Lourdes, spotkanie z chorymi i cierpiącymi oraz entuzjazm 80 tys. młodych zgromadzonych na Stade de France – te doświadczenia Leon XIV wskazał jako jedne z najważniejszych momentów swojej podróży do Francji. Podczas konferencji prasowej w samolocie do Rzymu papież mówił o znakach nadziei, poszukiwaniu wiary przez młodych i godności przywracanej osobom chorym i starszym.
Leon XIV rozpoczął rozmowę z dziennikarzami od podsumowania zakończonej wczoraj czterodniowej podróży. Podkreślił, że jej intensywny program przyniósł wiele szczególnych doświadczeń.
„Te cztery dni były dosłownie wypełnione błogosławieństwem. Powiedziałbym, że niemal cudami, zwłaszcza czas w Lourdes” – powiedział papież.
Wskazał przede wszystkim na spotkanie z osobami chorymi i cierpiącymi. Jak zaznaczył, możliwość wspólnego kroczenia z nimi pozwoliła zobaczyć, jak obecność Boga dotyka człowieka i przemienia jego życie.
Leon XIV mówił o łasce, która „przywraca godność chorym, starszym, tym, którzy w niektórych częściach społeczeństwa są odrzucani".
Młodzi poszukują
Drugim z doświadczeń, które szczególnie zapadły papieżowi w pamięć, było spotkanie z młodzieżą na Stade de France w podparyskim Saint-Denis. Leon XIV zwrócił uwagę, że podczas wizyty mógł zachęcać „zwłaszcza młodych ludzi, którzy najwyraźniej czegoś poszukują”. Na tym czuwaniu pojawiło się ok. 80 tys. młodych.
Papież mówił o „ich entuzjazmie, radości i poczuciu nadziei, które ofiarowali, ale przede wszystkim, jak sądzę, które otrzymali i będą mogli dzielić się nim z innymi”.
Znaki i symbole
Leon XIV nie próbował wskazywać jednego wydarzenia jako najważniejszego, lecz podkreślił znaczenie Lourdes i spotkania z młodymi.
„Spośród wielu różnych rzeczy, które celebrowaliśmy i przeżywaliśmy w ciągu tych czterech dni, powiedziałbym, że to są niektóre z najważniejszych momentów – nie wykluczając innych, ale te były dość znaczące” – podsumował papież.
Źródło: vaticannews.va/pl
Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.