„Źródło przemocy, do której dochodzi w szkołach, tkwi w języku; zacznijmy mówić z szacunkiem o drugim człowieku i do drugiego człowieka” – powiedział biskup sosnowiecki Artur Ważny. Zauważył, że język pełen hejtu i pogardy „zaczyna się niestety na najwyższych szczeblach władzy”.
W czwartek w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach 15-latek zaatakował trzy osoby, w tym 37-letnią pracownicę placówki, która zmarła. Dzień wcześniej w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce 19-latek zaatakował nożem dziewięć osób, w tym pięcioro uczniów i dwoje nauczycieli. Według doniesień medialnych miał również plecak zawierający materiał wybuchowy domowej roboty. Po informacji o tym, że 15-latek miał na sobie kask z kamerką do transmisji nagrania, pojawiły się informacje o rzekomym challenge’u wśród uczniów. Doniesienia weryfikuje Policja, która do tej pory nie potwierdziła tych informacji.
Do sprawy odniósł się bp Artur Ważny. Podkreślił, że jest „wstrząśnięty i poruszony tym, co się dzieje w szkołach”. Zaznaczył, że wobec tak poważnego kryzysu nie można pozostać biernym, lecz trzeba podjąć stanowcze działania.
„Kiedy zastanawiam się, gdzie jest źródło tej sytuacji, myślę, że ono tkwi w języku. I to właśnie na tej płaszczyźnie powinniśmy zacząć działać: powinniśmy zacząć od języka, od tego, w jaki sposób mówimy do drugiego i o drugim” – stwierdził.
„Porażające jest, że dzisiaj nie uczymy dzieci szacunku do sąsiada, do nauczyciela, do każdego innego człowieka” – ocenił.
Zdaniem hierarchy język pełen hejtu i pogardy zaczyna się niestety „na najwyższych szczeblach władzy”.
„Używanie języka pełnego nienawiści w mediach społecznościowych stało się czymś tak normalnym, że właściwie nie budzi już żadnego sprzeciwu” – stwierdził.
Według bp. Ważnego, aby uzdrowić sytuację, należy zacząć od „prostych rzeczy”. Podkreślił, że jedną z nich jest wzięcie na poważnie wezwania zawartego w Liście św. Pawła do Filipian: „w pokorze oceniając jedni drugich za wyżej stojących od siebie”.
„Ewangelia mówi o szacunku do człowieka, a my pogardzamy ludźmi. Młodzi biorą z tego przykład. To jest dziś fundamentalne wezwanie: zacznijmy mówić z szacunkiem o drugim człowieku i do drugiego człowieka” – zaapelował.
Źródło: 