28
kwietnia
wtorek
Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Piotra Chanela, prezbitera i męczennika
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
Dz 11, 19-26
Psalm responsoryjny:
Ps 87 (86), 1b-3. 4-5. 6-7 (R.: por. Ps 117 [116], 1b)
Werset przed Ewangelią:
J 10, 27
Ewangelia:
J 10, 22-30

Patroni:

  • św. Ludwik Maria Grignion de Montfort,
  • św. Piotr Chanel,
  • św. Afrodyzjusz,
  • św. Euzebiusz, Charłamp i towarz. ,
  • św. Witalis,
  • św. Agapiusz,
  • św. Maksym, Dadas i Kwintylian,
  • św. Prudencjusz,
  • św. Pamfil,
  • bł. Luchesius,
  • św. Maria Ludwika od Jezusa Trichet·,
  • bł. Józef Cebula,
  • św. Joanna Molla

Liturgia na jutro:

Pierwsze czytanie

Dz 11, 19-26
Czytanie z Dziejów Apostolskich

Ci, których rozproszyło prześladowanie, jakie wybuchło z powodu Szczepana, dotarli aż do Fenicji, na Cypr i do Antiochii, głosząc słowo samym tylko Żydom. Niektórzy z nich pochodzili z Cypru i z Cyreny. Oni to po przybyciu do Antiochii przemawiali też do Greków i głosili Dobrą Nowinę o Panu Jezusie. A ręka Pańska była z nimi, bo wielka liczba uwierzyła i nawróciła się do Pana.

Wieść o tym doszła do uszu Kościoła w Jeruzalem. Wysłano do Antiochii Barnabę. Gdy on przybył i zobaczył działanie łaski Bożej, ucieszył się i zachęcał wszystkich, aby całym sercem wytrwali przy Panu; był bowiem człowiekiem dobrym i pełnym Ducha Świętego i wiary. Pozyskano wtedy wielką liczbę wiernych dla Pana.

Barnaba udał się też do Tarsu, aby odszukać Szawła. A kiedy go znalazł, przyprowadził do Antiochii i przez cały rok pracowali razem w Kościele, nauczając wielką rzeszę ludzi. W Antiochii też po raz pierwszy nazwano uczniów chrześcijanami.

Psalm responsoryjny

Ps 87 (86), 1b-3. 4-5. 6-7 (R.: por. Ps 117 [116], 1b)
Wszystkie narody, wysławiajcie Pana
Albo: Alleluja

Gród Jego wznosi się na świętych górach, †
umiłował Pan bramy Syjonu *
bardziej niż wszystkie namioty Jakuba.
Wspaniałe rzeczy głoszą o tobie, *
miasto Boże.

Wszystkie narody, wysławiajcie Pana
Albo: Alleluja

Wymienię Egipt i Babilon wśród tych, którzy mnie znają. †
Oto Filistea, Tyr i Etiopia, *
nawet taki kraj tam się narodził.
O Syjonie powiedzą: «Każdy człowiek urodził się na nim, *
a Najwyższy sam go umacnia».

Wszystkie narody, wysławiajcie Pana
Albo: Alleluja

Pan zapisuje w księdze ludów: *
«Oni się tam narodzili».
I tańcząc, śpiewać będą: *
«Wszystkie moje źródła są w tobie».

Wszystkie narody, wysławiajcie Pana
Albo: Alleluja

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 10, 27
Alleluja, alleluja, alleluja

Moje owce słuchają mego głosu,
Ja znam je, a one idą za Mną.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

J 10, 22-30
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Obchodzono w Jerozolimie uroczystość Poświęcenia Świątyni. Było to w zimie. Jezus przechadzał się w świątyni, w portyku Salomona.

Otoczyli Go Żydzi i mówili do Niego: «Dokąd będziesz nas trzymał w niepewności? Jeśli Ty jesteś Mesjaszem, powiedz nam otwarcie!»

