Prawdziwa wolność

Przyjęcie Dobrej Nowiny, a więc otwarcie się na działanie Bożej łaski w naszym życiu, niesie za sobą prawdziwą wolność. W dzisiejszym świecie dużo mówi się o wolności. To pojęcie  bywa często nadużywane, lub wykorzystywane do celów politycznych, ekonomicznych, nierzadko kosztem drugiego człowieka. W wielu społeczeństwach świata bywa ona utożsamiania z decydowaniem o własnym życiu nie uwzględniając żadnej moralności. 

Czym jest prawdziwa wolność możemy usłyszeć w pierwszym czytaniu: „Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia" (Flp 4,13). Święty Paweł doświadcza całkowitej wolności wobec różnych życiowych doświadczeń: w momentach obfitości i bogactwa, ale również w trudnych chwilach biedy. Jego relacja z Chrystusem pozwala mu przeżywać wszystkie momenty życia niejako na innym poziomie, w całkowitym zawierzeniu Bogu, wiedząc że to On prowadzi życie Apostoła pogan. 

Ewangelia mówi nam również o naszej relacji do pieniądza, wobec którego często brakuje nam wolności. Pojawia się pokusa, aby budować nasze życie na bogactwie a nie na Chrystusie. Dlatego Zbawiciel mówi nam jasno: „Nie możecie służyć Bogu i Mamonie" (Łk 16,13). A my, jak wolni jesteśmy wobec pieniądza? Czy pokładamy naszą ufność w Bogu, czy w naszych bogactwach? 

Problemem nie jest brak pieniędzy albo ich posiadanie, lecz naszą główną trudnością jest brak osobistej relacji do Chrystusa, który jako jedyny uzdalnia nas do przeżywania trudnych chwil niedostatku z wiarą w Bożą opatrzność, a jednocześnie w chwilach dobrobytu obdarza nas łaską szczodrości wobec innych. Tym samym pieniądz nie jest już celem samym w sobie, lecz staje się instrumentem, aby służyć braciom w miłości. 

Prośmy więc Pana aby nieustannie obdarzał nas swoją łaską, abyśmy stali się ludźmi wolnymi we wszystkich momentach naszego życia, stawiając Boga na pierwszym miejscu, a wtedy cała reszta będzie na swoim.

« ‹ 1 › »