Myśliwce z Korei zaczęły patrole na wschodniej granicy Polski

„Lekkie samoloty FA-50GF właśnie weszły w dyżur bojowy. Oznacza to kolejne wzmocnienie naszej wschodniej granicy” – napisał w serwisie X minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz. Koreańskie myśliwce kupił poprzedni rząd. W 2023 r. do Polski dotarło 12 sztuk. Ciągle czekamy na kolejnych 36 maszyn.

„Od dziś nasze bezpieczeństwo zyskało nowych obrońców!” – podkreślił Kosiniak-Kamysz. Jak dodał, mimo że „samoloty zostały zakupione bez uzbrojenia, udało się je pozyskać, dzięki temu mogą służyć do naszej obrony”.

FA-50 to lekki samolot bojowy produkowany przez południowokoreańską firmę KAI. Rząd polski zakupił je – obok armatohaubic K9, czołgów K2 i wyrzutni Homar-K – pod koniec lipca 2022 r., kiedy Polska i Korea Południowa zadeklarowały strategiczne partnerstwo w dziedzinie zbrojeń. Samoloty zostały zamówione jako maszyny szkolno-bojowe, co oznacza, że są dostosowane przede wszystkim do szkolenia nowych pilotów wojskowych (np. samolotów F-16). Nie są myśliwcami wielozadaniowymi jak F-35, ale mogą także wykonywać misje bojowe jako samoloty wsparcia pola walki.

Łącznie Polska miała otrzymać 48 sztuk FA-50. Pierwszych 12 zamówionych przez polski resort obrony samolotów FA-50GF dotarło do Polski w lipcu 2023 r. Kolejne zamówienie przewidywało w latach 2025-28 dostawę dalszych 36 maszyn w spolonizowanej wersji FA-50PL. W 2024 r. okazało się, że realizacja kontraktu się opóźni, prawdopodobnie o półtora roku.

Dostarczone już samoloty koreańskiej produkcji trafiły na wyposażenie bazy lotniczej w Mińsku Mazowieckim po przekazaniu tamtejszych MiGów-29 Ukrainie. W zeszłym roku resort obrony zapowiadał, że w tym roku FA-50 wejdą w system dyżurów bojowych. 

 

Źródło: Logo PAP

« ‹ 1 › »
oceń artykuł Pobieranie..