Opoka - Portal katolicki
opoka.newsopoka.photo
Pekao


LUCETTA SCARAFFIA

Odwieczne pragnienie ukryte w kłódce

Międzynarodowe seminarium «Kościół wobec sytuacji współczesnych kobiet»


Międzynarodowe seminarium na temat: «Kościół wobec sytuacji współczesnych kobiet», zorganizowane przez dodatek miesięczny «kobiety kościół świat» naszej gazety, odbywało się od 29 do 31 maja w Casina Pio IV w Watykanie. Podczas seminarium, podzielonego na sesje tematyczne, omawiane były takie zagadnienia, jak przemoc, rodzina i tożsamość kobieca. Uczestniczyły w nim przedstawicielki świata nauki, dyplomacji, dziennikarki, psychoterapeutki, teolożki, a także s. Nicla Spezzati i Flaminia Giovannelli, jedyne kobiety zajmujące stanowisko podsekretarzy w Kurii Rzymskiej, oraz księża i dziennikarze. W końcowej sesji wzięli udział także bpVincenzo Paglia, o. Federico Lombardi i ks. prał. Paul Tighe. Z uczestnikami seminarium spotkał się w pierwszym dniu kard. Pietro Parolin, który odprawił również Mszę św. na jego zakończenie w rzymskim kościele Santa Maria sopra Minerva, gdzie znajduje się grób św. Katarzyny ze Sieny. W swojej homilii purpurat zachęcił do pamiętania o nadzwyczajnym świadectwie duchowego macierzyństwa tej świętej, doktora Kościoła, w poszukiwaniu rozwiązań palących problemów kobiet. Owocem seminarium będzie dokument zawierający różnego rodzaju propozycje, które wyłoniły się podczas dyskusji, skierowany do Papieża Franciszka. Poniżej zamieszczamy fragmenty końcowej relacji koordynatorki seminarium i dodatku miesięcznego «kobiety kościół świat».

Kościół ma bogate dziedzictwo, z którego może korzystać również, jeśli nie przede wszystkim, by polepszyć sytuację kobiet na świecie, lecz nie zdaje sobie z tego sprawy. Także dlatego, że osobami, które podejmują decyzje i opracowują plany, są tylko mężczyźni, mało zainteresowani kwestiami kobiecymi. Podczas tego seminarium chciałyśmy po raz pierwszy zaprezentować kobiecy punkt widzenia — i kobiece rozwiązania — wielu trudnych problemów i sytuacji, z którymi borykają się kobiety na świecie, oparte na dziedzictwie chrześcijańskim, a zwłaszcza katolickim.

Sytuacja kobiet dzisiaj ma zasadnicze znaczenie w napięciach występujących w relacjach między różnymi religiami, stanowi centralną kwestię w światowej konfrontacji między religiami i kulturami, która będzie decydująca dla przyszłości ludzkości. Kontekst geopolityczny ulega zmianie: w obliczu kryzysu polityki nieuchronnie umocni się pozycja religii, a w szczególności centralna rola, do której odegrania powołany jest Kościół katolicki. Manlio Graziano napisał niedawno o nowym świętym przymierzu głównych religii (chrześcijaństwa, judaizmu i islamu), które mogą stać się autentycznymi pośrednikami etycznymi nowoczesnych społeczeństw postsekularnych. Główną osią tego świętego przymierza mógłby stać się Kościół Rzymu i Papież, a inne wyznania mogłyby obracać się wokół niego. Dzięki swojej scentralizowanej strukturze, według Graziana, tylko Kościół rzymski może bowiem promować strategie w skali globalnej.

Powrót religii na arenę międzynarodową został uznany przez analityków, uczonych i dyplomatów za aspekt doby postsekularnej, który dotyczyłby zatem nie tylko wewnętrznych spraw pewnych krajów. A w tym kontekście sytuacja kobiet nabiera decydującego znaczenia: tylko w chrześcijaństwie została bowiem uznana prawdziwa równość duchowa, stanowiąca symboliczną podstawę, pozwalającą budować prawdziwą równość społeczną. Jest zatem szczególnie ważne, by właśnie w tym momencie Kościół na nowo sięgnął do swoich początków «feministycznych», by uniknąć przyjmowania, pod wpływem innych religii, sztywnych modeli konserwatywnych.

