12
maja
wtorek
Dzień Powszedni albo wspomnienie świętych męczenników Nereusza i Achillesa, albo wspomnienie św. Pankracego, męczennika
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
Dz 16,22-34
Psalm responsoryjny:
Ps 138
Werset przed Ewangelią:
J 16, 7. 13
Ewangelia:
J 16,5-11

Patroni:

  • św. Nereusz i Achilles,
  • św. Pankracy,
  • św. Cyryl,
  • św. Epifaniusz,
  • św. Filip,
  • św. Modoaldus,
  • św. Rictruda,
  • św. German,
  • św. Dominik Calciatensis,
  • bł. Imelda Lambertini,
  • bł. Joanna z Portugalii

Liturgia na jutro:

Pierwsze czytanie

Dz 16,22-34
Czytanie z Dziejów Apostolskich

Tłum Filipian zwrócił się przeciwko Pawłowi i Sylasowi, a pretorzy kazali zedrzeć z nich szaty i siec ich rózgami. Po wymierzeniu wielu razów wtrącili ich do więzienia, przykazując strażnikowi więzienia, aby ich dobrze pilnował. Ten, otrzymawszy taki rozkaz, wtrącił ich do wewnętrznego lochu i dla bezpieczeństwa zakuł im nogi w dyby.

O północy Paweł i Sylas modlili się, śpiewając hymny Bogu. A więźniowie im się przysłuchiwali. Nagle powstało silne trzęsienie ziemi, tak że zachwiały się fundamenty więzienia. Natychmiast otwarły się wszystkie drzwi i ze wszystkich opadły kajdany. Gdy strażnik więzienia zerwał się ze snu i zobaczył drzwi więzienia otwarte, dobył miecza i chciał się zabić, sądząc, że więźniowie uciekli. «Nie czyń sobie nic złego, bo jesteśmy tu wszyscy!» – krzyknął Paweł na cały głos.

Wtedy tamten zażądał światła, wskoczył do lochu i przypadł drżący do stóp Pawła i Sylasa. A wyprowadziwszy ich na zewnątrz, rzekł: «Panowie, co mam czynić, aby się zbawić?» «Uwierz w Pana Jezusa – odpowiedzieli mu – a zbawisz siebie i swój dom».

Opowiedzieli więc naukę Pana jemu i wszystkim jego domownikom. Tej samej godziny w nocy wziął ich z sobą, obmył rany i natychmiast przyjął chrzest wraz z całym swym domem. Wprowadził ich też do swego mieszkania, zastawił stół i razem z całym domem cieszył się bardzo, że uwierzył Bogu.

Psalm responsoryjny

Ps 138
Ps 138 (137), 1-2a. 2bc-3. 7c-8 (R.: por. 7c)

Zbawia mnie, Panie, moc prawicy Twojej.
lub Alleluja.

Będę Cię sławił, Panie, z całego serca, *
bo usłyszałeś słowa ust moich.
Będę Ci śpiewał psalm wobec aniołów, *
pokłon Ci oddam w Twoim świętym przybytku.

Zbawia mnie, Panie, moc prawicy Twojej.
lub Alleluja.

I będę sławił Twe imię *
za łaskę Twoją i wierność.
Wysłuchałeś mnie, kiedy Cię wzywałem, *
pomnożyłeś moc mojej duszy.

Zbawia mnie, Panie, moc prawicy Twojej.
lub Alleluja.

Wybawia mnie Twoja prawica. *
Pan za mnie wszystkiego dokona.
Panie, Twa łaska trwa na wieki, *
nie porzucaj dzieła rąk Twoich.

Zbawia mnie, Panie, moc prawicy Twojej.
lub Alleluja.

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 16, 7. 13
Alleluja, alleluja, alleluja

Poślę wam Ducha Prawdy,
On doprowadzi was do całej prawdy.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

J 16,5-11
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Teraz idę do Tego, który Mnie posłał, a nikt z was nie pyta Mnie: „Dokąd idziesz?” Ale ponieważ to wam powiedziałem, smutek napełnił wam serce. Jednakże mówię wam prawdę: Pożyteczne jest dla was moje odejście. Bo jeżeli nie odejdę, Paraklet nie przyjdzie do was. A jeżeli odejdę, to poślę Go do was.

