Opoka - Portal katolicki
opoka.newsopoka.photo
Pekao


ks. Tomasz Horak

NA SKALE BUDOWAĆ



"Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony" (Mt 7, 24-25).

Takie to oczywiste. A jednak katastrofy budowlane zawsze się zdarzały. Życiowe katastrofy także. Dlaczego więc mimo pewnych oczywistości ludzie popełniają błędy? Bezsporna jest sama zasada, by budować na trwałym fundamencie. Ale - co jest tym mocnym fundamentem? Jak go rozpoznać? Czemu i komu zaufać? Co jest na tyle sprawdzone, że można nie obawiać się próby czasu? Czy jesteśmy w stanie ocenić trwałość fundamentów własnego życia? Otóż sami nie jesteśmy w stanie tego dokonać i to z bardzo prostego powodu. Metoda prób i błędów, przydatna w drugorzędnych drobiazgach, zupełnie zawodzi w sprawach zasadniczych. A to dlatego, że życie jest jedno i wiele decyzji to decyzje jednorazowe, a oddziaływujące na człowieka do końca jego dni. Trwałość fundamentów własnego życia możemy zatem oceniać po upływie dziesiątków lat, gdy już nie sposób zaczynać po raz drugi. A zatem? A zatem trzeba komuś zaufać. Jezus kończąc Kazanie na Górze, wskazuje na siebie: Kto słów moich słucha i wypełnia je, dom swój zbudował na skale. Z tego wynika kilka spraw. Pierwsza to pytanie: Dlaczego mam zaufać Jezusowi i Jego Ewangelii? Chrześcijanin odpowiada: Bo Jezus zwyciężył mimo krzyża. Zatem nawet klęska nie musi być przegraną. Byle tylko stanąć po Jego stronie. Druga sprawa, to potrzeba wsłuchiwania się w to, co mówi Jezus. Innymi słowy - chodzi o dobrą, gruntowną, przemyślaną znajomość Ewangelii. Z tym nie jest najlepiej, mimo katechezy obejmującej od dziesięciu lat wszystkie szkoły, od kilku dziesiątków lat prowadzonej w każdej parafii. Mam na myśli nie tyle powierzchowną znajomość katechizmowych formuł, co raczej powszechną nieznajomość Pisma Świętego, czy choćby tylko Nowego Testamentu. Zadziwiający to i źle świadczący o nas negatywny rys portretu chrześcijanina-katolika. Wiele przyczyn na to się złożyło i składa nadal; dużo by o tym pisać i nawet spierać się. W każdym razie ta nieznajomość nauki Jezusa skutkuje tym, że u wielu ludzi szczerze wierzących dochodzi albo do ruiny wiary, albo do ruiny życia budowanego na fragmentarycznej i płytkiej znajomości Ewangelii. Trzecia sprawa to wierność poznanej nauce. Chrześcijanin to nie tylko ten, kto słucha, ale ten, kto wypełnia Jezusową naukę. Nie jest to łatwe, jako że Ewangelia jest ogromnie radykalna. Dlatego tak wiele jeszcze wysiłku trzeba, by to, co widzą w nas ludzie, było portretem chrześcijanina. Prawdziwym, nie wykrzywionym.


opr. mg/mg



 


Podziel się tym materiałem z innymi:


Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: Katechizm skała radykalizm ewangeliczny dojrzałość chrześcijańska fundament wiary budować na skale silna wiara świadomość chrześcijańska
 
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W