Opoka - Portal katolicki
opoka.newsopoka.photo
Pekao


MATERIAŁY  PRAKTYCZNE

Ks.  Krzysztof  Gałan

PRZEBACZENIE  W  KOŚCIELE

dla  szkoły  średniej

Cel  dydaktyczny:  ukazanie potrzeby przebaczania drugiemu człowiekowi, pochodzenia i działania sakramentu pokuty i pojednania.

Cel  wychowawczy:  kształtowanie świadomości wielkości daru, jakim jest dla człowieka sakrament pokuty i pojednania.

Metody:  trybunał, pantomima.

Pomoce:  Pismo św., magnetofon, kaseta, świeca, przygotowane role dla uczniów, plansze z tekstami biblijnymi, rekwizyty do pantomim.

I.  WPROWADZENIE  DO  MODLITWY

Pomni na słowa Pana Jezusa: "Gdzie dwaj, albo trzej zgromadzą się w Imię moje, tam Ja jestem pośród nich", wierzymy i wyznajemy, że tu i teraz jest z nami we wspólnocie. Dlatego z wiarą prosimy Go o światło na czas tej dzisiejszej lekcji, abyśmy jak najlepiej mogli poznać prawdy, które On sam nam przekazał. "Ojcze nasz..."

II.  TREŚĆ  NOWEJ  KATECHEZY

a)  Sytuacja  egzystencjalna

*  Zachęcam uczniów, aby wczuli się w rolę uczestników procesu sądowego. Proszę o stworzenie ławy sędziowskiej, do której zapraszam trzech uczniów. Będą oni odgrywać role: prokuratora, świadka i obrońcy. Rozdaję im teksty, które będą pomocne podczas "procesu".

*  Zachęcam do wysłuchania z kasety opowiadania o Tomku.

Nie chcę, aby ten dzień kiedykolwiek powtórzył się w moim życiu. To było straszne. Było, ale w sumie to jeszcze nie koniec. Aż się boję myśleć, co będzie dalej. Siedzę teraz w kościele. To już druga Msza święta na której dziś jestem. A nie miałbym nic przeciwko, gdyby było ich jeszcze pięć. Oby tylko jak najpóźniej wrócić do domu, spotkać się ze spojrzeniem mojego ojca i usłyszeć znowu to pytanie: "Jak ci dzisiaj poszło?" A zaczęło się tak normalnie. Jak zwykle poszedłem na ósmą do szkoły. Tam zaś dowiedziałem się, że Marcin i Paweł wpadli na genialny pomysł: "Urywamy się z lekcji". Przyznam się szczerze, że ja jeszcze nigdy nie byłem na wagarach. Moi rodzice zawsze mi ufali i wiedzieli, że jeśli idę do szkoły, to na pewno tam będę. Nie chciałem więc ich zawieść. Opierałem się, ale... No właśnie. Chłopaki obiecali mi, że odwiedzimy Magdę. Kim jest Magda? Poznaliśmy się w ostatnią sobotę na dyskotece. Spostrzegłem ją stojącą w kącie, wraz ze swoimi koleżankami. Gdy nasze spojrzenia spotkały się, postanowiłem, że do niej podejdę. I tak oto przetańczyliśmy resztę dyskoteki razem. Nie ukrywam więc, że argument ponownego spotkania z Magdą szybko mnie przekonał. Poszliśmy więc, lecz zaraz po wyjściu ze szkoły kolegom przyszła do głowy nowa myśl. "Tomek - powiedzieli do mnie - przecież twój ojciec ma niezłą bryczkę. Pożyczymy ją na chwilę, zrobimy jakieś zakupy i urządzimy niezłą imprezę". "Ale przecież mieliśmy pójść do Magdy" - powiedziałem. "Ją też zabierzemy" - odrzekli. Długo nie mogłem się zgodzić. Nie dość, że poszedłem na wagary, to jeszcze teraz mam wziąć od ojca samochód, który był dorobkiem jego całego życia. Wiele lat na niego pracował i wielu rzeczy musiał się wyrzec. A teraz ja bez jego zgody miałbym go sobie po prostu "pożyczyć". Przecież jakby się dowiedział, to... "Na pewno nikt się nie dowie. Wyskoczymy tylko na zakupy i za godzinkę jesteśmy z powrotem. Nie pękaj. Przecież nie możesz pójść do Magdy z pustymi rękami". Już sam nie wiedziałem, co mam zrobić. Nie chciałem wyjść na mięczaka. Poza tym presja kolegów była tak wielka, że zgodziłem się. Pojechaliśmy więc na zakupy samochodem mojego taty. Niestety, Paweł zagapił się i na jednym ze skrzyżowań zderzyliśmy się z innym samochodem. Co było dalej, nie trzeba opisywać: policja, przesłuchania, łzy rozpaczy. Dzięki Bogu nikomu nic się nie stało, ale samochód... szkoda gadać. Nie nadawał się już do jazdy.

