Dwóch uzbrojonych mężczyzn otworzyło ogień przed budynkiem sakralnym na południu Jordanii podczas uroczystości pogrzebowej. Co najmniej siedem osób nie żyje, dziesięć zostało rannych, a stan niektórych z nich jest ciężki. Władze rozpoczęły zakrojoną na szeroką skalę operację mającą na celu ustalenie i zatrzymanie sprawców ataku.
Co najmniej siedem osób zginęło, a dziesięć zostało rannych w strzelaninie, do której doszło w piątek 23 października przed kościołem w muhafazie Karak na południu Jordanii. Informację podała państwowa stacja telewizyjna Al-Mamlaka, powołując się na jordańskie źródła związane ze służbami bezpieczeństwa.
Według wstępnych doniesień dwóch niezidentyfikowanych uzbrojonych mężczyzn miało otworzyć ogień do konduktu pogrzebowego. Niektórzy ranni są w ciężkim stanie, a liczba ofiar śmiertelnych może wzrosnąć.
Atak podczas uroczystości pogrzebowej
Do strzelaniny doszło przed kościołem w Hammoud, w prowincji Karak, na południe od stolicy kraju, Ammanu. Jak informują lokalne media, napastnicy mieli otworzyć ogień w trakcie uroczystości pogrzebowej.
Jak dotąd nie ustalono dokładnego przebiegu ataku ani liczby osób obecnych na miejscu w chwili strzelaniny. Jordańska agencja prasowa Petra potwierdziła doniesienia o strzelaninie, informując o ofiarach śmiertelnych i rannych. O ataku oraz działaniach podjętych przez władze poinformowała również agencja Reuters, powołując się na jordańską Dyrekcję Bezpieczeństwa Publicznego.
Władze poszukują dwóch uzbrojonych mężczyzn
Według informacji przekazanych przez państwową telewizję za atak odpowiadać ma dwóch uzbrojonych mężczyzn, których tożsamość pozostaje na razie nieznana. Służby bezpieczeństwa rozpoczęły zakrojoną na szeroką skalę operację w celu ich odnalezienia.
Nie podano dotąd informacji o motywach ataku ani nie pojawiły się żadne oświadczenia, w których ktokolwiek przyznawałby się do jego przeprowadzenia.
Nadal nie wiadomo również, czy celem napastników była konkretnie zgromadzona w kościele wspólnota chrześcijańska, czy też strzelanina miała związek z innymi okolicznościami.
Jordańskie władze kontynuują śledztwo, aby odtworzyć przebieg wydarzeń. Obecnie uwaga koncentruje się na stanie rannych oraz poszukiwaniach sprawców.
Źródło: www.vaticannews.va/pl
Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.