Lecz nie powinniśmy myśleć jedynie, że Kościół — podążając za zmianami sytuacji kobiety, które nastąpiły w świecie zewnętrznym — musi dostosować się do ideologii, które on mu przeciwstawia. Niewątpliwie przeobrażenie sytuacji kobiet w krajach rozwiniętych stanowi bodziec i sugestię dla wewnętrznych zmian, których Kościół — jak wielokrotnie stwierdzał Papież Franciszek — powinien dokonać. Jest też inny aspekt: kobiece spojrzenie na tradycję chrześcijańską ma istotne znaczenie, by odnaleźć w niej odpowiedzi na wiele problemów współczesnych kobiet, które w świecie świeckim nie są podejmowane, a wręcz, w wielu przypadkach, nie są nawet brane pod uwagę. Skupiliśmy się na nich podczas tego seminarium.

Feminizm doprowadził do zdominowania natury przez kulturę i przedstawił prokreację jako fakt kulturowy, a nie naturalny. Kościół przeciwnie, usiłował na nowo przenieść prokreację w dziedzinę natury. Z drugiej strony, tradycja chrześcijańska dokonała głębokiej «kulturyzacji» seksualności. Nie jest zatem przypadkiem, że rewolucja seksualna powołuje się na naturalny charakter wolności seksualnej, by atakować moralność chrześcijańską, która rzekomo ją krępuje, powodując newrozy i choroby. Ważne będzie — by zbudować nową tożsamość kobiety, szanującej swoją macierzyńską naturę — rozwikłanie tego wewnętrznie sprzecznego powiązania natury i kultury, które może ją ograniczyć.

Problemem leżącym u podłoża wszelkiej budowy nowej tożsamości jest równość płci: w warunkach ucisku kobieta jest definiowana jedynie poprzez płeć, toteż feminizm uznał, że należy określić ją jako istotę bezpłciową, odbierając wartość bogactwu macierzyństwa. Emancypacji towarzyszyło zatem całkowite odebranie wartości ciału i będąca tego następstwem «maskulinizacja» tożsamości kobiecej. Proces ten jest bardzo silny, ponieważ towarzyszy mu wiara w naukę tak bardzo zakorzeniona, że wielu łudzi się, iż problemy ludzkości będą mogły zostać rozwiązane przez pokonanie naszych ograniczeń biologicznych i poznawczych. A zatem również specyficzności płciowej. Rodzi to nowe formy wyzysku ciała kobiet, takie jak handel jajeczkami lub wynajmowanie macicy.

Ta postawa prowadzi do zapomnienia, że dla kobiet podstawowe znaczenie ma aspekt relacyjny, a perspektywa macierzyństwa pozostaje współistotnym elementem kobiecej egzystencji; że kobiety są istotami o nastawieniu antyindywidualistycznym. Dlatego ich rola w rodzinie jest taka ważna. Lecz również dlatego nowe role, które kobiety w każdej części świata potrafią nakreślić w społeczeństwie, są tak ważne i rewolucyjne.

Są rewolucyjne również dlatego, że przedstawiając specyfikę kobiecą, unikają neutralnego ujednolicenia, narzucanego przez dominującą kulturę: niewątpliwie nasze czasy są bowiem czasami rozziewu, jak powiedział Zanchi, «między tym, co sumienie czuje, a podsuwanymi przez kulturę kodami interpretacji».

W związku z tym chciałabym wspomnieć o tysiącach kłódek, które szpecą balustrady mostów w największych miastach świata: są bardzo brzydkie, ale każda z nich przedstawia nadzieję pary młodych osób, że będą razem na zawsze. Stanowią one widzialny dla wszystkich przykład napięcia między głęboką aspiracją każdego z nas i rzeczywistością, w której tym nietrwałym w większości parom przyszło żyć.

Krytycznym spojrzeniem na tę ujednoliconą kulturę, będącym przesłanką wszelkich zabiegów mogących odnowić tożsamość bez popadania w pozbawioną przyszłości «bezkształtność», jest niewątpliwie kobiecy punkt widzenia, zakorzeniony w tradycji chrześcijańskiej.

Już wiele osób, zwłaszcza młodych, zauważa, że chrześcijański punkt widzenia to jedyny naprawdę wolny, naprawdę rewolucyjny w stosunku do ciężkich uwarunkowań kulturalnych, którym jesteśmy poddawani. Nie było tak zawsze: to nowość, i być może dlatego wiele osób wciąż nie potrafi tego dostrzec.


opr. mg/mg



 


Podziel się tym materiałem z innymi:


Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: feminizm kultura dialog Kościół religia kobieta relacje macierzyństwo islam wyzysk ideologia płeć równouprawnienie napięcia rola kobiety kobieta w Kościele kłódka na moście kłódka
 
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W