Były premier Leszek Miler niespodziewanie stanął po stronie Marty Nawrockiej. We wpisie na platformie X podkreślił, że Nawrocka powiedziała w wywiadzie dla TVN24 coś kłopotliwego: „że kobieta może być spełniona także poza scenariuszem, który współczesna ortodoksja emancypacyjna uznaje za jedynie słuszny. I tu zaczyna się istota problemu”.
Pierwsza Dama Marta Nawrocka znalazła się w ogniu krytyki środowisk lewicowo-liberalnych po wywiadzie, którego udzieliła stacji TVN24. Niespodziewanie w obronę Pierwszą Damę wziął Leszek Miller, był premier i były szef SLD.
„Wywiad Marty Nawrockiej wywołał w wielu środowiskach bardziej odruch oburzenia niż spokojną polemikę. Nie dlatego, że małżonka prezydenta powiedziała coś obraźliwego. Nie dlatego, że kogokolwiek zaatakowała. Wręcz przeciwnie. Powiedziała coś znacznie bardziej kłopotliwego: że kobieta może być spełniona także poza scenariuszem, który współczesna ortodoksja emancypacyjna uznaje za jedynie słuszny. I tu zaczyna się istota problemu” – napisał Miller.
I dodał: „W istocie nie chodzi o Martę Nawrocką jako osobę. Chodzi o coś znacznie poważniejszego. Jej słowa przypomniały rzecz niewygodną: że nie wszystkie kobiety postrzegają tradycję jako zagrożenie i nie wszystkie oczekują, że ktoś będzie je z niej „wyzwalał”. I właśnie ta spokojna pewność własnego wyboru wywołuje największą irytację”.
Wywiad Marty Nawrockiej wywołał w wielu środowiskach bardziej odruch oburzenia niż spokojną polemikę. Nie dlatego, że małżonka prezydenta powiedziała coś obraźliwego. Nie dlatego, że kogokolwiek zaatakowała. Wręcz przeciwnie. Powiedziała coś znacznie bardziej kłopotliwego: że… pic.twitter.com/9ntwLGU2GK
— Leszek Miller (@LeszekMiller) February 20, 2026
Były premier zwrócił uwagę na paradoks współczesnego feminizmu, który walczy o wolność kobiet, a jednocześnie coraz częściej próbuje narzucać jeden, z góry ustalony schemat wyborów.
„Największym wyzwaniem dla współczesnego feminizmu nie są jego przeciwnicy. Są nim kobiety, które przypominają, że wolność nie polega na wyborze wskazanej drogi, lecz na prawie do wyboru własnej.”
Miller podkreślił, że wywiad Nawrockiej wywołał emocje nie dlatego, że kogokolwiek zaatakowała, lecz dlatego, że wskazała, iż kobieta może świadomie wybrać rodzinę i macierzyństwo jako najważniejsze wartości.
„Największym wyzwaniem dla każdej ideologii nie jest sprzeciw. Jest nim fakt, że rzeczywistość okazuje się bardziej różnorodna niż jej założenia” – dodał były premier.