reklama

Pielgrzymka 45 tys. młodych ludzi w setną rocznicę Cristiady

Msza św. u stóp pomnika Chrystusa Króla w geograficznym centrum Meksyku upamiętni walki przeciwko władzy walczącej z Kościołem i katolicyzmem. Tegoroczna pielgrzymka odbywa się w setną rocznicę powstania Cristeros i ma być oporem wobec dyskretnej cenzury dotykającej katolików.

Jakub Jałowiczor

dodane 13.01.2026 14:56

Pielgrzymka rozpocznie się 30 stycznia w pobliżu wzgórza Cubilete w stanie Guanajuato. 31 stycznia młodzi uczestnicy o świcie rozpoczną marsz na wzgórze, na którym stoi pomnik i sanktuarium. Miejsce to jest uznawane za geograficzny środek Meksyku. Wydarzenie oprócz modlitwy obejmie występy zespołów ludowych.

Niech żyje Chrystus Król!

Spotkanie odbywa się co roku, ale tegoroczna edycja zbiega się ze stuleciem wybuchu powstania Cristeros, jednego z najsłynniejszych wydarzeń w historii Meksyku.

Konflikt rozpoczął się po uchwaleniu 31 lipca 1926 roku tzw. prawa Callesa (od nazwiska prezydenta Plutarco Callesa), które wprowadziły restrykcje wobec katolików. Duchownym odebrano czynne i bierne prawa wyborcze i zakazano zabierania głosu w sprawach społecznych, w szczególności krytyki władzy; nakazano usunięcie krzyży z przestrzeni publicznej, w tym nawet z nagrobków; likwidowano prasę katolicką, zmieniano kojarzone z religią nazwy miejscowości, wprowadzono system rejestracji duchownych.

W proteście episkopat Meksyku zawiesił odprawianie nabożeństw publicznych. Żołnierze zaatakowali wiernych w jednym z kościołów, a zamieszki przekształciły się w ogólnokrajowe powstanie brutalnie tłumione przez władze. Trwało ono 3 lata. Liczba ofiar walk jest szacowana na 90 tys., zamordowano także wielu cywilów. Powstańców nazywano Cristeros od ich hasła – „Viva Cristo Rey”, czyli „niech żyje Chrystus Król”.

W 1929 r. zawarto porozumienie, ale mimo to władze zabijały powstańców. Forsowały także nadal antykatolickie ustawodawstwo. Usiłowały np. wprowadzić do szkół libertyńską edukację seksualną w duchu Aleksandry Kołłontaj, promotorki rewolucji seksualnej w bolszewickiej Rosji.

W kraju dochodziło do sporadycznych starć, a w 1934 r. wybuchła druga Cristiada, mająca jednak znacznie mniejszą skalę. Trwała do 1941 r.

Ruch oporu

Podczas konferencji prasowej liderzy grupy „Świadectwo i Nadzieja” odpowiedzialnej za organizację pielgrzymki stwierdzili, że jednym z celów tegorocznego wydarzenia jest potępienie „subtelnej, ale narastającej cenzury” wobec katolików. Jak tłumaczyli, chodzi o ataki na kościoły, wzrost liczby zabójstw księży w ostatnich latach, a także „próby reform, które dążą do ograniczenia życia religijnego”.

„Podnosimy głos przeciwko rzeczywistości, która głęboko rani duszę Meksyku. Żyjemy w czasach, w których podejmowane są próby uciszania wiary, uciszania duszpasterzy i relegowania Chrystusa do sfery prywatnej, tak jakby wiara była przeszkodą w życiu publicznym”

– oświadczyli.

Podkreślili w związku z tym, że marsz nie ma na celu wzniecenia konfliktu zbrojnego, lecz raczej prośbę o szacunek i wolność do pokojowego głoszenia Chrystusa,

„z krzyżem, różańcem i modlitwą jako narzędziami pokoju”.

 

 

Źródła: aciprensa.com, legitymizm.org

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.

1 / 1

reklama