17
stycznia
sobota
Wspomnienie św. Antoniego, opata
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
1 Sm 9, 1-4. 17-19; 10, 1
Psalm responsoryjny:
Ps 21 (20), 2-3. 4-5. 6-7 (R.: por. 2a)
Werset przed Ewangelią:
Łk 4, 18
Ewangelia:
Mk 2, 13-17

Patroni:

  • św. Antoni,
  • św. Speuzyp, Elazyp, Melazyp i Leonilla ,
  • św. Julian Sabbas,
  • św. Marceli,
  • św. Sulpicjusz Pius,
  • bł. Gamelbert,
  • św. Rosselina

Liturgia na jutro:

Pierwsze czytanie

1 Sm 9, 1-4. 17-19; 10, 1
Czytanie z Pierwszej Księgi Samuela

Był pewien dzielny wojownik z rodu Beniamina – a na imię mu było Kisz, syn Abiela, syna Serora, syna Bekorata, syna Afijacha, syna Beniamina. Miał on syna imieniem Saul, wysokiego i dorodnego, a nie było od niego piękniejszego człowieka wśród synów izraelskich. Wzrostem o głowę przewyższał cały lud.

Gdy zaginęły oślice Kisza, ojca Saula, rzekł Kisz do swego syna, Saula: «Weź z sobą jednego z chłopców i udaj się na poszukiwanie oślic». Przeszli więc przez górę Efraima, przeszli przez ziemię Szalisza, lecz ich nie znaleźli. Powędrowali przez krainę Szaalim: tam ich nie było. Poszli do ziemi Jemini i również nie znaleźli.

Kiedy Samuel spostrzegł Saula, odezwał się do niego Pan: «Oto ten człowiek, o którym ci mówiłem, ten, który ma rządzić moim ludem».

Saul podszedł tymczasem do Samuela w bramie i rzekł: «Wskaż mi, proszę, gdzie jest dom Widzącego». Samuel odparł Saulowi: «To ja jestem Widzący. Chodź ze mną na wyżynę! Dziś jeść będziecie ze mną, a jutro pozwolę ci odejść, powiem ci też wszystko, co jest w twym sercu».

Samuel wziął wtedy naczyńko z olejem i wylał na głowę Saula, ucałował go i rzekł: «Czyż nie namaścił cię Pan na wodza nad swoim dziedzictwem?»

Psalm responsoryjny

Ps 21 (20), 2-3. 4-5. 6-7 (R.: por. 2a)
Król się weseli z Twej potęgi, Panie

Panie, król się weseli z Twojej potęgi *
i z Twej pomocy tak bardzo się cieszy.
Spełniłeś pragnienie jego serca *
i nie odmówiłeś błaganiom warg jego.

Król się weseli z Twej potęgi, Panie

Pomyślne błogosławieństwo wcześniej zesłałeś na niego, *
szczerozłotą koronę włożyłeś mu na głowę.
Prosił Ciebie o życie, *
Ty go obdarzyłeś długimi dniami na wieki i na zawsze.

Król się weseli z Twej potęgi, Panie

Wielka jest jego chwała dzięki Twej pomocy, *
ozdobiłeś go dostojeństwem i blaskiem.
Gdyż błogosławieństwem uczyniłeś go na wieki, *
napełniłeś go radością Twojej obecności.

Król się weseli z Twej potęgi, Panie

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Łk 4, 18
Alleluja, alleluja, alleluja

Pan posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę,
więźniom głosił wolność.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mk 2, 13-17
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Jezus wyszedł znowu nad jezioro. Cały lud przychodził do Niego, a On go nauczał. A przechodząc, ujrzał Lewiego, syna Alfeusza, siedzącego na komorze celnej, i rzekł do niego: «Pójdź za Mną!» Ten wstał i poszedł za Nim.

Gdy Jezus siedział w jego domu przy stole, wielu celników i grzeszników siedziało razem z Jezusem i Jego uczniami. Wielu bowiem było tych, którzy szli za Nim.

Niektórzy uczeni w Piśmie, spośród faryzeuszów, widząc, że je z grzesznikami i celnikami, mówili do Jego uczniów: «Czemu On je i pije z celnikami i grzesznikami?»

Jezus, usłyszawszy to, rzekł do nich: «Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem, aby powołać sprawiedliwych, ale grzeszników».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Pójdź za mną

ks. Rafał Hołubowicz ks. Rafał Hołubowicz

Odczytywane dziś w Liturgii fragmenty Pisma Świętego prowadzą nas ku tajemnicy Bożego wyboru, który zawsze przekracza ludzkie schematy i oczekiwania. Zarówno w historii Saula, jak i w spotkaniu Jezusa z Lewim, objawia się Bóg, który patrzy głębiej – nie na pozory, lecz na serce człowieka i na swoje zbawcze zamysły.

W pierwszym czytaniu z Pierwszej Księgi Samuela spotykamy Saula w bardzo prozaicznej sytuacji. Syn Kisza wyrusza na poszukiwanie zaginionych oślic. Nic nie zapowiada wielkich wydarzeń, które mają nastąpić. A jednak to właśnie w tej, niby zwyczajnej, drodze Bóg przygotowuje coś zupełnie nowego i nieoczekiwanego. Saul, który nie szuka władzy ani zaszczytów, zostaje przez Boga wybrany i namaszczony na pierwszego króla Izraela. Pan uprzedza Samuela i wskazuje mu człowieka, którego sam wybrał. To Bóg jest inicjatorem historii zbawienia; to On powołuje, zanim jeszcze człowiek w ogóle zrozumie, do czego jest przeznaczony. Namaszczenie olejem staje się znakiem Bożego wybrania i obdarowania Duchem, który uzdalnia do misji przekraczającej ludzkie możliwości.

Ewangelia według św. Marka ukazuje podobną logikę Bożego działania. Jezus powołuje Lewiego – celnika, człowieka pogardzanego i uznawanego za grzesznika. W oczach religijnych elit Lewi nie ma żadnych kwalifikacji, by znaleźć się w gronie uczniów. A jednak Jezus patrzy inaczej. Widzi nie tylko grzech i słabość, ale potencjał serca zdolnego odpowiedzieć na wezwanie. Proste zaproszenia Pana: „Pójdź za Mną” wystarcza, by Lewi wstał i zostawił wszystko. To spotkanie i jego owoce rodzą się z miłosierdzia, nie z osądu. Jezus jasno mówi, że przyszedł nie do sprawiedliwych, lecz do grzeszników – do tych, którzy wiedzą, że potrzebują lekarza.

Moi Drodzy, oba czytania stawiają nas wobec ważnego pytania o nasze spojrzenie na Boga i na człowieka. Czy potrafimy uwierzyć, że Bóg działa także w naszej codzienności, w pozornie błahych wydarzeniach? Czy nie zamykamy się na Jego łaskę, sądząc, że nie jesteśmy godni albo wystarczająco „dobrzy”? Dzisiejsze Słowo przypomina, że Bóg wybiera, powołuje i uzdrawia nie dlatego, że jesteśmy doskonali, ale dlatego, że nas kocha. Naszą odpowiedzią – jak u Saula i Lewiego – może być zaufanie i gotowość pójścia za Jego głosem, nawet jeśli prowadzi on drogą, której wcześniej nie planowaliśmy.

 

reklama