4
listopada
środa
Wspomnienie św. Karola Boromeusza, biskupa
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
Flp 2, 12-18
Psalm responsoryjny:
Ps 27 (26), 1bcde. 4. 13-14 (R.: 1b)
Werset przed Ewangelią:
1 P 4, 14
Ewangelia:
Łk 14, 25-33

Patroni:

  • św. Karol Boromeusz,
  • św. Witalis i Agrykola,
  • św. Nikander i Hermes,
  • św. Pierius,
  • św. Amantius,
  • św. Perpetuus,
  • św. Modesta,
  • św. Henryk (Emeryk),
  • bł. Helena Enselmini,
  • św. Feliks de Valois,
  • bł. Franciszka z Ambosii

Liturgia na jutro:

Pierwsze czytanie

Flp 2, 12-18
Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Filipian

Umiłowani moi, skoro zawsze byliście posłuszni, zabiegajcie o własne zbawienie z bojaźnią i drżeniem nie tylko w mojej obecności, lecz jeszcze bardziej teraz, gdy mnie nie ma. Albowiem to Bóg jest w was sprawcą i chcenia, i działania zgodnie z Jego wolą.

Czyńcie wszystko bez szemrań i powątpiewań, abyście się stali bez zarzutu i bez winy, jako nieskazitelne dzieci Boże pośród narodu zepsutego i przewrotnego. Pośród niego jawicie się jako źródła światła w świecie. Trzymajcie się mocno Słowa Życia, abym mógł być dumny w dniu Chrystusa, że nie na próżno biegłem i nie na próżno się trudziłem.

A jeśli nawet krew moja ma być wylana przy ofiarniczej posłudze około waszej wiary, cieszę się i dzielę radość z wami wszystkimi; tak samo i wy się cieszcie i dzielcie radość ze mną!

Psalm responsoryjny

Ps 27 (26), 1bcde. 4. 13-14 (R.: 1b)
Pan moim światłem i zbawieniem moim

Pan moim światłem i zbawieniem moim, *
kogo miałbym się lękać?
Pan obrońcą mego życia, *
przed kim miałbym czuć trwogę?

Pan moim światłem i zbawieniem moim

O jedno tylko Pana proszę i o to zabiegam, †
żebym mógł zawsze przebywać w Jego domu *
po wszystkie dni mego życia,
abym kosztował słodyczy Pana, *
stale się radował Jego świątynią.

Pan moim światłem i zbawieniem moim

Wierzę, że będę oglądał dobra Pana *
w krainie żyjących.
Oczekuj Pana, bądź mężny, *
nabierz odwagi i oczekuj Pana.

Pan moim światłem i zbawieniem moim

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

1 P 4, 14
Alleluja, alleluja, alleluja

Błogosławieni jesteście, jeżeli złorzeczą wam
z powodu imienia Chrystusa,
albowiem Duch Boży na was spoczywa

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 14, 25-33
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Wielkie tłumy szły z Jezusem. On odwrócił się i rzekł do nich: «Jeśli ktoś przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem. Kto nie dźwiga swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem.

Bo któż z was, chcąc zbudować wieżę, nie usiądzie wpierw i nie oblicza wydatków, czy ma na wykończenie? Inaczej, gdyby położył fundament, a nie zdołałby wykończyć, wszyscy, patrząc na to, zaczęliby drwić z niego: „Ten człowiek zaczął budować, a nie zdołał wykończyć”.

Albo jaki król, mając wyruszyć, aby stoczyć bitwę z drugim królem, nie usiądzie wpierw i nie rozważy, czy w dziesięć tysięcy ludzi może stawić czoło temu, który z dwudziestu tysiącami nadciąga przeciw niemu? Jeśli nie, wyprawia poselstwo, gdy tamten jest jeszcze daleko, i prosi o warunki pokoju.

Tak więc nikt z was, jeśli nie wyrzeka się wszystkiego, co posiada, nie może być moim uczniem».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Ogołocenie

ks. Nikos Skuras ks. Nikos Skuras

Ogołocenie  

„Zawsze byliście posłuszni”. Jako młody ksiądz myślałem, że najtrudniej będzie walczyć o czystość. Po wielu latach kapłaństwa, widzę, że muszę walczyć o posłuszeństwo Bogu w Kościele.

Paweł, słyszeliśmy to wczoraj, z teologicznego hymnu o uniżeniu Chrystusa, przechodzi dzisiaj do wniosków praktycznych. Jak stawać się chrześcijaninem? Apostoł stwierdza: „To Bóg jest w was sprawcą i chcenia, i działania zgodnie z Jego wolą”. Św. Augustyn rozumie to słowo tak, że Bóg, który kocha każdego człowieka, daje mu wszystkie łaski, które są potrzebne do tego, by człowiek ostatecznie wybrał zbawienie. Czy to oznacza, że wszyscy są w niebie, a piekło jest puste? Augustyn przypomina, że po grzechu pierworodnym ma na nas wpływ „stary człowiek”, którego mentalność jest antyboża, antychrześcijańska. Największą jego „pracą” wobec nas jest nie tyle kuszenie nas do różnych grzechów uczynkowych. On chce, by każdy z nas zaczął funkcjonować niezależnie od Pana Boga. Jesteś dorosły i nie potrzebujesz, by cię ktoś „prowadził za rączkę”.

Na tym polegał grzech pierworodny. Odciąć się od Boga i zacząć żyć „na własną rękę”.

W centrum jesteś ty z twoimi „dobrymi” intencjami. I domagasz się od twojej żony, męża, waszych dzieci, od polityków, od szefa w pracy i od współpracownika tego, by spełnili twoje oczekiwania. Gdy twój syn nie jest w stanie tego uczynić, wściekasz się, bo przecież „chcieć to móc”. Tak, jak ty chciałeś i mogłeś, skończyć studia, wywalczyć dobrą pracę, zdobyć wspaniałą żonę, zbudować piękną willę. I nie rozumiesz tych, co nie mogą. I nie chcesz widzieć swoich powtarzających się grzechów, bo one świadczą o tym, że „chcesz” być idealny i nie „możesz”.

Dlatego Jezus w Ewangelii zaprasza cię byś wyrzekł się „wszystkiego, co” posiadasz. Owo wszystko, jak mówili Ojcowie Pustyni, to przede wszystkim twoja wola, która każe ci nieustannie domagać się od innych czegoś, czego nie są w stanie ci dać.

Odpocznij w Jego Miłości. Jezus chce tylko jednego od ciebie. Byś pozwolił Mu wejść do twego serca z Jego Miłością. Wówczas staniesz się „źródłem światła” dla twojego syna, który nie radzi sobie w życiu. U ciebie znajdzie tę pewność, że Chrystus kocha go w jego nieudacznictwie.

Odwagi! Niech mi się stanie według Miłości Twojej Jezu.