Przełomowy proces w USA. Dziecko uznano za ofiarę aborcji

Dotychczas w procesach o nielegalne przeprowadzenie aborcji za poszkodowane uznawano wyłącznie kobiety. W procesie w Nowym Meksyku status ofiary przyznano także zabitemu przed narodzeniem dziecku. To pierwszy znany przypadek w Stanach Zjednoczonych, kiedy sąd podjął taką decyzję. Sprawa zakończyła się ugodą i wypłatą 200 tys. dol. odszkodowania.

Proces Wabbington v. Boyd w Nowym Meksyku dotyczył nielegalnej aborcji przeprowadzonej w 26. tygodniu ciąży. Dziecko zginęło w 2020 r. Jazel Wabbington, będąc w ciąży, zgłosiła się do punktu Southwestern Women’s Options w mieście Albuquerque. Zgodnie z prawem powinna była wyrazić świadomą zgodę na przeprowadzenie aborcji. Była jednak pod wpływem metamfetaminy, więc jej zgoda nie mogła być świadoma. Mimo to lekarze nie odesłali jej do domu, by wytrzeźwiała; nie udzielili też żadnych informacji o programach pomocowych dla ciężarnych, ani o wsparciu dla uzależnionych. Zamiast tego przeprowadzili aborcję. Wabbington prosiła później o wydanie ciała dziecka, ale nie dostała go, ponieważ potraktowano je jak odpad medyczny i zutylizowano.

Bez wyroku, ale sprawa jasna

Wabbington reprezentował adwokat Mike Seibel specjalizujący się w sprawach o błędy w sztuce lekarskiej. Powódką była Wabbington, a także – jak to określa miejscowe prawo – masa spadkowa dziecka. Pozwano dwoje pracowników medycznych oraz „masę spadkową” zmarłej w międzyczasie pracownicy Southwestern Women’s Options.

Sąd uznał, że dziecko było już zdolne do przeżycia poza organizmem matki, co w Nowym Meksyku było warunkiem przyjęcia pozwu.

Sprawa zakończyła się ugodą, na mocy której pozwani muszą wypłacić Wabbington 200 tys. dol. dla niej i dla dziecka (nie określono, jak rozdzielić środki). Ze względu na ugodę sąd nie wydał wyroku, a w treści ugody lekarze nie przyznają się do błędu. Fakt wypłaty odszkodowania jest jednak faktycznym potwierdzeniem, że pracownicy Southwestern Women’s Options spodziewali się skazania.

Status osoby

Proces z Nowego Meksyku jest pierwszą znaną sytuacją, kiedy amerykański sąd przyznał dziecku status poszkodowanego przez nielegalną aborcję. Dziecko uznano za „osobę”, której przysługuje „równa ochrona prawna”.

Wcześniej pewien ojciec z Alabamy wystąpił z powództwem w imieniu „masy spadkowej” dziecka określanego mianem „Roe”, jednak w 2020 r. sąd oddalił jego sprawę. Kilka lat temu w Arizonie wytoczono proces, w którym powodem była „masa spadkowa” dziecka poddanego aborcji. Sprawa ta jest jednak wciąż w toku.

Mike Seibel uważa, że sprawa z Nowego Meksyku może otworzyć drogę do dochodzenia roszczeń innym kobietom, u których przeprowadzono aborcję bez ich należytej zgody.

Może to mieć istotne znaczenie w przypadkach, w których doszło do wywarcia presji lub użycia siły, a także w tych, w których matki były nieletnie.

Źródła: vaticannews.va/pl, ncregister.com, heartlandernews.com

Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.

« ‹ 1 › »