojczyźnie, fizycznie łatwo jest wejść gdy Chrystus daje nam swoje słowo i ciało w Eucharystii. Na Mszach tłoku nie ma, niestety. A jednak, tylu ludziom dostać się tam nie sposób. Z powodu ignorancji, uprzedzeń. Wiele z nich nie zależy od nas. Ale bywa, że przeszkodą, aby ktoś mógł wejść do Kościoła są ci, którzy już w nim formalnie są, lecz nie słuchają uważnie słów Chrystusa, nie naśladują Go. A to odpycha, nie przyciąga.

W domu, w którym wtedy nauczał Jezus, był tłok. Żeby zmieścili się tam Maryja i kuzyni Jezusa, trzeba było się jeszcze bardziej ścisnąć. Ścisnąć, a więc być bliżej siebie. Żeby więcej ludzi mogło wejść do Kościoła, my którzy już w nim jesteśmy, musimy być bliżej siebie. Starożytne przekazy o Kościele pierwszych wieków mówią, że tym co przyciągało pogan była miłość wzajemna między chrześcijanami. Nie brakowało sporów, kłótni, niesnasek. A jednak, chrześcijanie wyróżniali się na tle reszty społeczeństwa właśnie staraniem o utrzymanie braterskiej miłości. To doświadczenie jest wciąż aktualne.

Maryja nie musi wchodzić do domu, w którym naucza Jezus. Ona już tam jest, bo zawsze jest przy Nim. Słucha Jego słów i przyjmuje je całą sobą. I przyjęła Jego słowa, które wypowiedział na krzyżu, pod którym Maryja jest fizycznie obecna. Niewiasto, oto syn Twój. W osobie św. Jana, który reprezentuje pod krzyżem cały Kościół, Maryja stała się Matką nas wszystkich.