Rzekł do nich Jezus: «Powiedziałem wam, a nie wierzycie. Czyny, których dokonuję w imię mojego Ojca, świadczą o Mnie. Ale wy nie wierzycie, bo nie jesteście z moich owiec.

Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną, a Ja daję im życie wieczne. Nie zginą na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. Ojciec mój, który Mi je dał, jest większy od wszystkich. I nikt nie może ich wyrwać z ręki mego Ojca. Ja i Ojciec jedno jesteśmy».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Pasterz, który nas zna

ks. Michał Kwitliński ks. Michał Kwitliński

Pasterz, który nas zna  

Moje owce słuchają mojego głosu, a Ja znam je. Bóg zna nas wszystkich, bo nas stworzył i istniejemy wciąż tylko dzięki Jego miłości. Tutaj jednak Pan Jezus używa słowa „znam” w nieco innym znaczeniu. Chodzi o relację wzajemnej miłości. Jeśli należę do Jego owiec, On mnie zna, bo ja chcę, żeby był moim pasterzem. Chcę słuchać Jego głosu, przyjmować wszystko, co do mnie mówi, bo Go kocham. A skoro Go kocham, to chcę, żeby mnie znał. Osoby, które się kochają, czy to będzie przyjaźni czy miłość małżeńska, chcą siebie poznać nawzajem. W tym świecie, między ludźmi, nie jest możliwe, aby to poznanie było doskonałe. W mojej duszy są takie miejsca, których nie mogę otworzyć nawet przed najbliższą osobą, nawet gdybym chciał. Jednak Bóg może przeniknąć mnie do głębi. Jemu mogę powiedzieć wszystko. A jeśli nie potrafię wyrazić słowami, co myślę, co czuję, czego pragnę, mogę jak Piotr powiedzieć: „Panie, ty wiesz wszystko, Ty wiesz, że Cię kocham”

Pozwalam się poznać Bogu w każdej modlitwie, gdy mówię Mu o moich radościach, troskach, pragnieniach. Może się zdarzyć, że dopiero gdy z Nim rozmawiam, sam siebie poznaję. Jak mówił św. Jan Paweł II w swej pierwszej homilii: „Chrystus wie, co nosi w swoim wnętrzu człowiek. On jeden to wie!”

Pozwalam Mu się poznać, gdy w Jego obecności czynię rachunek sumienia. Może mi być trudno przyznać się do swej winy przed innymi ludźmi i przed samym sobą. Jeśli jednak wiem, że mówię do dobrego Pasterza, który wie wszystko i mnie kocha, odważę się poznać prawdę o sobie, również tą niewygodną.

Ale wy nie wierzycie, bo nie jesteście z moich owiec. Czy Pan Jezus odrzucił tych Żydów, którzy nie uznali w Nim Mesjasza, Syna Bożego, który jest jedno z Ojcem? Przecież nie odrzuca nikogo. Problem polega na tym, że człowiek może odrzucić Jego. Może nie chcieć Go poznać. Czasem będzie to wynikiem złej woli, czasem niezawinionej ignorancji. W przypadku Żydów z portyku Salomona był to raczej ten pierwszy przypadek. Mieli wiedzę zawartą w nauczaniu proroków, widzieli znaki. Ale nie chcą, żeby jakiś Galilejczyk był ich Pasterzem. Różne mogły być przyczyny tego oporu, niekoniecznie zawinione i niegodziwe. Jednak irytacja czy raczej smutek Pana Jezusa, który przecież zna ich serca, wskazuje, że źródłem mogła być pycha, która sprawiała, że zatrzymali się na tym, co drugorzędne. Na przykład kpili z pochodzenia Pana Jezusa, z resztą i tutaj się mylili, bo zgodnie z proroctwami Jezus pochodził z Judei. Żeby być owcą u Dobrego Pasterza trzeba być pokornym. Bądźmy ostrożni, bo każdy z nas może ulec głosowi pychy, który może podpowiadać nam, że lepiej być wilkiem niż owcą i należeć do watahy a nie do stada. Tylko że na czele watahy nie znajdziemy Dobrego Pasterza.