17
kwietnia
piątek
II tydzień po Wielkanocy
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
Dz 5, 34-42
Psalm responsoryjny:
Ps 27 (26), 1bcde. 4. 13-14 (R.: por. 4ab)
Werset przed Ewangelią:
Mt 4, 4b
Ewangelia:
J 6, 1-15

Patroni:

  • św. Piotr i Hermogenes,
  • św. Szymon bar Sabas,
  • Męczennicy z Persji,
  • św. Ustazades,
  • św. Innocenty,
  • św. Akacjusz,
  • św. Pantagathus,
  • św. Donnanus i 52 towarz.,
  • św. Eliasz, Paweł i Izydor ,
  • św. Robert,
  • św. Robert,
  • bł. Jakub z Cerqueto,
  • bł. Klara Gambacorti,
  • bł. Maria Anna od Jezusa Navarro de Guevara,
  • bł. Henryk Heath,
  • bł. Katarzyna Tekakwitha

Liturgia na jutro:

Pierwsze czytanie

Dz 5, 34-42
Czytanie z Dziejów Apostolskich

Pewien faryzeusz, imieniem Gamaliel, uczony w Prawie i poważany przez cały lud, kazał na chwilę usunąć apostołów i zabrał głos w Radzie: «Mężowie izraelscy – przemówił do nich – zastanówcie się dobrze, co macie uczynić z tymi ludźmi. Bo niedawno temu wystąpił Teudas, podając się za kogoś niezwykłego. Przyłączyło się do niego około czterystu ludzi, został on zabity, a wszyscy jego zwolennicy zostali rozproszeni i ślad po nich zaginął. Potem podczas spisu ludności wystąpił Judasz Galilejczyk i pociągnął lud za sobą. Zginął sam, i wszyscy jego zwolennicy zostali rozproszeni.

Więc i teraz wam mówię: Zostawcie tych ludzi i puśćcie ich! Jeżeli bowiem od ludzi pochodzi ta myśl czy sprawa, rozpadnie się, a jeżeli rzeczywiście od Boga pochodzi, nie potraficie ich zniszczyć, i oby się nie okazało, że walczycie z Bogiem». Usłuchali go.

A przywoławszy apostołów, kazali ich ubiczować i zabronili im przemawiać w imię Jezusa, a potem zwolnili. A oni odchodzili sprzed Sanhedrynu i cieszyli się, że stali się godni cierpieć dla Imienia Jezusa.

Nie przestawali też co dzień nauczać w świątyni i po domach i głosić Dobrą Nowinę o Jezusie Chrystusie.

Psalm responsoryjny

Ps 27 (26), 1bcde. 4. 13-14 (R.: por. 4ab)
Jednego pragnę: mieszkać w domu Pana
Albo: Alleluja

Pan moim światłem i zbawieniem moim, *
kogo miałbym się lękać?
Pan obrońcą mego życia, *
przed kim miałbym czuć trwogę?

Jednego pragnę: mieszkać w domu Pana
Albo: Alleluja

O jedno tylko Pana proszę i o to zabiegam, †
żebym mógł zawsze przebywać w Jego domu *
po wszystkie dni mego życia,
abym kosztował słodyczy Pana, *
stale się radował Jego świątynią.

Jednego pragnę: mieszkać w domu Pana
Albo: Alleluja

Wierzę, że będę oglądał dobra Pana *
w krainie żyjących.
Oczekuj Pana, bądź mężny, *
nabierz odwagi i oczekuj Pana.

Jednego pragnę: mieszkać w domu Pana
Albo: Alleluja

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Mt 4, 4b
Alleluja, alleluja, alleluja

Nie samym chlebem żyje człowiek,
lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

J 6, 1-15
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Jezus udał się na drugi brzeg Jeziora Galilejskiego, czyli Tyberiadzkiego. Szedł za Nim wielki tłum, bo oglądano znaki, jakie czynił dla tych, którzy chorowali.

Jezus wszedł na wzgórze i usiadł tam ze swoimi uczniami. A zbliżało się święto żydowskie, Pascha.

Kiedy więc Jezus podniósł oczy i ujrzał, że liczne tłumy schodzą się do Niego, rzekł do Filipa: «Gdzie kupimy chleba, aby oni się najedli?» A mówił to, wystawiając go na próbę. Wiedział bowiem, co ma czynić.

Odpowiedział Mu Filip: «Za dwieście denarów nie wystarczy chleba, aby każdy z nich mógł choć trochę otrzymać».

Jeden z Jego uczniów, Andrzej, brat Szymona Piotra, rzekł do Niego: «Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla tak wielu?»

Jezus zaś rzekł: «Każcie ludziom usiąść». A w miejscu tym było wiele trawy. Usiedli więc mężczyźni, a liczba ich dochodziła do pięciu tysięcy.

Jezus więc wziął chleby i odmówiwszy dziękczynienie, rozdał siedzącym; podobnie uczynił i z rybami, rozdając tyle, ile kto chciał. A gdy się nasycili, rzekł do uczniów: «Zbierzcie pozostałe ułomki, aby nic nie zginęło». Zebrali więc i ułomkami z pięciu chlebów jęczmiennych, pozostałymi po spożywających, napełnili dwanaście koszów.

A kiedy ludzie spostrzegli, jaki znak uczynił Jezus, mówili: «Ten prawdziwie jest prorokiem, który ma przyjść na świat». Gdy więc Jezus poznał, że mieli przyjść i porwać Go, aby Go obwołać królem, sam usunął się znów na górę.


Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Wdzięczność pomnaża dobro

ks. Janusz Chyła ks. Janusz Chyła

Wdzięczność pomnaża dobro  

Znaki, które czyni Jezus przyciągają tłumy. On jest zatroskany o każdego człowieka oraz w każdym wymiarze życia. Ważna jest dusza, ale ważne jest także ciało. Człowiek to integralna całość. 

Jezusa zadaje uczniom pytanie: „Gdzie kupimy chleba, aby oni się najedli?" Czyni to nie po to, aby się od nich dowiedzieć o miejsce nabycia pożywienia, ale aby sprowokować uczniów do myślenia, a w konsekwencji do działania. Pytania Jezusa mają uczniów skłonić do wyobraźni miłosierdzia, do dzielenia się posiadanym dobrem. 

Ograniczenie się do spełniania jedynie własnych potrzeb szybko czyni nas nędzarzami, jeśli nie w wymiarze materialnym, to przynajmniej duchowym. Spieszenie z pomocą innym, pomnaża dobra, które sami posiadamy.

Jezus dokonuje cudu wykorzystując to, co Jemu hojnym sercem oddamy. Ewangelista napisał: „Jezus wziął chleby i odmówiwszy dziękczynienie, rozdał siedzącym". Wdzięczność pomnaża dobro i pozwala dzielić się nim z innymi.