Ecce Homo... Oto Człowiek! Ten, który cierpi z cierpiącymi

W zgromadzeniu sióstr albertynek i braci albertynów obchodzone jest dziś święto Chrystusa Cierpiącego. Św. Brat Albert w obrazie „Ecce Homo” wyraził tajemnicę Serca Boga, pełnego miłości i miłosierdzia. Boga, który jest blisko każdego człowieka. Boga, który wie, czym jest cierpienie.

8 kwietnia w zgromadzeniu sióstr albertynek i braci albertynów obchodzone jest święto Chrystusa Cierpiącego. „Ecce Homo”... Oto Człowiek! Słowa te wypowiedział Piłat, wskazując na umęczonego Chrystusa. Wyszydzony, ubiczowany, cierniem ukoronowany Jezus, ukazał się ludziom, którzy w swej wolnej woli i tak wołali: „Ukrzyżuj”... 

Każdy chrześcijanin patrząc na sponiewieranego, umęczonego Jezusa Chrystusa powinien w Nim ujrzeć nie tylko prawdziwego Człowieka, ale i prawdziwego Boga. Boga, który przyjął postać Sługi. Boga, który kocha bezgranicznie, który będąc bogaty, stał się dla ludzi ubogim. Prawdziwego Boga, który każdego człowieka do końca umiłował. Nawet tego, który Go wydał na śmierć. Tym większe to cierpienie...

Jak podaje brewiarz.pl przy opisie dzisiejszego święta Chrystusa Cierpiącego, św. Brat Albert, z domu Adam Chmielowski, w swoim obrazie „Ecce Homo” wyraził tajemnicę Serca Boga, pełnego miłości i miłosierdzia. Boga, który jest blisko każdego człowieka. Boga, który wie, czym jest cierpienie. „Wpatrując się w wizerunek Króla cierniem ukoronowanego, jesteśmy wzywani do wdzięczności i uwielbienia cierpiącego Zbawcy. Odnajdujemy także przesłanie Brata Alberta, by odkrywać w każdym człowieku, nawet najbardziej poniżonym i dotkniętym przez grzech, znieważone Oblicze Bożego Syna”.

Obraz  „Ecce Homo” odbiera wyjątkową cześć w sanktuarium św. Brata Alberta w Krakowie. Patrząc na oblicze Chrystusa Cierpiącego, powierzajmy Mu losy świata. On wziął grzechy tego świata na swoje barki. Niewinny, cichy, poszedł umrzeć za nas na drzewie Krzyża. „Jak Baranek na rzeź prowadzony”. Dziś prowadzony z tymi, którzy cierpią. Którzy dziś są „na rzeź prowadzeni”. Ale On zmartwychwstał. A z Nim zmartwychwstaną wszyscy Ci, którzy do Niego należą. 

Patrząc na Cierpiącego Chrystusa, widzimy nadzieję. Wiemy, że cierpiące Oblicze, trzy dni później zajaśniało. Szatan pokonany. Dobro zwycięża zło. „Tymczasem jednak Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy spośród tych, co pomarli. Ponieważ bowiem przez człowieka [przyszła] śmierć, przez człowieka też [dokona się] zmartwychwstanie. I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni, lecz każdy według własnej kolejności. Chrystus jako pierwszy, potem ci, co należą do Chrystusa, w czasie Jego przyjścia. Wreszcie nastąpi koniec, gdy przekaże królowanie Bogu i Ojcu i gdy pokona wszelką Zwierzchność, Władzę i Moc. Trzeba bowiem, ażeby królował, aż położy wszystkich nieprzyjaciół pod swoje stopy. Jako ostatni wróg, zostanie pokonana śmierć. Wszystko bowiem rzucił pod stopy Jego. Kiedy się mówi, że wszystko jest poddane, znaczy to, że z wyjątkiem Tego, który mu wszystko poddał. A gdy już wszystko zostanie Mu poddane, wtedy i sam Syn zostanie poddany Temu, który Synowi poddał wszystko, aby Bóg był wszystkim we wszystkich” (1 Kor 15, 20-28). Jakże umacniające to Słowo.

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama