Francja: dla dzieci zakaz mediów społecznościowych, a dla rodziców zakaz udostępniania zdjęć dzieci

Dzieci poniżej 13 roku życia nie będą mogły korzystać z platform społecznościowych, a do 15 roku życia będą potrzebowały zgody rodziców. A to dopiero początek zmian we francuskim prawie.

Zgodnie z przegłosowanymi przez Francuskie Zgromadzenie Narodowe przepisami najmłodsze dzieci nie będą mogły założyć konta w serwisach takich jak Facebook, Instagram, Whatsapp czy TikTok.

Za weryfikację wieku użytkowników odpowiedzialne będą zarządzające platformami społecznościowymi firmy – w przypadku złamania przepisów będą im groziły grzywny nieprzekraczające 1 proc. ich rocznych obrotów. Laurent Marcangeli, który był pomysłodawcą ustawy, podkreśla, że nowe rozwiązania mają chronić dzieci przed negatywnymi skutkami korzystania z mediów społecznościowych. „Chcemy spróbować uregulować świat, który nie ma zasad” – przyznał.

Jak informuje portal „Wirtualne Media”, we Francji przygotowywane jest także prawo, mające uregulować zjawisko nazywane „sharentingu” (od angielskich słów „share” – dzielić się i „parenting” – rodzicielstwo). Polega ono na udostępnianiu w mediach społecznościowych zdjęć swoich dzieci i jest dziś powszechne.

Potwierdzają to dane. „Według różnych badań, wizerunek przeciętnego dziecka we Francji jest udostępniany w sieci 1300 razy przed ukończeniem 13. roku życia. 91 procent rodziców i opiekunów wrzuciło zdjęcie dziecka do sieci, zanim ukończyło ono pięć lat” – czytamy na wirtualnemedia.pl.

W opracowanym w 2020 roku przez Ministerstwo Cyfryzacji i Akademię NASK poradniku dla rodziców „Sharenting i wizerunek dziecka w sieci” przytoczono dane, z których wynika, że w Polsce zdjęciami dzieci dzieli się około 40 proc. rodziców. Rocznie każdy z nich wrzuca do sieci średnio 72 zdjęcia i 24 filmy ze swoimi pociechami w rolach głównych. Tymczasem – to wyniki kolejnego badania – 51 proc. nastolatków 51 proc. nastolatków (11-17 lat), zapytanych o doświadczenia, związane z publikowaniem przez rodziców materiałów na ich temat, odpowiedziało, że „odczuwa zdenerwowanie”, a 41,6 proc. „doświadcza nieprzyjemnych komentarzy ze strony innych użytkowników”.

W poradniku znalazł się m.in. opis zjawiska „troll parentingu”. „To zachowanie rodziców polegające na dzieleniu się w sieci treściami, które kompromitują dzieci, ośmieszają je lub pokazują trudne dla nich, wstydliwe czy wręcz upokarzające momenty. Pseudozabawne zdjęcia lub filmy przedstawiają płaczące, bezradne, przestraszone dzieci, bądź przebrane dla żartu w dziwaczne kostiumy. Niemowlę włożone do garnka na płycie kuchennej, dziecko z plamą na spodniach, bo nie zdążyło do toalety, płacząca dziewczynka w stroju kwiatka podlewana konewką przez tatę to tylko kilka przykładów bezrefleksyjnego zachowania niektórych rodziców w Internecie” – czytamy.

Przygotowywane we Francji przepisy miałyby wzmocnić ochronę prywatności dzieci, w tym ochronę ich wizerunku.

Źródła: wirtualnemedia.pl, gov.pl

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama