Abp Jacques Mourad – więziony i torturowany przez Islamistów, przebaczył oprawcom. „Męczennik nie umiera jedynie «za coś»«, ale daje świadectwo «komuś»" – mówił 22 października na Papieskim Uniwersytecie Angelicum w Rzymie. Syryjskokatolicki metropolita Hims, laureat Nagrody św. Jana Pawła II, przestrzegał, by krew męczenników nigdy nie stała się usprawiedliwieniem nienawiści.
Uśmiech, serdeczność i ogromna pokora. Abp Jacques Mourad, syryjskokatolicki metropolita Homsu przybył 22 październia, we wspomnienie św. Jana Pawła II na Papieski Uniwersyt św. Tomasza z Akwinu w Rzymie, by raz jeszcze wrócić do dramatycznych doświadczeń, dając osobiste świadectwo wiary, zawierzenia Bogu i nadziei, która może przetrwać nawet w obliczu śmierci. Wykład „Męczennik – świadek nadziei. Męczeństwo, solidarność i miłosierdzie: świadectwo chrześcijan we współczesnej Syrii” był pierwszym z cyklu JP2 Lectures – Otwartych Wykładów Janopawłowych, organizowanych przez Instytut Kultury św. Jana Pawła II. Wydarzenie wpisało się w jubileusz 45-lecia Watykańskiej Fundacji Jana Pawła II, które relacjonował portal Opoka.
Abp Jacques Mourad, syryjskokatolicki metropolita Homsu, przez wiele lat pełnił funkcję przeora i proboszcza w klasztorze św. Eliasza niedaleko Homsu. Pomagał uchodźcom i ofiarom wojny, organizował dostawy wody i energii elektrycznej oraz wspierał lokalną społeczność w uprawie ziemi.
W maju 2015 roku jego posługa została brutalnie przerwana. Bojownicy tzw. państwa islamskiego uprowadzili go z klasztoru. Przez pięć miesięcy był więziony, poddawany psychicznym i fizycznym torturom oraz wielokrotnie zmuszany do wyrzeczenia się wiary.
Grożono mu śmiercią, a nawet inscenizowano jego egzekucję. Przeżył dzięki pomocy osób, zwłaszcza muzułmanów, którzy rozpoznali w nim osobę, od której otrzymali bezinteresowne wsparcie.
Śmierć niewiele zmienia
Podczas wykładu „Męczennik – świadek nadziei. Męczeństwo, solidarność i miłosierdzie: świadectwo chrześcijan we współczesnej Syrii” odniósł się do dramatycznych wydarzeń przed laty. Laureat Nagrody św. Jana Pawła II, przyznanej przez Watykańską Fundację Jana Pawła II w 2025 roku, która w tych dniach w Rzymie obchodziła jubileusz 45-lecia, przyznał że „dla człowieka, który całkowicie zawierza siebie Bogu, sam fakt nadejścia śmierci tak naprawdę wiele nie zmienia".
Przypomniał, że kiedy został porwany, dżihadyści od razu powiedzieli mu, że „jeśli nie przejdzie na islam, zostanie ścięty”.
„Za pierwszym razem, gdy to usłyszałem, nie było mi łatwo. Uświadomienie sobie, że moje życie może się skończyć, że za chwilę może mnie już nie być, nie było łatwo to zaakceptować” – wspomina. „Jednak dzięki świadomemu zawierzeniu Bogu i sile płynącej z modlitwy” – jak wspomina – zrozumiałem, że z Bogiem życie i śmierć stają się czymś nierozdzielnym” – dodaje.
W jego ocenie, „śmierć jest czymś lepszym, bo – jak pisze św. Paweł – prowadzi do tego, by na zawsze być z Jezusem i już więcej nie walczyć”.
Szli na śmierć śpiewając
Podczas spotkania na rzymskiej uczelni przyznał, że w przyjęciu śmierci pomogła mu również świadomość, że nie jest ani pierwszym, ani ostatnim chrześcijaninem, który stoi w obliczu męczeństwa.
„W historii było tak wielu męczenników i chrześcijan, którzy stali się ofiarami prześladowań. Kimże więc jestem ja wobec nich?” – pytał.
Przyznał, że po przemyśleniach i modlitwie, łatwiej było mu przyjąć fakt śmierci. „Zrozumiałem też historie z żywotów męczenników, w których czytamy, że szli na śmierć, śpiewając i dziękując Panu” – mówi.
„Kiedy byłem młody i czytałem takie opowieści, nie wierzyłem w nie. Myślałem: «To niemożliwe, to nie może być prawda!». Nie mieściło mi się w głowie, że ktoś, kto wie, że zostanie zabity i ścięty, może śpiewać i wielbić Boga. Kiedy jednak sam tego doświadczyłem, zrozumiałem, że to naprawdę jest możliwe. Dla człowieka, który żyje wiarą, wszystko jest możliwe” – mówił.
Abp Mourad przyznał, że w obliczu śmierci nie skupiał się na oprawcach. „Najważniejsza była moja osobista więź z Nim – z Bogiem. Wtedy zrozumiałem również słowa Jezusa z Ewangelii: «Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą; bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle»” – przyznał.
Więziony z parafianami
Poproszony o opisanie najgorszego dnia swojej niewoli, metropolita Hims wyjaśnił, że najtrudniejsze do zniesienia nie były cierpienia fizyczne, ale psychiczne, kiedy w więzieniu zobaczył swoich parafian.
