Ponad 300 tys. pigułek od początku roku. „Tabletki po” mogą w Polsce dostać nawet dzieci

W 2026 r. wystawiono już 304 tys. recept na tabletki, które mogą spowodować wczesne poronienie. W Polsce mogą je dostać nawet dzieci poniżej 15. roku życia. Szybko rośnie liczba pigułek kupionych na podstawie rozmowy z farmaceutą, bez badania lekarskiego.

Spośród 304 tys. recept na tabletkę z octanem uliprystalu lub lewonorgestrelem, 23 tys. trafiło do nastolatek – podaje Nasz Dziennik. Najczęściej po środki ułatwiające przygodny seks sięgają kobiety mające 19-25 lat, czyli pełnoletnie, ale na ogół niezamężne (tylko 5 proc. kobiet w tym wieku jest po ślubie).

Statystyki na temat dystrybucji są jednak niepełne. Rządowe Centrum e-Zdrowia informuje przede wszystkim o receptach wystawianych w aptekach. Tymczasem recepty na „tabletkę po” wystawiają zarówno farmaceuci, jak i lekarze.

Nawet dzieci

Statystyki z okresu miedzy majem a lipcem 2026 r. wskazywały, że kobiety w wieku 19-25 lat stanowiły jedna trzecią osób zgłaszających się po receptę do apteki. 12 proc. kupujących w ten sposób miało 16-18 lat. 15-latki stanowiły 1 proc. Nieco mniej niż co czwarta klientka była w wieku 31-40 lat.

Dziewczęta mające 14 lat lub mniej – czyli takie, które nie osiągnęły jeszcze tzw. wieku przyzwolenia – także mogą kupić pigułkę. Nie dostaną recepty w aptece. Muszą mieć zgodę rodziców i receptę od lekarza.

Bez badania

Tzw. tabletki po opóźniają owulację i uniemożliwiają zagnieżdżenie się zarodka w macicy. Zatem jeśli do zapłodnienia jeszcze nie doszło, pigułka je uniemożliwia. Jeśli zaś poczęcie już nastąpiło, dochodzi do poronienia.

Propagowanie sprzedaży tabletek z octanem uliprystalu lub lewonorgestrelem jest jednym z działań obecnego rządu mających na celu ułatwienie aborcji bez zmiany ustawy.

Aptekarskie recepty wprowadzono w maju 2024 r. Farmaceuta powinien przeprowadzić z klientką rozmowę w osobnym pomieszczeniu. Nie ma jednak uprawnień ani możliwości, aby ją zbadać. W taki sposób pigułkę mogą nabyć nawet 15-latki. O receptę od farmaceuty można poprosić co miesiąc.

Rząd szacował popyt na tabletki antykoncepcyjno-poronne na 250-300 tys. sztuk rocznie. W 2024 r. w aptekach wystawiono niecałe 12 tys. recept. W kolejnym roku już ponad 50 tys.

 

Źródła: Nasz Dziennik, mgr.farm, GUS, gov.pl

Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.

« ‹ 1 › »