Szef MON: dron uderzył ok. 2 km od polskiej granicy

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał w poniedziałek, że odrzutowy dron uderzył ok. 2 km od polsko-ukraińskiego przejścia granicznego w Dorohusku. Nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej – podkreślił.

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa i Dowództwo Operacyjne RSZ poinformowały w poniedziałek o rosyjskim ataku na Ukrainę; niedługo potem wydano alert dla województwa lubelskiego o możliwym zagrożeniu z powietrza na terenie Polski. Alert został po kilkunastu minutach odwołany.

Rzecznik Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych ppłk Jacek Goryszewski podczas rozmowy z TVN24 przekazał, że według informacji wojska jeden z dronów użytych przez Rosję do ataku na Ukrainę najprawdopodobniej uderzył w pobliżu przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin, po ukraińskiej stronie granicy. Jak dodał, jeszcze nie wiadomo, w co uderzył dron.

Informację chwilę później potwierdził też we wpisie na X szef MON.

„Kolejny atak Rosji na zachodniej Ukrainie. Dron odrzutowy uderzył po stronie ukraińskiej ok. 2 km od przejścia granicznego z Polską w Dorohusku. Nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej» –podkreślił minister obrony.

„Nasze systemy obrony powietrznej i samoloty były gotowe do działania. Po odwołaniu alertu samoloty powróciły do baz, systemy obrony do trybu obserwacji i czuwania» – dodał szef MON.

Do podobnego uderzenia drona w pobliżu przejścia granicznego w Dorohusku doszło już w nocy z 12 na 13 września; celem była m.in. stacja paliw i węzeł kolejowy w pobliżu granicy.

Źródło: Logo PAP

« ‹ 1 › »
oceń artykuł Pobieranie..