„Ten moment był dla mnie najtrudniejszy, psychicznie straszliwie bolesny, bo nie spodziewałem się, że zobaczę tam moich parafian w tej potwornej sytuacji udręk i cierpienia. W tym więzieniu było 250 chrześcijan, także dzieci i kobiety. Przeżyłem szok, przez dwa dni nie byłem w stanie mówić” – opowiedział.
Sensem męczeństwa jest miłość
Abp Mourad, nawiązując do tematu swojego wykładu „Męczennik – świadek nadziei. Męczeństwo, solidarność i miłosierdzie: świadectwo chrześcijan we współczesnej Syrii”, podkreślił, że męczeństwo pozostaje ważnym elementem pamięci Kościoła, szczególnie na Bliskim Wschodzie, gdzie – jak podkreślił hierarcha – „wiara od początku wiązała się z ceną, jaką trzeba płacić za dawanie świadectwa”.
W chrześcijańskim rozumieniu męczeństwo nie sprowadza się jednak do samej śmierci. Jest przede wszystkim świadectwem wiary i zaufania Bogu, a także wierności Chrystusowi. Jego istotą jest miłość, przebaczenie i wytrwałość – na wzór ukrzyżowanego Jezusa.
„Męczennik nie umiera jedynie «za coś», ale daje świadectwo «komuś»” – podkreślił abp Mourad.
Ponieważ świadczy o Chrystusie, ostatecznym sensem męczeństwa nie jest śmierć, lecz miłość: „Miłość, która przebacza. Miłość, która pozostaje. Miłość, która służy. Miłość, która nie opuszcza rannych. I wreszcie miłość, która nie przestaje wierzyć, że pokój jest możliwy”.
Ochrona pamięci ofiar
Metropolita Homsu wyraził głębokie zaniepokojenie liczbą ofiar wojny w Syrii i jej długotrwałymi konsekwencjami. Wśród ofiar syryjskiego kryzysu są również liczni chrześcijanie.
„Kościół powinien także szukać sposobów upamiętnienia ich wiary, cierpienia i wierności oraz zastanawiać się, jak ich doświadczenie może pomóc w głębszym zrozumieniu chrześcijańskiego świadectwa” – mówił, zaznaczając, że chrześcijańskie świadectwo to także obecność przy drugim człowieku i pomoc, gdy strach skłania do ucieczki.
Niektórzy – jak zaznaczył syryjski arcybiskup – zapłacili za tę decyzję własnym życiem. Wspomniał m.in. o. Fadiego Haddada, greckoprawosławnego proboszcza w Qatanie, zabitego podczas próby uwolnienia członka swojej wspólnoty porwanego przez uzbrojoną grupę.
„Wiara staje się widoczna również w postawie, jaką przyjmujemy wobec cierpienia i trudności. Jezus mówi: „Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie”. Dlatego znaczenia męczeństwa nie można sprowadzać do samego momentu śmierci. Jest ono przede wszystkim związane ze sposobem, w jaki człowiek żyje swoją wiarą w obliczu strachu, cierpienia i prześladowań" – wyjaśnił.
Solidarność powszechnego Kościoła
Abp Mourad podkreślił, że Kościoły w Syrii nie pozostawały same w obliczu wojny. Doświadczały bliskości i solidarności Kościoła powszechnego, wyrażanej zarówno poprzez apele o pokój, jak i konkretne działania humanitarne, którego przykładem jest inicjatywa wspierająca syryjską służbę „Open Hospitals”. Wspomniał także kard. Maria Zenariego, nuncjusza apostolskiego w Syrii i jego inicjatywy, podejmowane w obszarze pomocy humanitarnej i ochrony zdrowia.
Zwieńczeniem wykładu była refleksja nad tym, jak pamięć o męczennikach może pomóc w budowaniu przyszłości wolnej od zemsty i przemocy. „Krew męczenników nigdy nie powinna zatem stawać się usprawiedliwieniem nienawiści ani zemsty. Powinna natomiast przekształcać się w pamięć oczyszczającą nasze serca, w świadectwo wzywające do pojednania i modlitwy, które nie pozwala przemocy wypowiedzieć ostatniego słowa” – zaznaczył abp Mourad.
Nagroda św. Jana Pawła II
Wykład abp Jacques'a Mourad'a, wygłoszony na Papieskim Uniwersytecie św. Tomasza z Akwinu (Angelicum) w Rzymie to pierwszy w roku akademickim 2026/2027 wykład z cyklu JP2 Lectures – Otwartych Wykładów Janopawłowych, organizowanych przez Instytut Kultury św. Jana Pawła II. Wydarzenie wpisało się w jubileusz 45-lecia Watykańskiej Fundacji Jana Pawła II, który obchodzony był 19-22 października w Rzymie.
Abp Jacques Mourad jest laureatem Nagrody św. Jana Pawła II, którą otrzymał 18 października 2025 r. podczas uroczystości w Sali Królewskiej Pałacu Apostolskiego w Watykanie. Nagrodę wręczył mu ks. Paweł Ptasznik, prezes Watykańskiej Fundacji Jana Pawła II. Była to druga edycja wyróżnienia.
Nagrodę przyznano mu za świadectwo wiary, miłość chrześcijańską, zaangażowanie w dialog międzyreligijny oraz budowanie pokoju i pojednania
Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.