„Trybunał Konstytucyjny i Narodowy Bank Polski to ostatnie instytucje nieopanowane jeszcze przez obecną władzę” – mówił Jarosław Kaczyński podczas sobotniej manifestacji przed siedzibą TK w Warszawie. Uczestnicy z biało-czerwonymi flagami i transparentami protestowali przeciwko działaniom rządu w sporze o Trybunał.
Wśród zebranych byli m.in. politycy PiS oraz osoby związane np. z Ruchem Obrony Granic, klubami „Gazety Polskiej” i Telewizją Republika. Uczestnicy mieli ze sobą biało czerwone flagi i transparenty z hasłami: „SKISŁY ŻUREK DO WYLANIA”, „pilnujMY Polski”. Skandowano „tu jest Polska”; śpiewano hymn państwowy i Rotę.
„Trybunał Konstytucyjny i Narodowy Bank Polski to ostatnie instytucje nieopanowane jeszcze przez obecną władzę” – ocenił podczas manifestacji prezes PiS.
Największy Marsz Niepodległości
Jak stwierdził, należy „zabezpieczyć Polskę raz na zawsze przed takimi wydarzeniami jak te, które mają miejsce w gmachu TK; w jednym z dwóch ostatnich gmachów, dwóch ostatnich instytucji, które jeszcze nie zostały opanowane przez tę władzę – Trybunał Konstytucyjny i Bank Narodowy”.
„Być może niedługo przyjdzie moment, kiedy przyjdzie stanąć pod Bankiem Narodowym i go bronić” – stwierdził prezes PiS.
Podczas manifestacji Kaczyński nawiązał do zbliżającego się Marszu Niepodległości 11 listopada.
Prezes Jarosław Kaczyński @OficjalnyJK wzywa do jedności wyborczej polskich patriotów. Prawda jest taka, że "nowa prawica", czyli obie Konfederacje, jeszcze nie oberwały rzeczywiście mocno od głównego nurtu, i nie rozumieją, komu rzucają wyzwanie, i jaka jest tego cena. O ile naprawdę rzucają wyzwanie. Rozwój Plus to inna historia, i tu moim zdaniem skończy się wspólną listą.
— Jacek Karnowski (@JacekKarnowski) October 17, 2026
„Dzisiaj mamy piękną manifestację, ale jest w Polsce bardzo piękna tradycja demonstracji, jeszcze większej niż ta, 11 listopada – Marsz Niepodległości. To powinien być największy marsz ze wszystkich dotąd” – powiedział Kaczyński.
„Chociaż nie jestem tam gospodarzem, bo to inni zainicjowali, ale bardzo, bardzo serdecznie proszę i nawet pozwolę sobie powiedzieć, zapraszam wszystkich, którzy tu są i wszystkich, na których państwo mogą mieć wpływ, by byli 11 listopada” – dodał.
Szef Gabinetu Prezydenta RP Paweł Szefernaker ocenił, że „rząd robi wszystko, by zawłaszczyć instytucje państwa" i zapewnił, że prezydent Nawrocki „będzie stał na straży Konstytucji".
„Rząd Donalda Tuska od trzech lat niszczy wszystko, co jest fundamentem Rzeczpospolitej; niszczy wszystko, co jest fundamentem naszej wspólnoty narodowej. Ten rząd robi wszystko, żeby zawłaszczyć instytucje państwa, które są zapisane w Konstytucji Rzeczpospolitej dla wspólnoty narodowej. Oni chcą je traktować jako narzędzie walki politycznej” – powiedział.
Czarnek apeluje o jedność prawicy
Polityk PiS, poseł Przemysław Czarnek zaapelował natomiast „o jedność PiS i pokój na prawicy”.
„Każdy, kto dzisiaj podważa jedność PiS, każdy, kto dzisiaj wprowadza niepokój na prawicy działa na rzecz rządu Tuska, działa przeciwko państwu polskiemu i wszyscy musimy to im mówić” – powiedział.
Poseł zwrócił się do „przyjaciół na prawicy”, wymieniając imiona Mateusz, Krzysztof i Sławomir, mówiąc, że „albo idziemy razem i wygrywamy Polskę w przyszłości, albo będziecie służyć Tuskowi”.
