Dotychczasowe ustalenia wskazują, że zamachowiec z Krakowa działał sam i był zafascynowany skrajnie prawicowymi ideologiami – poinformował minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. Przekazał, że policja prowadzi czynności w domu sprawcy.
„Policja nie ma żadnych podstaw, aby stwierdzać, że sprawców tej strasznej masakry było więcej. Wydaje się, że sprawca był jeden” – powiedział szef MSWiA podczas konferencji prasowej w Krakowie. Zaznaczył, że policjanci ponownie sprawdzą zapisy monitoringu.
Dodał, że wszystko wskazuje na to, że zamachowiec „miał poglądy bardzo, bardzo radykalne” i był „zafascynowany ideologiami skrajnie prawicowymi”.
Mamy to! Sprawca był napewno „skrajnie prawicowy”. Tak odważnie wypowiedział się przed chwilą Kierwiński. Ale to my, prawicowcy robimy politykę na „grobach”… https://t.co/UJVZdtnfs7
— Mati (@FremdenlegionPL) November 7, 2026
Kierwiński poinformował, że w samochodzie, którym poruszał się mężczyzna, znaleziono wiele sztuk broni, a strzały padły z broni automatycznej. Policjanci cały czas prowadzą czynności związane z zabezpieczeniem tego auta, teren wokół niego jest cały czas zabezpieczony przez straż pożarną i policję.
Wyrazy najwyższego szacunku za odwagę dla policjanta, który obezwładnił zamachowca w Krakowie i przy tym sam został ranny. Modlimy się o jego zdrowie i szybki powrót do sił. Dziękujemy za bohaterską służbę! https://t.co/LeZekxQsiD
— Robert Bąkiewicz (@RBakiewicz) November 7, 2026
Minister przekazał, że sprawca pochodzi z województwa świętokrzyskiego, jest narodowości polskiej. „Trwają czynności w domu, w którym mieszkał, (...) wymagają one obecności policjantów z oddziałów kontrterrorystycznych” – powiedział Kierwiński.
Zapowiedział, że zapewne w najbliższych godzinach pojawi się więcej szczegółów o przyczynach masakry – czy sprawca był inspirowany, czy współpracował z kimś.
Sześć osób zginęło, a 16 zostało rannych w sobotniej strzelaninie na Rynku Głównym w Krakowie. Zamaskowany 24-latek wjechał autem na Rynek i otworzył ogień do ludzi. Po wymianie ognia z policją został ranny i zatrzymany. Wśród rannych są policjanci. W Krakowie ogłoszono żałobę, a prezydent RP Karol Nawrocki rozpoczął formalną procedurę ogłoszenia żałoby narodowej, która będzie obowiązywała 8 i 9 listopada.
Źródło: 