21
maja
czwartek
Dzień powszedni albo wspomnienie świętych męczenników Krzysztofa Magallanesa, prezbitera i Towarzyszy
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
Dz 22, 30; 23, 6-11
Psalm responsoryjny:
Ps 16
Werset przed Ewangelią:
J 17, 21
Ewangelia:
J 17, 20-26

Patroni:

Liturgia na jutro:

Pierwsze czytanie

Dz 22, 30; 23, 6-11
Czytanie z Dziejów Apostolskich

W Jerozolimie trybun rzymski, chcąc dowiedzieć się dokładnie, o co Żydzi oskarżali Pawła, zdjął z niego więzy, rozkazał zebrać się arcykapłanom i całemu Sanhedrynowi i wyprowadziwszy Pawła, stawił go przed nimi.

Wiedząc zaś, że jedna część składa się z saduceuszów, a druga z faryzeuszów, wołał Paweł przed Sanhedrynem: «Jestem faryzeuszem, bracia, i synem faryzeuszów, a stoję przed sądem za to, że spodziewam się zmartwychwstania umarłych».

Gdy to powiedział, powstał spór między faryzeuszami i saduceuszami i doszło do rozłamu wśród zebranych. Saduceusze bowiem mówią, że nie ma zmartwychwstania ani anioła, ani ducha, a faryzeusze uznają jedno i drugie. Powstała wielka wrzawa, zerwali się niektórzy z uczonych w Piśmie spośród faryzeuszów, wykrzykując wojowniczo: «Nie znajdujemy nic złego w tym człowieku. A jeśli naprawdę mówił do niego duch albo anioł?»

Kiedy doszło do wielkiego wzburzenia, trybun, obawiając się, żeby nie rozszarpali Pawła, rozkazał żołnierzom zejść, zabrać go spośród nich i zaprowadzić do twierdzy.Następnej nocy ukazał mu się Pan. «Odwagi! – powiedział – trzeba bowiem, żebyś i w Rzymie zaświadczył o Mnie, tak jak dawałeś o Mnie świadectwo w Jeruzalem».

Psalm responsoryjny

Ps 16
Ps 16 (15), 1b-2a i 5. 7-8. 9-10. 11 (R.: por. 1b)

Strzeż mnie, o Boże, Tobie zaufałem
Albo: Alleluja

Zachowaj mnie, Boże, bo chronię się do Ciebie, *
mówię do Pana: «Ty jesteś Panem moim».
Pan moim dziedzictwem i przeznaczeniem, *
to On mój los zabezpiecza.

Strzeż mnie, o Boże, Tobie zaufałem
Albo: Alleluja

Błogosławię Pana, który dał mi rozsądek, *
bo serce napomina mnie nawet nocą.
Zawsze stawiam sobie Pana przed oczy, *
On jest po mojej prawicy, nic mną nie zachwieje.

Strzeż mnie, o Boże, Tobie zaufałem
Albo: Alleluja

Dlatego cieszy się moje serce i dusza raduje, *
a ciało moje będzie spoczywać bezpiecznie,
bo w kraju zmarłych duszy mej nie zostawisz *
i nie dopuścisz, bym pozostał w grobie.

Strzeż mnie, o Boże, Tobie zaufałem
Albo: Alleluja

Ty ścieżkę życia mi ukażesz, *
pełnię radości przy Tobie
i wieczne szczęście *
po Twojej prawicy.

Strzeż mnie, o Boże, Tobie zaufałem
Albo: Alleluja

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 17, 21
Alleluja, alleluja, alleluja

Aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie,
aby świat uwierzył, że Ty Mnie posłałeś.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

J 17, 20-26
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

W czasie Ostatniej Wieczerzy Jezus, podniósłszy oczy ku niebu, modlił się tymi słowami:

«Ojcze Święty, nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, by świat uwierzył, że Ty Mnie posłałeś.

I także chwałę, którą mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. Ja w nich, a Ty we Mnie! Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, że Ty Mnie posłałeś i że Ty ich umiłowałeś, tak jak Mnie umiłowałeś.

Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata.

Ojcze sprawiedliwy! Świat Ciebie nie poznał, lecz Ja Ciebie poznałem, i oni poznali, że Ty Mnie posłałeś. Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nich».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Aby stanowili jedno

ks. Przemysław Krakowczyk ks. Przemysław Krakowczyk

Ostatnie godziny przed męką to czas, w którym Jezus myśli bezpośrednio o nas. Jego modlitwa nie ogranicza się wyłącznie do Apostołów zgromadzonych w Wieczerniku. Obejmuje każdego człowieka, który na przestrzeni wieków usłyszy i przyjmie Ewangelię. Chrystus prosi Ojca o jedność swoich uczniów. Wzorem dla tej postawy jest relacja między Bogiem Ojcem a Synem. To relacja doskonałej miłości i całkowitego daru z samego siebie na rzecz drugiej osoby.

Taka jedność rzadko bywa naturalnym stanem w ludzkich relacjach. Na co dzień bardzo szybko budujemy mury. Dzielimy otoczenie na swoich i obcych. Wchodzimy w niepotrzebne konflikty w domach, bezwzględnie rywalizujemy w pracy, podsycamy spory w naszych parafiach czy na osiedlach. Łatwo przychodzi nam surowe osądzanie innych i zamykanie się w ciasnych ramach własnych uprzedzeń. Tymczasem Jezus stawia sprawę jasno: jedność wierzących ma udowadniać, że to Bóg posłał Go na świat. Ludzie nie uwierzą żadnym naszym słowom o miłości, jeśli najpierw nie zobaczą, że potrafimy żyć ze sobą w zwykłej zgodzie i szacunku. Chrześcijańska jedność wcale nie oznacza zatarcia różnic i myślenia dokładnie o wszystkim w ten sam sposób. Wymaga jednak, byśmy potrafili postawić dobro drugiego człowieka wyżej niż chęć udowodnienia własnej racji za wszelką cenę.

Budowanie pokoju we wspólnocie zawsze kosztuje. To codzienna, mozolna praca nad własnym egoizmem. Zaczyna się od rezygnacji z odwetu, od ugryzienia się w język przed wypowiedzeniem raniącego komentarza i od cierpliwego wysłuchania kogoś, kto po prostu ma inne zdanie. Bóg daje nam na to siłę, wlewając w nasze serca łaskę i stale nam przebaczając. Spróbujmy uczciwie ocenić nasz wpływ na środowisko, w którym żyjemy. Czy w relacjach z bliskimi szukasz tego, co łączy, czy wolisz pielęgnować dawne urazy? Czy potrafisz wyciągnąć rękę do zgody jako pierwszy, nawet wtedy, kiedy czujesz się zraniony i wiesz, że wina leży po obu stronach?