Mały Jan Paweł II, Matka Teresa, Carlo Acutis, a nawet św. Teresa od Dzieciątka Jezus ze smoczkiem w buzi. Około 250 dzieci przebranych za świętych i błogosławionych utworzyło niezwykły szpaler na trasie przejazdu Leona XIV w Montevideo. Papież zatrzymał się przy dziesięcioletnim Diegu, chłopcu z porażeniem mózgowym, aby udzielić mu błogosławieństwa.
Mały Jan Paweł II ciągnie za welon swoją młodszą siostrę przebraną za Matkę Teresę. Wiatr porywa mu z głowy białą piuskę. Obok stoi Carlo Acutis w czerwonej bluzie i kręconej peruce. Jest też św. Augustyn z mitrą i pastorałem, św. Maksymilian Kolbe w obozowym pasiaku, św. Bernadetta, św. Rita z różą w dłoni i św. Teresa od Dzieciątka Jezus, która nie rozstaje się jeszcze ze smoczkiem.
To nie przedstawienie teatralne, lecz niezwykłe powitanie Leona XIV w stolicy Urugwaju.
Około 250 dzieci z miejscowych parafii i stowarzyszeń ustawiło się wzdłuż drogi prowadzącej z Plaza Independencia do katedry Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny oraz Świętych Filipa i Jakuba, gdzie Papież przewodniczył Nieszporom na zakończenie pierwszego dnia podróży apostolskiej.
„Papieżu Leonie, czy mogę Cię przytulić?”
Dzieci czekały na Ojca Świętego przez trzy, a nawet cztery godziny. Nie przeszkadzał im chłodny wiatr ani unoszący się kurz. Trzymały krzyże, pastorały i inne przedmioty charakterystyczne dla przedstawianych świętych.
Jedno z dzieci przygotowało transparent z pytaniem: „Papieżu Leonie, czy mogę Cię przytulić?”.
Dzieci przebrane za świętych czekały na Leona XIV w Montevideo. 😍 #PodróżApostolska #Urugwaj https://t.co/z1sPvAw4d9
— Vatican News PL (@VaticanNewsPL) November 6, 2026
Kiedy przez głośniki zapowiedziano przyjazd Papieża, zapanowała prawdziwa euforia. Katechetki próbowały utrzymać porządek, ale mali święci co chwilę zrywali się z miejsc, aby jak najlepiej zobaczyć Leona XIV.
„Chcieliśmy stworzyć szpaler świętych, aby powitać Papieża i pokazać, że w Urugwaju, kraju silnie zsekularyzowanym, są dzieci wychowywane w wierze, które kochają Ojca Świętego” – wyjaśnia Juan Francisco, jeden z organizatorów wydarzenia.
Katechetka Elisa nazywa inicjatywę po prostu „gestem radości”.
Papież zatrzymał się przy Diegu
Leon XIV przejechał między dwoma szeregami dzieci niewielkim pojazdem elektrycznym. Towarzyszyły mu okrzyki radości, śpiewy i bicie dzwonów. Papież pozdrawiał najmłodszych i udzielał im błogosławieństwa.
W pewnym momencie zatrzymał pojazd i wysiadł, aby podejść do dziesięcioletniego Diega, chłopca z porażeniem mózgowym, poruszającego się na wózku inwalidzkim.
Ojciec Święty zapytał jego mamę, Mirnę, o imię syna. Następnie położył dłonie na czole chłopca i pobłogosławił go.
Kiedy Leon XIV odszedł, wzruszona kobieta pobiegła do przyjaciółek, aby opowiedzieć o spotkaniu. Emocje były jednak tak wielkie, że zabrakło jej słów.
„Muchas bendiciones…” – „Wiele błogosławieństw…” – zdołała jedynie powiedzieć.
Młode oblicze Kościoła w Urugwaju
W kraju, w którym sekularyzacja jest szczególnie widoczna, dzieci przebrane za świętych stały się znakiem żywej wiary przekazywanej kolejnym pokoleniom.
Na ulicach Montevideo spotkały się postacie świętych z różnych epok i kontynentów – od św. Augustyna i św. Franciszka po św. Jana Pawła II i Carla Acutisa.
Źródło: vaticannews.va/pl
Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.