On zaś, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie. O grzechu – bo nie wierzą we Mnie; o sprawiedliwości zaś – bo idę do Ojca i już Mnie nie ujrzycie; wreszcie o sądzie – bo władca tego świata został osądzony».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Aby kochać jedynego Boga, trzeba pokochać każdą z Osób Boskich

ks. Michał Kwitliński ks. Michał Kwitliński

Pożyteczne jest dla was moje odejście. Bo jeżeli nie odejdę, Paraklet nie przyjdzie do was. Dlaczego Pan Jezus musi „odejść”, abyśmy mogli przyjąć Ducha Świętego? Czyżby Bóg pracował w systemie zmianowym, Ojciec ustępuje miejsca Synowi, a ten z kolei Duchowi Świętemu? Nota bene, „zmiana” Syna byłaby bardzo krótka w porównaniu z „czasem pracy” Ojca i Ducha Świętego.

Nie zrozumiemy tych tajemniczych słów naszego Pana, jeśli oddzielimy je od całości Objawienia. Również w trakcie Ostatniej Wieczerzy mówi o Duchu Świętym: Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie (J 14, 17) Skoro trzy Osoby Boskie są jednością, to ten, który poznał Syna, poznał i Ojca i Ducha. Nikt też nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego: «Panem jest Jezus» (1 Kor 12, 3) A przecież uczniowie już uznają Jezusa za Mesjasza, zaś po zmartwychwstaniu uwierzą ostatecznie, że jest On Bogiem, Panem — Kyrios. Duch Święty działa w uczniach jeszcze przed swoim zstąpieniem na nich w dniu Pięćdziesiątnicy.

W dniu Wniebowstąpienia Pan Jezus, zapowiada A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata» (Mt 28, 20) Jego odejście do Nieba jest zmianą sposobu bycia wśród nas. Dlatego, „robiąc miejsce” Duchowi Świętemu, nie opuszcza uczniów. Przeciwnie, dopiero kiedy Duch Święty zstępuje na nich, zaczynają pojmować nową obecność Chrystusa, która trwa do dziś.

Tak należy rozumieć to wzajemne „ustępowanie sobie miejsca” Osób Boskich. Są w doskonałej jedności, są jednym Bogiem. Ale jedyny Bóg chce, abyśmy wchodzili z Nim w relację odróżniając Osoby i obcując z każdą z nich. Dlatego Pan Jezus w dzisiejszej Ewangelii chce abyśmy przyjęli Ducha Prawdy, Pocieszyciela. Chce, żebyśmy widzieli Go takim jakim jest — osobą. Choć objawia się pod postacią sił przyrody, wiatru czy ognia, jest osobą. Nie można przecież kochać wiatru, ale można pokochać tego, który jest samą Miłością.

W najbliższy czwartek zaczyna się nowenna przed Zesłaniem Ducha Świętego. Nie jest to osobny okres liturgiczny, lecz pobożny zwyczaj, który może pomóc w ponownym odkryciu Ducha Świętego, tego „Wielkiego Nieznajomego”, który bardzo pragnie, byśmy Go poznali. Św. Josemaria Escrivá wspominał często radę, jaką dał mu jego kierownik duchowy, jezuita o. Sanchez „niech ksiądz się zaprzyjaźni z Duchem Świętym. Proszę nic nie mówić, proszę Go słuchać”. Starajmy się zaprzyjaźnić z Pocieszycielem. Ta przyjaźń w żaden sposób nie konkuruje z miłością do Syna i Ojca, ale przeciwnie — umacnia ją. Bo Bóg chce, abyśmy każdą z Osób kochali „z osobna”, a wówczas będziemy prawdziwie kochać jedynego Boga.