23
maja
sobota
7. wielkanocny
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
Dz 28, 16-20. 30-31
Psalm responsoryjny:
Ps 11
Werset przed Ewangelią:
J 16, 7. 13
Ewangelia:
J 21, 20-25

Patroni:

  • św. Lucjusz, Montan, Julian, Wiktoryk, Wiktor i Donacjan ,
  • Mczennicy z Kapadocji,
  • Męczennicy z Mezopotamii,
  • św. Dezyderiusz,
  • św. Efeb,
  • św. Eutychius,
  • św. Spes,
  • św. Honorat,
  • św. Syagrius,
  • św. Michał,
  • św. Gwibert,
  • św. Jan Chrzciciel z Rossi,
  • bł. Józef Kurzawa i Wincenty Matuszewski

Liturgia na jutro:

Pierwsze czytanie

Dz 28, 16-20. 30-31
Czytanie z Dziejów Apostolskich

Gdy weszliśmy do Rzymu, pozwolono Pawłowi mieszkać prywatnie razem z żołnierzem, który go pilnował.

Po trzech dniach poprosił on do siebie najznakomitszych Żydów. A kiedy się zeszli, mówił do nich: «Nie uczyniłem, bracia, nic przeciwko narodowi lub zwyczajom ojczystym, a jednak wydany zostałem jako więzień: z Jerozolimy w ręce Rzymian, którzy po rozpatrzeniu sprawy chcieli mnie wypuścić, dlatego że nie ma we mnie winy zasługującej na śmierć.

Ponieważ jednak Żydzi sprzeciwiali się temu, musiałem odwołać się do cezara – bynajmniej nie w zamiarze oskarżenia w czymkolwiek mojego narodu. Dlatego też zaprosiłem was, aby się z wami zobaczyć i rozmówić, bo dla nadziei Izraela dźwigam te kajdany».

Przez całe dwa lata pozostał w wynajętym przez siebie mieszkaniu i przyjmował wszystkich, którzy do niego przychodzili, głosząc królestwo Boże i nauczając o Panu Jezusie Chrystusie zupełnie swobodnie, bez przeszkód.

Psalm responsoryjny

Ps 11
Ps 11 (10), 4. 5 i 7 (R.: por. 7b)

Twoje oblicze ujrzą ludzie prawi
Albo: Alleluja

Pan w świętym swoim przybytku, *
na niebiosach tron Pana.
Oczy Jego patrzą, *
spod powiek śledzi synów ludzkich.

Twoje oblicze ujrzą ludzie prawi
Albo: Alleluja

Bada Pan sprawiedliwego i występnego, *
Jego dusza nie cierpi miłujących nieprawość.
Bo Pan jest sprawiedliwy i sprawiedliwość kocha, *
ludzie prawi ujrzą Jego oblicze.

Twoje oblicze ujrzą ludzie prawi
Albo: Alleluja

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 16, 7. 13
Alleluja, alleluja, alleluja

Poślę wam Ducha Prawdy,
On doprowadzi was do całej prawdy.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

J 21, 20-25
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Gdy Jezus zmartwychwstały ukazał się uczniom nad jeziorem Genezaret, Piotr, obróciwszy się, zobaczył idącego za sobą ucznia, którego miłował Jezus, a który to w czasie uczty spoczywał na Jego piersi i powiedział: «Panie, któż jest ten, który Cię zdradzi?»

Gdy więc go Piotr ujrzał, rzekł do Jezusa: «Panie, a co z tym będzie?»

Odpowiedział mu Jezus: «Jeżeli chcę, aby pozostał, aż przyjdę, to cóż tobie do tego? Ty pójdź za Mną!»

Rozeszła się wśród braci wieść, że uczeń ów nie umrze. Ale Jezus nie powiedział mu, że nie umrze, lecz: «Jeśli Ja chcę, aby pozostał, aż przyjdę, to cóż tobie do tego?»

Ten właśnie uczeń daje świadectwo o tych sprawach, i on je opisał. A wiemy, że świadectwo jego jest prawdziwe.

