Dziś Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów. Zobacz film OPOKI „Ratuję Człowieka”

24 marca w Polsce obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką. Film „Ratuję człowieka. Ludzie Kościoła wobec zagłady” to trzecia filmowa produkcja Fundacji Opoka w ramach projektu „Polska energia zmienia świat”, którego ideą jest promowanie historii Polski przez pryzmat polskich świętych.

Data tego dnia nawiązuje do wydarzeń z 1944 roku w Markowej, gdzie niemieccy okupanci zamordowali rodzinę Ulmów wraz z ukrywanymi przez nich Żydami. Zbrodnia ta stała się jednym z najbardziej przejmujących symboli represji wobec osób niosących pomoc.

Dzisiejsze wspomnienie ma jednak szerszy wymiar. Obejmuje pamięć o tysiącach ludzi, którzy w realiach systemowego terroru podejmowali decyzje przekraczające zwykły odruch solidarności. Wymagały one nie tylko współczucia, ale także gotowości poniesienia konsekwencji, które niejednokrotnie oznaczały śmierć.

Ratuję człowieka. Ludzie Kościoła wobec Zagłady
Portal Opoka

 

Zakonnice wobec realiów okupacji

W okupowanej Polsce pomoc Żydom była przestępstwem zagrożonym najwyższą karą. Mimo to wiele zgromadzeń żeńskich włączało się w działania ratunkowe, często bez możliwości zabezpieczenia własnego bezpieczeństwa.

Siostry wykorzystywały codzienną działalność swoich domów zakonnych jako przestrzeń pomocy. Sierocińce, internaty i ochronki stawały się miejscami ukrycia, w których można było zapewnić minimum bezpieczeństwa. Pomoc wymagała nie tylko odwagi, lecz także umiejętności organizacyjnych, dyscypliny i absolutnej dyskrecji. Każdy błąd mógł oznaczać dekonspirację.

Świadectwo nazaretanek

Jednym z przykładów jest działalność Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu w Warszawie. W domu przy ulicy Czerniakowskiej ukrywano żydowskie dziewczęta oraz prowadzono tajne nauczanie, które pozwalało zachować ciągłość edukacji mimo okupacyjnych ograniczeń.

Wspólnotą kierowała siostra Eutalia Jadwiga Wismont, odpowiedzialna za funkcjonowanie placówki w warunkach okupacji. Jej decyzje dotyczyły nie tylko przyjęcia osób potrzebujących, ale także organizacji życia wspólnoty w taki sposób, aby nie wzbudzać podejrzeń.

Za ratowanie Żydów została pośmiertnie uhonorowana tytułem Sprawiedliwej wśród Narodów Świata przez Instytut Yad Vashem. W 2024 roku na budynku klasztoru odsłonięto tablicę upamiętniającą działalność sióstr w czasie wojny, przywracając pamięć o tej historii w przestrzeni miasta.

Matylda Getter i skala pomocy

Szeroką działalność prowadziło Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi.

Pod kierunkiem matki Matyldy Getter organizowano pomoc dla 750 osób a w tym pond 500 dzieci żydowskich w Warszawie oraz w podwarszawskich miejscowościach.

Siostry tworzyły system wsparcia obejmujący nie tylko schronienie, lecz także zabezpieczenie tożsamości i długofalową opiekę. Wymagało to współpracy między placówkami oraz stałego przemieszczania dzieci w sytuacjach zagrożenia.

Matka Getter, również uhonorowana tytułem Sprawiedliwej wśród Narodów Świata, pozostaje jedną z najważniejszych postaci symbolizujących zaangażowanie zgromadzeń zakonnych w ratowanie Żydów.

Pomoc w całej okupowanej Polsce

Działania podejmowane w Warszawie były częścią szerszego zjawiska obejmującego cały kraj. W pomoc angażowały się także inne zgromadzenia, w tym Siostry Miłosierdzia, urszulanki, albertynki, sercanki i felicjanki.

W wielu miastach i mniejszych miejscowościach klasztory stawały się punktami schronienia oraz miejscami, gdzie można było uzyskać pomoc materialną i organizacyjną. Skala tej działalności była zróżnicowana, ale wspólnym mianownikiem pozostawała gotowość do działania mimo ryzyka.

Według ustaleń badaczy w pomoc Żydom było zaangażowanych ponad dwa tysiące sióstr zakonnych z kilkudziesięciu zgromadzeń. Ich działalność miała charakter rozproszony, co utrudniało jej pełne udokumentowanie po wojnie.

Tworzona w ten sposób sieć ratunku nie miała jednej struktury, ale była oparta na zaufaniu, współpracy i szybkim reagowaniu na zmieniającą się sytuację.

Dzięki temu możliwe było ukrywanie osób, które w innych warunkach nie miałyby szans na przeżycie.

Świadectwo, które pozostaje

Dzisiejsze upamiętnienie nie ogranicza się do przypomnienia faktów historycznych. Wskazuje na postawy, które rodziły się w sytuacjach granicznych i wymagały konsekwencji w działaniu.

Historia sióstr zakonnych pokazuje, jak miłość bliźniego może przyjmować formę konkretnych decyzji podejmowanych bez rozgłosu.

To właśnie w takich wyborach ujawnia się jej najbardziej wymagający, a zarazem najpełniejszy wymiar.

Źródło: KAI

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.

« 1 »