3
września
czwartek
Wspomnienie św. Grzegorza Wielkiego, papieża i doktora Kościoła
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
1 Kor 3, 18-23
Psalm responsoryjny:
Ps 24 (23), 1b-2. 3-4b. 5-6 (R.: por. 1b)
Werset przed Ewangelią:
Mt 4, 19
Ewangelia:
Łk 5,1-11

Patroni:

  • św. Grzegorz Wielki,
  • św. Febe,
  • św. Bazylisa,
  • św. Sandalius,
  • św. Manswetus,
  • św. Macanisius,
  • św. Auxanus,
  • św. Rimagilus,
  • św. Aigulphus,
  • św. Chrodogang,
  • bł. Guala,
  • bł. Bartłomiej Gutierrez i V towarz.,
  • bł. Brygida (Birgitta) od Jezusa Morello (Moreno) ,
  • bł. Andrzej Abel Alricy i LXXIV towarz.,
  • bł. Jan Chrzciciel Bottex, Michał Maria Franciszek de la Gardette i Franciszek Jacek (Hiacyntus) le Livec de Tresurin

Liturgia na jutro:

Pierwsze czytanie

1 Kor 3, 18-23
Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian

Bracia:

Niechaj się nikt nie łudzi. Jeśli ktoś spośród was mniema, że jest mądry na tym świecie, niech się stanie głupim, by posiadł mądrość. Mądrość bowiem tego świata jest głupstwem u Boga. Zresztą jest napisane: «On udaremnia zamysły przebiegłych» lub także: «Wie Pan, że próżne są zamysły mędrców».

Niech się przeto nie chełpi nikt z powodu ludzi! Wszystko bowiem jest wasze: czy to Paweł, czy Apollos, czy Kefas; czy to świat, czy życie, czy śmierć, czy to rzeczy teraźniejsze, czy przyszłe, wszystko jest wasze, wy zaś Chrystusa, a Chrystus – Boga.

Psalm responsoryjny

Ps 24 (23), 1b-2. 3-4b. 5-6 (R.: por. 1b)
Pańska jest ziemia i co ją napełnia

Do Pana należy ziemia i wszystko, co ją napełnia, *
świat cały i jego mieszkańcy.
Albowiem On go na morzach osadził *
i utwierdził ponad rzekami.

Pańska jest ziemia i co ją napełnia

Kto wstąpi na górę Pana, *
kto stanie w Jego świętym miejscu?
Człowiek rąk nieskalanych i czystego serca, *
którego dusza nie lgnęła do marności.

Pańska jest ziemia i co ją napełnia

On otrzyma błogosławieństwo od Pana *
i zapłatę od Boga, swego Zbawcy.
Oto pokolenie tych, którzy Go szukają, *
którzy szukają oblicza Boga Jakuba.

Pańska jest ziemia i co ją napełnia

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Mt 4, 19
Alleluja, alleluja, alleluja

Pójdźcie za Mną,
a uczynię was rybakami ludzi.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 5,1-11
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Pewnego razu – gdy tłum cisnął się do Jezusa, aby słuchać słowa Bożego, a On stał nad jeziorem Genezaret – zobaczył dwie łodzie stojące przy brzegu; rybacy zaś wyszli z nich i płukali sieci. Wszedłszy do jednej łodzi, która należała do Szymona, poprosił go, żeby nieco odbił od brzegu. Potem usiadł i z łodzi nauczał tłumy.

Gdy przestał mówić, rzekł do Szymona: «Wypłyń na głębię i zarzućcie sieci na połów!» A Szymon odpowiedział: «Mistrzu, całą noc pracowaliśmy i nic nie ułowiliśmy. Lecz na Twoje słowo zarzucę sieci». Skoro to uczynili, zagarnęli tak wielkie mnóstwo ryb, że sieci ich zaczynały się rwać. Skinęli więc na współtowarzyszy w drugiej łodzi, żeby im przyszli z pomocą. Ci podpłynęli; i napełnili obie łodzie, tak że się prawie zanurzały.

Widząc to, Szymon Piotr przypadł Jezusowi do kolan i rzekł: «Wyjdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiekiem grzesznym». I jego bowiem, i wszystkich jego towarzyszy w zdumienie wprawił połów ryb, jakiego dokonali; jak również Jakuba i Jana, synów Zebedeusza, którzy byli wspólnikami Szymona.

A Jezus rzekł do Szymona: «Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił». I wciągnąwszy łodzie na ląd, zostawili wszystko i poszli za Nim.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Na Twoje słowo

ks. Przemysław Krakowczyk ks. Przemysław Krakowczyk

Na Twoje słowo  

Całą noc pracowali i nic nie złowili. Piotr zna to jezioro, zna swoje rzemiosło, wie, kiedy ryby biorą. I wtedy słyszy od Jezusa: wypłyń na głębię i zarzuć sieci. W środku dnia. Mógł odmówić. Miał ku temu wszystkie argumenty. Zamiast tego wypowiada zdanie, które jest sercem całej tej sceny: „Na Twoje słowo zarzucę sieci”. Benedykt XVI zauważa, że Jezus nie był rybakiem z zawodu, a jednak Piotr zaufał Mu, bo Chrystus nie żądał odpowiedzi, lecz aktu zaufania. Piotr postawił na słowo Jezusa wbrew własnemu doświadczeniu i zobaczył cud.

Święty Ambroży tłumaczy, że ta obfitość ryb nie jest dziełem ludzkiej umiejętności, lecz darem Bożego powołania. Ludzka praca, talent, organizacja, wytrwałość mają swoją wartość, ale same z siebie nie wydają owoców łaski. Sieci napełniają się dopiero wtedy, gdy Piotr działa na słowo Chrystusa. To samo dotyczy naszego życia. Są chwile, kiedy po ludzku nie ma już na co liczyć: przebaczenie wydaje się niemożliwe, nowy początek po porażce bezsensowny, zaufanie nierozsądne. To właśnie są momenty, w których albo stawiamy na własną ocenę, albo stawiamy na słowo Chrystusa.

Reakcja Piotra po cudownym połowie zaskakuje. Nie cieszy się swoim sukcesem, nie liczy ryb. Pada na kolana i mówi: „Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny”. Jan Paweł II nazywa te słowa wyznaniem świętości Mistrza i własnej niegodności. Im bliżej światła, tym wyraźniej widać własne cienie. Ale Chrystus nie mówi do Piotra: masz rację, odejdę. Mówi: nie bój się. I właśnie tego grzesznika, świadomego swojej słabości, powołuje na apostoła. Bóg nie czeka, aż staniemy się godni. Powołuje nas takimi, jakimi jesteśmy, bo apostolstwo jest tajemnicą miłosierdzia, a nie nagrodą za doskonałość.