Jest ponadto wiele innych rzeczy, których Jezus dokonał, a które gdyby je szczegółowo opisać, to sądzę, że cały świat nie pomieściłby ksiąg, jakie trzeba by napisać.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

„Ty Pójdź za mną”

ks. Rafał Hołubowicz ks. Rafał Hołubowicz

Drodzy Czytelnicy, w dzisiejszej Liturgia Słowa na pierwszy plan wysuwa się temat świadectwa, które rodzi się ze spotkania z Chrystusem i które staje się naszym podstawowym zadaniem, jako ludzi wierzących – uczniów Chrystusa. W naszych rozważaniach chciałbym dzisiaj sięgnąć do skarbnicy Kościoła, jaką stanowi nauczanie Ojców Kościoła. Oni to bardzo często podkreślali, że chrześcijanin nie może zatrzymać Ewangelii tylko dla siebie. Kto naprawdę spotkał Zmartwychwstałego, ten staje się świadkiem.

W pierwszym czytaniu widzimy św. Pawła przybywającego do Rzymu. Choć jest więźniem, nie zachowuje się jak człowiek pokonany. Św. Jan Chryzostom zauważał, że Paweł nawet w kajdanach pozostaje wolny, ponieważ jego serce należy do Chrystusa. Apostoł nie skupia się na własnym cierpieniu, ale na głoszeniu Królestwa Bożego. Dla Ojców Kościoła był to znak, że prawdziwego świadka Ewangelii nie można uciszyć. Można zamknąć człowieka w więzieniu, ale nie można zamknąć słowa Bożego.

Z kolei św. Beda Czcigodny komentował, że Paweł przyjmujący wszystkich w swoim domu jest obrazem Kościoła otwartego dla świata. Apostoł nie wybiera tylko tych, którzy myślą podobnie. Głosi Chrystusa wszystkim, bo świadectwo chrześcijanina ma być światłem dla każdego człowieka. To bardzo aktualne także i dziś. W świecie coraz bardziej zamkniętym na Boga łatwo ulec pokusie milczenia albo ukrywania swojej wiary. Tymczasem chrześcijanin jest posłany, aby świadczyć – spokojnie, odważnie i wiernie.

Ewangelia przenosi nas nad Jezioro Tyberiadzkie. Piotr pyta Jezusa o los umiłowanego ucznia: „Panie, a co z tym będzie?”. Św. Augustyn tłumaczył, że w pytaniu Piotra odbija się bardzo ludzkie pragnienie porównywania się z innymi. Jezus jednak kieruje jego wzrok z powrotem na osobiste powołanie: „Ty pójdź za Mną”. Ojcowie Kościoła podkreślali, że każdy uczeń Chrystusa ma własną drogę świadectwa. Jedni będą świadczyć przez męczeństwo, inni przez długie życie w wiernej miłości, jeszcze inni przez ciche codzienne trwanie przy Chrystusie. Szczególnie pięknie pisał o tym św. Grzegorz Wielki. Zauważał, że Kościół potrzebuje zarówno świadectwa Piotra – odważnego i widzialnego – jak i świadectwa Jana, który bardziej ukazuje głębię miłości i kontemplacji. Świadectwo nie zawsze oznacza wielkie słowa czy heroiczne czyny. Czasem jest nim codzienna wierność Ewangelii, uczciwość, obrona prawdy, odwaga przyznania się do Chrystusa wtedy, gdy świat wyśmiewa wiarę.

Na końcu Ewangelii słyszymy: „To jest uczeń, który daje świadectwo o tych sprawach”. Św. Augustyn podkreślał, że Jan nie opowiada wymyślonych historii, ale świadczy o tym, co zobaczył i czego doświadczył. Chrześcijaństwo nie opiera się na legendzie, ale na świadectwie świadków. Dlatego również my jesteśmy dziś wezwani, by nie tylko mówić o Chrystusie, ale życiem potwierdzać, że On naprawdę żyje. Dzisiejszy świat bardziej niż nauczycieli potrzebuje bowiem świadków. Potrzebuje ludzi, którzy mimo drwin, obojętności czy niezrozumienia nie wstydzą się Ewangelii. Św. Paweł w kajdanach, św. Piotr idący za Chrystusem i św. Jan trwający przy Panu przypominają nam, że każde pokolenie uczniów musi na nowo dawać świadectwo wiary. Chrystus także dziś mówi do każdego z nas: „Ty pójdź za Mną”.