15
maja
piątek
6. wielkanocny
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
Dz 18, 9-18
Psalm responsoryjny:
Ps 47
Werset przed Ewangelią:
Łk 24, 46b. 26b
Ewangelia:
J 16, 20-23a

Patroni:

  • św. Piotr, Andrzej, Paweł i Dionizja ,
  • św. Kasjusz i Wiktoryn,
  • św. Symplicjusz,
  • św. Achilleus,
  • św. Retycjusz,
  • św. Caleb lub Elesbaan,
  • św. Elesbaan,
  • św. Seweryn,
  • św. Rupert z Bingen,
  • św. Witesind,
  • św. Izydor,
  • bł. Andrzej Abellon

Liturgia na jutro:

Pierwsze czytanie

Dz 18, 9-18
Czytanie z Dziejów Apostolskich

Kiedy Paweł przebywał w Koryncie, w nocy Pan przemówił do niego w widzeniu: «Przestań się lękać, a przemawiaj i nie milcz, bo Ja jestem z tobą i nikt nie targnie się na ciebie, aby cię skrzywdzić, dlatego że wiele Ludu mam w tym mieście». Pozostał więc i głosił im słowo Boże przez rok i sześć miesięcy.

Kiedy Gallio został prokonsulem Achai, Żydzi jednomyślnie wystąpili przeciw Pawłowi i przyprowadzili go przed sąd. Powiedzieli: «Ten namawia ludzi, aby czcili Boga niezgodnie z Prawem».

Gdy Paweł miał już otworzyć usta, Gallio przemówił do Żydów: «Gdyby tu chodziło o jakieś przestępstwo albo zły czyn, zająłbym się wami, Żydzi, jak należy, ale gdy spór toczy się o słowa i nazwy, i o wasze Prawo, rozpatrzcie to sami. Ja nie chcę być sędzią w tych sprawach». I wypędził ich z sądu.

A wszyscy Grecy, schwyciwszy przełożonego synagogi, Sostenesa, bili go przed sądem, lecz Galliona nic to nie obchodziło.

Paweł pozostał jeszcze przez dłuższy czas, potem pożegnał się z braćmi i popłynął do Syrii, a z nim Pryscylla i Akwila. W Kenchrach ostrzygł głowę, bo złożył ślub.

Psalm responsoryjny

Ps 47
Ps 47 (46), 2-3. 4-5. 6-7 (R.: por. 8a)

Pan Bóg jest królem całej naszej ziemi
Albo: Alleluja

Wszystkie narody, klaskajcie w dłonie, *
radosnym głosem wykrzykujcie Bogu,
bo Pan Najwyższy i straszliwy, *
jest wielkim Królem nad całą ziemią.

Pan Bóg jest królem całej naszej ziemi
Albo: Alleluja

On nam poddaje narody *
i ludy rzuca pod nasze stopy.
Wybiera nam na dziedzictwo *
chlubę Jakuba, którego miłuje.

Pan Bóg jest królem całej naszej ziemi
Albo: Alleluja

Bóg wstępuje wśród radosnych okrzyków, *
Pan wstępuje przy dźwięku trąby.
Śpiewajcie psalmy Bogu, śpiewajcie, *
śpiewajcie Królowi naszemu, śpiewajcie.

Pan Bóg jest królem całej naszej ziemi
Albo: Alleluja

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Łk 24, 46b. 26b
Alleluja, alleluja, alleluja

Chrystus musiał cierpieć i zmartwychwstać,
aby wejść do swojej chwały.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

J 16, 20-23a
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Wy będziecie płakać i zawodzić, a świat się będzie weselił. Wy będziecie się smucić, ale smutek wasz przemieni się w radość.

Kobieta, gdy rodzi, doznaje smutku, bo przyszła jej godzina. Gdy jednak urodzi dziecię, już nie pamięta o bólu – z powodu radości, że się człowiek na świat narodził.

Także i wy teraz doznajecie smutku. Znowu jednak was zobaczę, i rozraduje się serce wasze, a radości waszej nikt wam nie zdoła odebrać. W owym zaś dniu o nic nie będziecie Mnie pytać».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Radość, która nie przemija 

ks. Janusz Chyła ks. Janusz Chyła

Smutki i radości przeplatają się w naszym życiu. Doświadczanie ich nie zależy jedynie od okoliczności zewnętrznych, ale od stanu sumienia.

Radości nie należy ograniczać do dobrego nastroju. Świat żyje w smutku, ponieważ szuka radości samej w sobie, a ona jest produktem ubocznym odnalezienia Boga i przyjęcia Jego łaski. Jest konsekwencją przyjaźni z Chrystusem.

Radości proponowane przez świat kończą się zazwyczaj moralnym, a bywa, że także fizycznym kacem. Radość, którą daje Jezus, ma trudniejszą instrukcję obsługi, ale bezterminową gwarancję. Jeśli czujemy się ograniczeni przez Niego, i zazdrościmy światu jego radości, to tylko dlatego, że Ewangelię znamy powierzchownie. 

Rodzenie się w nas nowego człowieka może być bolesne. Wiąże się ze śmiercią pychy i tego wszystkiego, co dawało pozorne poczucie szczęścia, a nie pochodziło od Boga.