1
października
sobota
Wspomnienie Św. Teresy od Dzieciątka Jezus, dziewicy i Doktora Kościoła
Rok liturgiczny: C/II
Pierwsze czytanie:
Hi 42, 1-3. 5-6. 12-17
Psalm responsoryjny:
Ps 119 (118), 66 i 71. 75 i 91. 125 i 130 (R.: por. 135a)
Werset przed Ewangelią:
Mt 11, 25
Ewangelia:
Łk 10, 17-24

Patroni:

  • św. Teresa od Dzieciątka Jezus,
  • św. Piaton,
  • św. Werissimus, Maksyma i Julia ,
  • św. Nicetiusz,
  • św. Roman Melodus,
  • św. Bavo,
  • św. Wasnulf,
  • św. Gerald Edwards,
  • św. Robert Wilcox, Krzysztof Buxton i Robert Widmerpool ,
  • bł. Rudolf Crockett i Edward James,
  • bł. Jan Robinson,
  • bł. Kacper Hikojiro i Andrzej Yoshida,
  • bł. Florencja Caerols Marrinez,
  • bł. Alvarus Sanjuan Canet,
  • bł. Antoni Rewera
Kolor szat: biały

Liturgia na jutro:

Pierwsze czytanie

Hi 42, 1-3. 5-6. 12-17
Czytanie z Księgi Hioba

Hiob odpowiedział Panu: «Wiem, że Ty wszystko możesz, co zamyślasz, potrafisz uczynić. Kto przysłoni plan nierozumnie? O rzeczach wzniosłych mówiłem. To zbyt cudowne. Ja nie rozumiem. Dotąd Cię znałem ze słyszenia, teraz ujrzało Cię moje oko, dlatego odwołuję, co powiedziałem, kajam się w prochu i w popiele».

Potem Pan błogosławił Hiobowi, tak że miał czternaście tysięcy owiec, sześć tysięcy wielbłądów, tysiąc jarzm wołów i tysiąc oślic. Miał jeszcze siedmiu synów i trzy córki. Pierwszą nazwał Gołębicą, drugą – Kasją, a trzecią – Rogiem-z-kremem-do-powiek. Nie było w całym kraju kobiet tak pięknych jak córki Hioba. Dał im też ojciec dziedzictwo między braćmi.

I żył jeszcze Hiob sto czterdzieści lat, i widział swych synów i wnuków – cztery pokolenia. Umarł Hiob stary i w pełni dni.

Psalm responsoryjny

Ps 119 (118), 66 i 71. 75 i 91. 125 i 130 (R.: por. 135a)
Okaż swym sługom pogodne oblicze

Naucz mnie trafnego sądu i umiejętności, *
bo ufam Twoim przykazaniom.
Dobrze to dla mnie, że mnie poniżyłeś, *
bym się nauczył Twoich ustaw.

Okaż swym sługom pogodne oblicze

Wiem, Panie, że sprawiedliwe są Twoje wyroki, *
że dotknąłeś mnie słusznie.
Wszystko trwa do dzisiaj według Twych wyroków, *
bo wszelkie rzeczy Ci służą.

Okaż swym sługom pogodne oblicze

Jestem Twoim sługą, daj, abym zrozumiał *
i poznał Twoje napomnienia.
Poznanie Twoich słów oświeca *
i naucza niedoświadczonych.

Okaż swym sługom pogodne oblicze

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Mt 11, 25
Alleluja, alleluja, alleluja

Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi,
że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 10, 17-24
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Wróciło siedemdziesięciu dwóch z radością, mówiąc: «Panie, przez wzgląd na Twoje imię nawet złe duchy nam się poddają».

Wtedy rzekł do nich: «Widziałem Szatana, który spadł z nieba jak błyskawica. Oto dałem wam władzę stąpania po wężach i skorpionach, i po całej potędze przeciwnika, a nic wam nie zaszkodzi. Jednakże nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają, lecz cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie».

W tej to chwili rozradował się Jezus w Duchu Świętym i rzekł: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie.

Ojciec mój przekazał Mi wszystko. Nikt też nie wie, kim jest Syn, tylko Ojciec; ani kim jest Ojciec, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić».

Potem zwrócił się do samych uczniów i rzekł: «Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie. Bo powiadam wam: Wielu proroków i królów pragnęło ujrzeć to, co wy widzicie, a nie ujrzeli, i usłyszeć, co słyszycie, a nie usłyszeli».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Z czego naprawdę warto się cieszyć

ks. Michał Kwitliński ks. Michał Kwitliński

Z czego naprawdę warto się cieszyć  

„Wróciło siedemdziesięciu dwóch z radością, mówiąc: Panie, przez wzgląd na Twoje imię, nawet złe duchy nam się poddają” Uczniowie cieszą się ze zwycięstw nad złymi duchami, świadomi, że nie oni są ich autorami. Panowanie nad złym duchem potwierdza, że Pan Jezus jest Mesjaszem. A więc dobrze wybrali, są po właściwej stronie. Mało tego, obdarzył ich zaufaniem, dając udział w jego boskiej mocy. Nas również cieszy, gdy w jakiejś konkretnej sytuacji zło zostanie pokonane czy pokusa złego ducha przezwyciężona. A jednak czujemy, że to poczucie zwycięstwa daje tylko chwilową satysfakcję. Kiedy jesteśmy przygnieceni jakąś troską czy cierpieniem, wydaje się, że wystarczy uwolnić się od niej, aby być szczęśliwym. Jednak dobro prawdziwe to nie jest po prostu brak zła. Raczej zło jest brakiem dobra. Dobro prawdziwe to Bóg, który nas powołał do życia i chce, żebyśmy z Nim wiecznie żyli. Dlatego „cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie”.

Czy źródłem radości ma być tylko zapis w niebieskim rejestrze, jako zapowiedź przyszłego szczęścia? Zapisane imiona są symbolem i oznaczają, że Bóg pamięta o każdym z nas. Zawsze, teraz również. Bóg nie musi prowadzić notatnika, do którego zerknie w dniu Sądu Ostatecznego. On nas widzi i kocha w każdym momencie. Niestety, ja mogę zapomnieć o Nim, wymazać Go z mojego umysłu i serca. Moje imię pozostanie „zapisane”, ale jeśli odrzucę Bożą miłość, będzie przy nim adnotacja „nieobecny”. Oby nie pozostała, z mojego wyboru, na wieki…

Aby nie było wątpliwości, Pan Jezus dodaje „Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie”. Nie chodzi o cuda, lecz o Niego samego. Szczęśliwi jesteśmy, jeśli przyjmujemy Prawdę. To, że uczniowie mogli widzieć Mesjasza, nie było ich zasługą. Wcześniejsi prorocy być może oczekiwali Go goręcej. Ale łaskę osobistego z Nim spotkania otrzymali oni. Czy Jezus oczekuje od nich coś w zamian? Kto jest świadom, że On jest Mesjaszem, w naturalny sposób będzie chciał, jak uczniowie, pełnić Jego wolę. Nie jest to więc jakaś zapłata za otrzymaną łaskę, a raczej świadectwem, że się ją przyjęło. Podobnie znakiem prawdziwej więzi z Chrystusem jest radość. Jak często postrzegamy chrześcijaństwo tylko jako zbiór obowiązków, nie umiejąc się cieszyć z tego, co dane jest nam oczami wiary zobaczyć! O ile łatwiej byłoby nam przyjąć praktyczne konsekwencje wiary, gdybyśmy się potrafili z niej cieszyć.

Pekao