USA: Kupujesz religijne książki? Możesz znaleźć się na celowniku FBI

Jim Jordan, republikański kongresman, uważa, że amerykańscy katolicy byli inwigilowani przez FBI i mogli zostać uznani za krajowych terrorystów – informuje portal Nowy Świat 24, powołując się na serwis Hispanidad.

Portal przypomina o działaniach FBI wymierzonych w Donalda Trumpa – m.in. nalot na jego rezydencję i nieudane poszukiwania powiązań byłego prezydenta USA z Kremlem. Administrację Joe Bidena interesują także katolicy, których próbuje się utożsamić z ekstremistami.

Wewnętrzny dokument FBI zatytułowany „Zainteresowanie rasowo lub etnicznie motywowanych brutalnych ekstremistów i tradycjonalistów ideologią katolicką”, ujawniony w zeszłym roku, spowodował rozpoczęcie dochodzenia przez Jima Jordana, republikańskiego kongresmana, przewodniczącego Komisji Sądownictwa Izby Reprezentantów.

„Zaczął od wezwania dyrektora FBI Christophera Wraya w celu złożenia zeznań w sprawie odkrycia tego dokumentu. Jordan uważa bowiem, że amerykańscy katolicy byli inwigilowani przez FBI i mogli zostać uznani za krajowych terrorystów. Oskarżył również FBI o inwigilowanie katolickich miejsc kultu i samych parafian. Na «lokalny lub jednostkowy brutalny ekstremizm» wśród katolików miał wskazywać m.in. «zakup książek (w tym tekstów religijnych) i subskrypcji innych mediów zawierających ekstremistyczne poglądy»” – czytamy na nowyswiat24.com.pl.

Cały tekst TUTAJ.

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama