Prawdziwy brat mniejszy

Refleksja nad przyczyną popularności i niezwykłości postaci św. Franciszka z Asyżu

W uroczystość św. Franciszka wiele osób zadaje sobie pytania, kim on właściwie był, co zadecydowało o fenomenie tego Świętego, który do dziś inspiruje wielu ludzi, bywa, że i niewierzących. Szukając odpowiedzi na te pytania, można sięgnąć do opisu zdarzenia, który znajdujemy w Zwierciadle doskonałości - XIII-wiecznej biografii św. Franciszka.

W czasie wieczornych rozmów jeden z braci zapytał św. Franciszka, jakie cechy i cnoty powinien posiadać prawdziwy brat mniejszy. Franciszek nie przedstawił abstrakcyjnego spisu cnót i zalet, a także nie wskazał na siebie ani na drugiego brata jako przykład. Jego odpowiedź była bardzo oryginalna. Najpierw wskazał na brata Bernarda, swego pierwszego towarzysza, mówiąc: Prawdziwy brat mniejszy ma wiarę i umiłowanie ubóstwa jak on. Patrząc na brata Leona, powiedział, że prawdziwy brat mniejszy odznacza się czystością i prostotą Leona. Spoglądając na brata Anioła, rzekł: Jego rycerska łagodność i wytworność są kolejnymi cechami prawdziwego minoryty. Br. Maseo do cnót franciszkańskich wniósł miły wygląd, zdrowy rozsądek oraz piękny i pobożny sposób wysławiania się. Wskazując na kolejnych braci, Franciszek orzekł, że prawdziwy brat mniejszy ma umysł wzniesiony ku kontemplacji - jak brat Idzi; pełną cnót i ustawiczną modlitwę brata Rufina, cierpliwość brata Jałowca; siłę duchową i cielesną brata Jana z Lodi; miłość brata Rogera i wolność od wszelkich przywiązań, jaka charakteryzowała brata Lucido.

Prawdziwy brat mniejszy to nie jeden człowiek, który posiada wszystkie cnoty. Jest to wspólnota braci, którzy stanowią pełnię, ideał, dopiero gdy złożą razem wszystkie swoje dary i cnoty. Wydaje się, że właśnie w tym kryje się jeden z kluczy do rozwiązania zagadki fenomenu popularności św. Franciszka. Ten Święty był bardzo daleki jakiejkolwiek formie uniformizmu. Pełen wiary i pokory wobec tajemnicy drugiego człowieka, starał się odczytać niepowtarzalne dary, jakie Stwórca złożył w każdej osobie. Stał się sługą każdego człowieka, pomagając mu odkryć jego talenty oraz doprowadzić do jak najpełniejszego rozwoju. U św. Franciszka nie znajdziemy nigdzie postawy człowieka, który nawraca innych siłą, czyniąc z siebie wzór, co w rezultacie prowadzi do niszczenia zamiarów, jakie ma Bóg względem każdej osoby.

Franciszkowi ufał najpotężniejszy średniowieczny papież Innocenty III, ponieważ wiedział, że Biedaczyna nie chce reformować Kościoła piętnując zło, ale pokornie wcielając Ewangelię w życie. Sułtana Meleka-el-Kamela, z którym wojowali krzyżowcy, ujęły wiara i odwaga św. Franciszka, który nie przyszedł go potępiać, lecz prosił o dostęp do miejsc świętych w Palestynie. Św. Klara nigdy z ust św. Franciszka nie usłyszała słowa: musisz. Pomimo iż Biedaczyna był faktycznym fundatorem klarysek, wyznaczył im jedynie istotną formę życia, zostawiając zupełną swobodę decydowania o szczegółach.

Ktokolwiek stanął przed św. Franciszkiem mógł być pewien, że nie tylko zostanie przyjęty z miłością, ale zaakceptowany takim, jaki jest, nawet jeśli był grzesznikiem. Biedaczyna uznając, że jedynie Bóg jest Panem ludzkich dróg, był wolny od pokus manipulowania ludźmi. W jego obecności każdy człowiek czuł się wolny i ukochany w swojej inności i niepowtarzalności. Tylko wtedy, gdy człowiek jest wolny, potrafi darować siebie drugiemu, tworząc z nim wspólnotę. Pełnia cnót, czyli prawdziwy brat mniejszy, ujawnia się w komunii osób oddających wspólnocie to, kim są i co posiadają. Być może właśnie dlatego rodzina franciszkańska jest tak wielka i różnorodna.

Św. Franciszek chce powiedzieć każdemu z nas: Wyzwólcie całe dobro, jakim was Bóg obdarzył; nie bójcie się być sobą; pozwólcie innym wzrastać obok siebie, cieszcie się ich innością i niepowtarzalnością. Pamiętajcie, że pełnia nie istnieje w pojedynkę, ale tylko wtedy, gdy się żyje razem, we wspólnocie - właśnie tam jest prawdziwy brat mniejszy.

O. Syrach Janicki OFM

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

reklama

reklama

reklama

reklama