Opoka - Portal katolicki
opoka.newsopoka.photo
Pekao

Czy znasz Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego?

Tomáš Špidlík SJ

Wierzę w Boga Ojca

Wierzę w Boga Ojca - foto
Autor/źródło: Pixabay, gerson_rodriguez

„Ojcze nasz, któryś jest w niebie”

Modlitwa chrześcijańska

Studia biblijne potwierdzają, że najstarszą i najbardziej znaną modlitwą chrześcijan jest Ojcze nasz. Nie chcę powiedzieć przez to, że w innych religiach brakuje idei bożego ojcostwa. Na przykład imię najwyższego bóstwa Rzymian – Jowisz, Jupiter (łac. Iuppiter) – pochodzi od określenia Deus Pater – Bóg Ojciec, a w znajdujących się w poemacie Wergiliusza modlitwach do Jowisza używany jest zwrot „Ojciec bogów i ludzi”. Niektórzy tłumaczą takie wyrażenie starożytnym kultem przodków, inni – mitem o boskim pochodzeniu królów. W gruncie rzeczy jednak wszystkie ludy wierzyły, że zmarli żyją nadal, a jeśli pamięć o nich jest święta, znaleźli się po śmierci w świecie boskim. Według pierwotnych wierzeń zmarli włączają się w życie plemienia lub rodziny, zachowując tytuł, który przysługiwał im przed śmiercią.

Bóg Izraela w Starym Testamencie także postępuje wobec ludu wybranego jak ojciec (zob. Ps 89, 27; Iz 63, 16; 64, 7), zarazem oczekując od niego szacunku i posłuszeństwa. W czasach Jezusa Żydzi początkowo nie mają jednak śmiałości wzywać Jego imienia nawet w modlitwie Ojcze nasz. Powstała w środowisku hellenistycznym inwokacja Syracha (Syr 23, 1.4) brzmi: „Panie, Ojcze i Władco życia mojego”. Modlitwy mniej zhellenizowanych Żydów palestyńskich zachowały dawny styl: głosiły ojcostwo Boże, lecz nie zwracały się do Niego bezpośrednim zwrotem: „Ojcze”.

Ewangelie notują jednak, że Jezus nazywa Boga swoim Ojcem. Święty Marek (Mk 14, 36) przytacza to słowo w brzmieniu oryginalnym: Abba, tak jak wymawiał je Jezus, modląc się w Getsemani. Tego często używanego przez dzieci w stosunku do rodzica zwrotu Żydzi nie ośmieliliby się jednak użyć w modlitwie. Częste nazywanie przez Jezusa Boga Ojcem Niebieskim było czymś nowym. Szczególna więź Jezusa z Bogiem, tak różniąca się od postawy innych ludzi wobec Jahwe, oburzała faryzeuszów. „Dlatego więc Żydzi tym bardziej usiłowali Go zabić, bo nie tylko nie zachowywał szabatu, ale nadto Boga nazywał swoim Ojcem, czyniąc się równym Bogu” (J 5, 18).

Jezus, zachęcając i nas, abyśmy odmawiali Ojcze nasz, wprowadza nas w ukrytą przez wieki tajemnicę życia Bożego. Czy rozumieli ją apostołowie? Wydaje się, że na początku i oni jej nie pojmowali. Uważa się jednak, że kiedy Jezus wyjaśnił im to w wyraźnych słowach wypowiedzianych podczas Ostatniej Wieczerzy (J 14, 8-14), św. Jan, kładąc głowę na piersiach Mistrza, pojął głęboki sens tajemnicy. Z całą pewnością świadomość tego niewypowiedzianego przywileju potwierdzają listy św. Pawła do Galatów i Rzymian, gdzie użyty jest nawet oryginalny aramejski wyraz: Abba (zob. Ga 4, 6; Rz 8, 15). Ponieważ chrześcijanie wywodzący się ze środowisk hellenistycznych nie rozumieli tego słowa, pojawiło się sformułowanie podwójne: Abba, Ojcze. Modlący się w ten sposób mają świadomość, że ich relacja z Bogiem ma nie tylko charakter „ojcowski” w sensie metaforycznym, nieokreślonym, ale wyraża też niesłychany przywilej bycia usynowionym przez Boga przez prawdziwe Synostwo Jezusa, który obdarza nas swoim Duchem. Nasza modlitwa jednoczy się z głosem Ducha Bożego, który przydaje jej nieznaną naturze ludzkiej siłę.

Mówi się, że syn jednego z królów Francji w wieku młodzieńczym został skarcony przez swojego preceptora w surowych słowach. Malec, świadomy swojej godności zaprotestował wówczas:

– Nie mielibyście śmiałości tak się do mnie zwracać, gdybyście wiedzieli, że jestem synem waszego króla.

Wychowawca jednak nie stracił kontenansu:

– Nie mielibyście odwagi mi się sprzeciwić, gdybyście wiedzieli, że jestem synem waszego Boga i że codziennie zwracam się do Niego słowami „Ojcze nasz”.

Wyjątkowy charakter tej chrześcijańskiej inwokacji stanie się jeszcze lepiej widoczny, jeżeli porównamy pojęcia religijne funkcjonujące w obszarze kultury grecko-rzymskiej w okresie, gdy zaczęło rozprzestrzeniać się na nim przesłanie Ewangelii.

Przeczytaj dłuższy fragment „Czy znasz Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego?” »

O tej książce można śmiało powiedzieć, że jest pełna życia. Znakomity autor przepełniony nie tylko wiedzą o Bogu, lecz nade wszystko Bożą mądrością przypomina podstawowe prawdy katechizmowe i wprowadza czytelnika w tajemnicę życia chrześcijańskiego. Jak dobry mistrz tłumaczy i ilustruje swoje przemyślenia przykładami zaczerpniętymi z duchowej spuścizny Ojców Kościoła, wybitnych pisarzy i myślicieli różnych epok. Wielokrotnie przywołuje m.in. Dostojewskiego, Tołstoja, Sołowiowa, Sołżenicyna, Iwanowa. Katolikom otwiera drzwi do poznania wiary braci prawosławnych, zachwycając się chrześcijaństwem, które czeka na zjednoczenie.

Zapiski kard. Špidlika są dobre jak Ojciec, bliskie jak Chrystus, który pozwala się poznać i dotknąć, i tchnące życiem Ducha Świętego, który wszystko czyni w nas nowe, zapraszając do poznania skarbów wiary, które od chwili chrztu świętego nosimy w sobie, często nie zdając sobie sprawy, jak wielkim bogactwem zostaliśmy obdarowani.

Książka jest tutaj>>


opr. ac/ac

 


Podziel się tym materiałem z innymi:


Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: wiara ojcze nasz Bóg Ojciec Trójca Święta ojcostwo Boże
 
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W