I co ja teraz mam zrobić? W jednej chwili straciłem nie tylko zaufanie ojca, ale i zniweczyłem dorobek całego jego życia. On mi tego nigdy nie wybaczy.

Przy pomocy kilku pytań zorientuję się w stopniu znajomości opowiadania.

CO  POWINIEN  UCZYNIĆ  OJCIEC?

Proszę prokuratora o zabranie głosu.

Prokurator: Drodzy Państwo! Tomasz wiedział dobrze, co robi, kiedy decydował się na opuszczenie lekcji, a także na bezprawne zabranie samochodu swojego ojca. Przeżywał rozterki, to znaczy, iż wiedział, że to, co zamierza uczynić, jest złe. Mimo wszystko to zrobił. Dlatego ojciec ma prawo przestać mu ufać. Zniszczył dorobek całego życia swojego ojca, więc musi ponieść konsekwencje swojego czynu. Sądzę, że powinien zostać surowo ukarany przez ojca. Nie jest godzien, aby obdarzać go zaufaniem. Apeluję o surowy wymiar kary.

Następnie proszę o zabranie głosu świadka.

Świadek: To prawda, że Tomek wiedział, co robi, ale komu z nas nie zdarzają się błędy. Jest jeszcze młody. Niemniej jednak sądzę, że musi ponieść konsekwencje swoich czynów. Nie byłbym za tym, aby ojciec przebaczył mu, a na pewno nie od razu. Tomasz musi odczuć, że popełnił błąd, za który powinien ponieść karę.

Następnie proszę obrońcę o zabranie głosu.

Obrońca: Szanowni zebrani! Nie możemy popadać w rygoryzm. To prawda, że sytuacja Tomasza jest skomplikowana. Sądzę jednak, że największym wyrazem miłości ojca, jaki może okazać swojemu synowi, jest właśnie przebaczenie. Samochód to przecież nie wszystko. Sądzę, że ta sytuacja jest również dla Tomka pouczająca. Teraz wie, że nie warto niszczyć zaufania, jakim Go ktoś obdarzył. Poza tym będzie wiedział, że skoro jemu przebaczono, to i on sam musi przebaczać innym.

Następnie proszę te osoby, aby usiadły na swoje miejsca. Stawiam pytanie całej klasie.

CO  POWINIEN  UCZYNIĆ  OJCIEC?

Młodzież przez pewien czas dyskutuje ze sobą, popierając swoje poglądy odpowiednimi argumentami.

b)  "To  mówi  Pan"

Zajęliście różne stanowiska; posłuchajmy teraz, co mówi Pismo św. Wcześniej jednak zapalimy świecę, która będzie nam symbolizować Chrystusa przebaczającego winy i rozpromieniającego swoim światłem ciemności naszych grzechów.

Uczniowie zapalają świecę, a następnie proszę ucznia o odczytanie: Mt 6,12; Mt 18,23-35.

Arkusze z napisanym tekstem Mt 6,12 wywieszam na tablicy i wprowadzam negację obu części zdania:

"I nie odpuszczaj nam naszych win, jako i my nie odpuszczamy naszym winowajcom".

Zapisanie w zeszytach tematu: PRZEBACZENIE W KOŚCIELE.

c)  Podsumowanie  katechezy

Bóg jest miłosierny; odpuszcza winę każdemu człowiekowi. Lecz i człowiek winien darować, przebaczać tym, którzy zawinili wobec niego.

W pierwszej części katechezy zauważyliśmy, że człowiek powinien wybaczać drugiemu. Wzorem takiego przebaczenia jest postawa miłosiernego Jezusa. Najpełniej spotykamy ją w sakramencie pokuty i pojednania. Obrazem niech będzie scena, którą za chwilę obejrzymy.

d)  Pantomima

*  Opis sceny

Słychać wesołą muzykę. Młoda dziewczyna wesoło chodzi po klasie. Nagle jednak zauważa pięknie opakowane pudełko z napisem GRZECH. Podchodzi do niego nieśmiało. Po chwili odchodzi, a za moment podchodzi znowu, wkłada rękę do środka. Wyciąga ubrudzony palec. Wkłada znowu rękę i jej cała ręka staje się brudna. Wkłada obie ręce i obie wyciąga zabrudzone. Podchodzi do innej osoby i swoimi rękami brudzi jej dłonie. Nagle słychać groźną muzykę. Dziewczyna spostrzega brud na swoich dłoniach. Popada w rozpacz. Zauważa siedzącego na krześle kapłana, podchodzi do niego, klęka i wymownym gestem pokazuje powód swojej rozpaczy - nieczyste ręce. W momencie, gdy kapłan czyni nad nią znak krzyża wychodzi człowiek ubrany w białą albę. Polewa jej dłonie wodą i oczyszcza je. Potem ta dziewczyna przyprowadza do kapłana swoją koleżankę, którą wcześniej pobrudziła. Scena powtarza się.

*  UWAGA

Bardzo ważny jest tu odpowiedni dobór muzyki, począwszy od bardzo wesołej, przez niepokojącą, aż do tragicznej. Od chwili spotkania przy konfesjonale muzyka winna zwracać uwagę na wielką doniosłość tego wydarzenia. Potem następuje muzyka radosna, aczkolwiek spokojna i uporządkowana.

*  Komentarz

A teraz usiądźcie sobie wygodnie i niech każdy z was zastanowi się, co jest brudem na Waszych rękach. Czy może jest to nienawiść do kolegi, koleżanki, a może złe odnoszenie się do rodziców, rodzeństwa, może wyśmiewanie się z ludzi chorych, kalekich, a może wieczne ślęczenie przed telewizorem od świtu do nocy, wulgarny język...

Powstańmy i za to wszystko przeprośmy Chrystusa: Ach żałuję za me złości...

*  Komentarz

W sakramencie pokuty i pojednania - przez posługę kapłana - Chrystus oczyszcza nas z grzechów. Przebacza nam zło, jakie popełniliśmy. Nie pamięta nam naszych win i słabości. Potrzebny jest jednak ksiądz, który wysłucha naszego przyznania się do winy. To on ma od Chrystusa władzę darowania lub zatrzymywania grzechów. Ta scena pozwoliła nam lepiej zrozumieć słowa Chrystusa: J 20,22-23 (cytuję ten fragment).

e)  Notatka  do  zeszytu

Każdy z nas ma w sobie naturalną potrzebę wyznania swoich win. Jednak tyko szczere wyznanie w sakramencie pokuty i pojednania uwalnia człowieka od ciężaru grzechów. Musi być ono połączone z żalem i postanowieniem poprawy. Władzę odpuszczania grzechów Kościół otrzymał od Chrystusa (J 20,22-23), a sprawują ją kapłani. Tak jak Bóg przebacza nam nasze grzechy, tak i my winniśmy przebaczać braciom (Mt 6,12).

f)  Praca  domowa

Przeczytaj przypowieść o synu marnotrawnym Łk 15,11-32. Na jej podstawie napisz list do przyjaciela, artykuł prasowy lub przeprowadź wywiad z którymś bohaterów, opisując to, co się tam wydarzyło.

g)  Modlitwa

Dziękujemy Ci, Panie, za ten czas, który nam dajesz, abyśmy mogli lepiej Ciebie poznać "Chwała Ojcu".


Ks. Krzysztof Gałan - katecheta i duszpasterz z Archidiecezji Lubelskiej.

opr. ab/ab

Data publikacji: 2001-09-03Inne materiały tego autoraInne materiały z tego źródła
 


Podziel się tym materiałem z innymi:


Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: pojednanie wina miłosierdzie spowiedź przebaczenie trybunał sakrament przebaczenia sakrament pokuty i pojednania pantomima proces sądowy
 
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W