„W obronie konstytucji nie można ustępować”
Głos zabrał też m.in. działacz Robert Bąkiewicz. Wśród mówców znalazł się również m.in. Ryszard Majdzik, związany ze stowarzyszeniem Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego, a także prezes Telewizji Republika Tomasz Sakiewicz.
Uczestnikom manifestacji podziękował na X prezes TK Bogdan Święczkowski. „Dziękuję za solidarność, odwagę, i wsparcie okazywane sędziom oraz pracownikom Trybunału, którzy każdego dnia mierzą się z presją, próbami zastraszania i przemocą instytucjonalną” – napisał.
„Państwa obecność jest wyrazem troski o fundamenty demokratycznego państwa prawnego. Niezależność Trybunału Konstytucyjnego nie jest przywilejem sędziów ani interesem jednej instytucji – jest gwarancją ochrony konstytucji, wolności i praw każdego obywatela. Dziękuję, że nie pozostają Państwo obojętni” – napisał Świeczkowski, dodając, że „w obronie konstytucji, niezależności i praworządności nie można ustępować”.
📢 My musimy zabezpieczyć Polskę raz na zawsze przed takimi wydarzeniami jak te, które dzisiaj mają miejsce w gmachu Trybunału Konstytucyjnego, przed którym stoimy. Prezes PiS @OficjalnyJK ⤵️ 👉 Udostępnij! https://t.co/p2hWNCCdIt
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) October 17, 2026
W środę Maciej Berek, który na początku września został wybrany przez Sejm na nowego – ósmego w tej kadencji parlamentu – sędziego Trybunału Konstytucyjnego, złożył swoje ślubowanie Sejmie z formułą, że robi to „wobec prezydenta”. Następnie przekazał poświadczone notarialnie dokumenty w tej sprawie do Kancelarii Prezydenta.
Prezydent Karol Nawrocki nie uczestniczył w uroczystości. Berek przekazał następnie do Kancelarii Prezydenta dokument potwierdzający złożenie ślubowania.
Konstytucjonalista: Berek nie jest sędzią TK
„Nie jest sędzią, jest sędzią elektem, to znaczy został wybrany przez Sejm, ale ślubowania wobec prezydenta nie złożył” – powiedział prof. Ryszard Piotrowski na antenie Radia Wnet, pytany o status Berka.
Konstytucjonalista podkreślił, że należy odróżnić wybór sędziego przez Sejm od złożenia ślubowania. Zgodnie z ustawą o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego ślubowanie powinno zostać złożone wobec prezydenta.
Piotrowski powołał się również na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 18 grudnia 2025 r., dotyczący kryzysu wokół obsady TK w 2015 r. Jak wskazał, w uzasadnieniu orzeczenia znalazło się stwierdzenie, że trzej prawidłowo wybrani wówczas sędziowie, którzy nie złożyli ślubowania wobec prezydenta, nie mogli objąć stanowisk.
W środę, po złożeniu dokumentów w KPRP, Berek – wraz z innymi sędziami wybranymi w tej kadencji przez Sejm – udał się do siedziby Trybunału. Protestujący próbowali blokować wejście. Doszło także do przepychanek zgromadzonych z policją. Prezes Trybunału, który wyszedł do manifestujących, zwrócił się do nich o „nieeskalowanie, o obniżenie emocji”.
Prezes TK poinformował później, że Berek nie nawiązał stosunku służbowego i nie został dopuszczony do orzekania do czasu uzyskania opinii prezydenta w sprawie jego ślubowania. Prezydent Karol Nawrocki oświadczył w środę, że jeżeli Berek nie dokonał formalności ślubowania przed prezydentem, to z pewnością nie jest sędzią TK.
Premier Donald Tusk twierdzi, że sędziowie TK zostali wybrani zgodnie z prawem, a prezydent Nawrocki, odmawiając przyjęcia ślubowania m.in. od Berka, „abdykuje” z obowiązków nałożonych na niego w konstytucji.
„Nie wiem, przed kim przysięgał pan minister Berek, ale z całą pewnością nie przed prezydentem RP, a jeśli nie dokonał tej formalności, to z całą pewnością nie jest sędzią TK” – oświadczył Nawrocki, pytany o status Berka. Dodał, że Trybunał będzie nadal działał w takim składzie, w jakim – jego zdaniem – konstytucyjnie funkcjonuje.
Źródło: PAP, Radio Wnet
Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.