Cud po 61 minutach i godzina adoracji. Bł. Fulton Sheen – patron obrony życia?

Jednym z najbardziej poruszających momentów beatyfikacji abp. Fultona J. Sheena było wniesienie jego relikwii przez Jamesa Fultona Engstroma. To właśnie jego narodziny i pierwsze 61 minut życia stały się częścią niezwykłej historii, którą Kościół uznał za cud przypisywany wstawiennictwu amerykańskiego arcybiskupa.

James urodził się podczas dramatycznego porodu w domu. Nie miał pulsu ani oznak pracy serca. Przez 61 minut lekarze podejmowali kolejne próby przywrócenia go do życia. W tym czasie jego rodzice, głęboko związani z kultem Fultona Sheena, modlili się o jego wstawiennictwo i prosili o modlitwę także innych.

Modlitwa matki 

„W chwili rozpaczy moje serce i głos nieustannie wzywały Sheena, by modlił się za mnie. Nie miałam pojęcia, jak głęboko ta modlitwa zmieni moje życie – oraz życie milionów katolików w całej Ameryce, a może nawet na całym świecie” – wspomina Bonnie Engstrom, mama cudownie ocalonego chłopca, który otrzymał imię po amarykańskim arcybiskupie.

Illinois Family's Miracle Paved the Way for Fulton Sheen's Beatification | EWTN News In Depth
EWTN News

Kiedy lekarze byli już gotowi stwierdzić śmierć dziecka, wydarzyło się coś, czego się nie spodziewali. Puls noworodka powrócił. Lekarze obawiali się, że tak długi czas bez oznak życia doprowadził do poważnego uszkodzenia mózgu lub innych trwałych konsekwencji. Tak się jednak nie stało. James przeżył i rozwijał się prawidłowo. Dziś jest zdrowym młodym człowiekiem.

Wspominając noc, która na zawsze zmieniła losy jej rodziny, Engstrom wciąż nie może wyjść z podziwu, jak desperacka modlitwa matki stała się kamieniem milowym dla Kościoła powszechnego.

„W tamtej chwili wiedziałam, że Sheen wstawiła się za mną i moim synkiem” – powiedziała Engstrom. „Nie miałam jednak wtedy pojęcia, że nasz mały cud może pomóc również Sheen”.

61 minut i godzina adoracji

W niezwykłym wydarzeniu zwraca uwagę jeszcze jeden szczegół. Abp Fulton Sheen przez całe swoje kapłańskie życie był znany z codziennej Godziny Świętej. Każdego dnia spędzał 60 minut na cichej modlitwie przed Najświętszym Sakramentem.

Bp Louis Tylka, ordynariusz diecezji Peoria w stanie Illinois odpowiedzialny za sprawę beatyfikacji abp. Fultona Sheena, komentując cud w rozmowie z EWTN Radio, zwrócił uwagę na symboliczny związek między 60-minutową Godziną Świętą Sheena a 61 minutami, które upłynęły od narodzin dziecka do powrotu jego pulsu.

„Sheen był oddany Godzinie Świętej – pełnym 60 minutom przed Panem. A to wydarzyło się 61 minut po narodzeniu dziecka” – zauważył bp Tylka.

Jak dodał, być może właśnie w tych 60 minutach Bóg w szczególny sposób był obecny przy rodzinie i dziecku.

Obrońca godności każdego człowieka

Bp Tylka podkreślił jednak, że znaczenie Sheena jako orędownika obrony życia nie sprowadza się do samego cudu związanego z noworodkiem. Abp Fulton Sheen przez całe życie mówił o godności każdego człowieka – od nienarodzonego dziecka po osoby starsze, chore i żyjące w ubóstwie. Angażował się również w kwestie sprawiedliwości społecznej i wzywał do troski o najbardziej potrzebujących.

„Sheen dostrzegał godność każdego ludzkiego życia – czy chodziło o nienarodzone dziecko, osobę starszą, czy kogoś żyjącego w trudnych warunkach” – powiedział bp Tylka.

Jego zdaniem właśnie dlatego nowy błogosławiony może być szczególnym patronem ruchu obrony życia.

„Myślę, że jest wielkim patronem obrony życia nie tylko dlatego, że cud dokonał się poprzez przywrócenie życia nowo narodzonemu dziecku, ale także ze względu na całe jego dzieło: wezwanie do troski o siebie nawzajem oraz odważne mówienie o poszanowaniu życia i godności każdego człowieka na każdym etapie jego życia” – podkreślił bp Tylka.

Historia Jamesa przypomina więc nie tylko o niezwykłym wydarzeniu medycznym i modlitwie rodziców. Jest także świadectwem przekonania, które Fulton Sheen głosił przez całe życie: każde ludzkie życie ma niezbywalną godność i zasługuje na ochronę.



Źródło: ncregister.com

Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.

« ‹ 1 › »