17
marca
wtorek
Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Patryka, biskupa
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
Ez 47, 1-9. 12
Psalm responsoryjny:
Ps 46
Werset przed Ewangelią:
Ps 51 (50), 12a. 14a
Ewangelia:
J 5, 1-16

Patroni:

Liturgia na jutro:

Pierwsze czytanie

Ez 47, 1-9. 12
Czytanie z Księgi proroka Ezechiela

Podczas widzenia otrzymanego od Pana zaprowadził mnie anioł z powrotem przed wejście do świątyni, a oto wypływała woda spod progu świątyni w kierunku wschodnim, ponieważ przednia strona świątyni była zwrócona ku wschodowi; a woda płynęła spod prawej strony świątyni na południe od ołtarza. I wyprowadził mnie przez bramę północną, i poza murami powiódł mnie do bramy zewnętrznej, zwróconej ku wschodowi. A oto woda wypływała spod prawej ściany świątyni, na południe od ołtarza.

Potem poprowadził mnie ów mąż w kierunku wschodnim; miał on w ręku pręt mierniczy, odmierzył tysiąc łokci i kazał mi przejść przez wodę; woda sięgała aż do kostek. Następnie znów odmierzył tysiąc łokci i kazał mi przejść przez wodę: sięgała aż do kolan; i znów odmierzył tysiąc łokci i kazał mi przejść: sięgała aż do bioder; i znów odmierzył jeszcze tysiąc łokci: był tam już potok, którego nie mogłem przejść, gdyż woda była za głęboka, była to woda do pływania, rzeka, której nie można było przejść. Potem rzekł do mnie: «Czy widziałeś to, synu człowieczy?» I poprowadził mnie z powrotem wzdłuż rzeki.

Gdy się odwróciłem, oto po obu stronach na brzegu rzeki znajdowało się wiele drzew. A on rzekł do mnie: «Woda ta płynie na obszar wschodni, wzdłuż stepów, i rozlewa się w wodach słonych, a wtedy wody stają się zdrowe. Wszystkie też istoty żyjące, od których tam się roi, dokądkolwiek potok wpłynie, pozostają przy życiu: będzie tam też niezliczona ilość ryb, bo dokądkolwiek dotrą te wody, wszystko będzie uzdrowione.

A nad brzegami potoku mają rosnąć po obu stronach różnego rodzaju drzewa owocowe, których liście nie więdną, których owoce się nie wyczerpują; każdego miesiąca będą rodzić nowe, ponieważ woda dla nich przychodzi z przybytku. Ich owoce będą służyć za pokarm, a ich liście za lekarstwo».

Psalm responsoryjny

Ps 46
Ps 46 (45), 2-3. 5-6. 8-9 (R.: por. 8)
Pan Bóg Zastępów jest dla nas obroną

Bóg jest dla nas ucieczką i siłą, *
najpewniejszą pomocą w trudnościach.
Przeto nie będziemy się bali, choćby zatrzęsła się ziemia *
i góry zapadły w otchłań morza.

Pan Bóg Zastępów jest dla nas obroną

Nurty rzeki rozweselają miasto Boże, *
najświętszy przybytek Najwyższego.
Bóg w nim przebywa, a ono się nie zachwieje, *
Bóg je wspomoże o świcie.

Pan Bóg Zastępów jest dla nas obroną

Pan Zastępów jest z nami, *
Bóg Jakuba jest naszą obroną.
Przyjdźcie, zobaczcie dzieła Pana, *
zdumiewające czyny, których dokonał na ziemi.

Pan Bóg Zastępów jest dla nas obroną

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Ps 51 (50), 12a. 14a
Chwała Tobie, Królu wieków

Stwórz, Boże, we mnie serce czyste
i przywróć mi radość Twojego zbawienia.

Chwała Tobie, Królu wieków

Ewangelia

J 5, 1-16
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Było święto żydowskie i Jezus udał się do Jerozolimy.

W Jerozolimie zaś jest przy Owczej Bramie sadzawka, nazwana po hebrajsku Betesda, mająca pięć krużganków. Leżało w nich mnóstwo chorych: niewidomych, chromych, sparaliżowanych.

Znajdował się tam pewien człowiek, który już od lat trzydziestu ośmiu cierpiał na swoją chorobę. Gdy Jezus ujrzał go leżącego i poznał, że czeka już dłuższy czas, rzekł do niego: «Czy chcesz wyzdrowieć?»

Odpowiedział Mu chory: «Panie, nie mam człowieka, aby mnie wprowadził do sadzawki, gdy nastąpi poruszenie wody. W czasie kiedy ja dochodzę, inny wstępuje przede mną».

Rzekł do niego Jezus: «Wstań, weź swoje nosze i chodź!» Natychmiast wyzdrowiał ów człowiek, wziął swoje nosze i chodził.

Jednakże dnia tego był szabat. Rzekli więc Żydzi do uzdrowionego: «Dziś jest szabat, nie wolno ci dźwigać twoich noszy».

On im odpowiedział: «Ten, który mnie uzdrowił, rzekł do mnie: Weź swoje nosze i chodź». Pytali go więc: «Cóż to za człowiek ci powiedział: Weź i chodź?» Lecz uzdrowiony nie wiedział, kim On jest; albowiem Jezus odsunął się od tłumu, który był w tym miejscu.

Potem Jezus znalazł go w świątyni i rzekł do niego: «Oto wyzdrowiałeś. Nie grzesz już więcej, aby ci się coś gorszego nie przydarzyło». Człowiek ów odszedł i oznajmił Żydom, że to Jezus go uzdrowił. I dlatego Żydzi prześladowali Jezusa, że czynił takie rzeczy w szabat.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Uzdrowienie poza kolejnością

ks. Michał Kwitliński ks. Michał Kwitliński

Być może dla niektórych osób czytających historię z dzisiejszej Ewangelii cudowne właściwości sadzawki Betesda wydają się równie intrygujące co cud, którego dokonał Pan Jezus. To że Syn Boży dokonuje cudów nie jest zaskoczeniem. Co jednak się działo w owej sadzawce? Czy miała naturalne właściwości lecznicze, jak twierdzą niektórzy historycy sceptyczni wobec wszystkiego, co nadprzyrodzone? Jeśli zaś moc uzdrawiająca sadzawki pochodziła od Boga, to człowiek wiary zada pytanie: „Jak to możliwe, że Bóg działa w sposób tak kapryśny?”. Roman Brandstaetter w swej literackiej interpretacji Ewangelii barwnie opisuje tłum chorych, wśród których, jak zawsze wśród ludzi, tworzy się hierarchia. Są chorzy silniejsi od innych chorych, albo mający pomoc ze strony zdrowych. Ci mieliby większe szanse od takich jak ów nieszczęśnik 38 lat czekający „w kolejce do lekarza”. Jak życiowa i aktualna jest ta historia…

Tymczasem Jan w swej Ewangelii nie przesądza o cudownym charakterze Sadzawki Owczej. Czy rzeczywiście uzdrowienia zależały od spostrzegawczości i refleksu „pacjentów”? Być może uzdrowienia nie miały nic wspólnego z poruszeniami wody, ale z wiarą tych, którzy prosili o cud. Ludzie potrzebują jednak racjonalizować rzeczywistość i tak powstała legenda aniele, który czasem pojawia się w sadzawce i uzdrawia przypadkowych chorych.

Pan Jezus uzdrawiając chromego chce nam pokazać, że jego łaska nie zależy od miejsca w kolejce. Ostatni będą pierwszymi. Może się to kłócić z naszym poczuciem sprawiedliwości, jeśli zapominamy, kim naprawdę jest Jezus Chrystus i po co do nas przychodzi. Oto wyzdrowiałeś. Nie grzesz już więcej, aby ci się coś gorszego nie przydarzyło. Jak w przypadku innych cudów, uzdrowienie ciała jest znakiem łaski o wiele większej – uzdrowienia duszy. Pan Jezus patrząc na tłum chorych widział nie tylko ich umęczone różnymi dolegliwościami ciała, ale przede wszystkim dusze. Może to właśnie ten inwalida najbardziej potrzebował Jego pomocy. Ostatecznie jednak, wszyscy Go potrzebujemy, wszyscy kulejemy, a czasem wręcz nie możemy chodzić Bożymi drogami. Mogę przebiec maraton, ale nie jestem w stanie zrobić paru kroków, aby podejść do osoby, którą skrzywdziłem, aby poprosić o wybaczenie... W zdarzeniu nad Betesdą Pan Jezus mówi nam, że o własnych siłach nie możemy znaleźć uzdrowienia duszy. Tylko On je może dać. Do mnie należy odpowiedź. Równocześnie skarga chromego - Panie, nie mam człowieka – jest wezwaniem dla każdego z nas. Czy troszczę się o moich bliźnich, nie tylko o ich zdrowie i szczęście doczesne, ale jeszcze bardziej o ich dusze? Czy pomagam, na ile potrafię, w spotkaniu z Jezusem – uzdrowicielem, którego potrzebuję nie tylko ja, ale wszyscy wokół mnie?

reklama