Przywódcy religijni w Metz: trzeba przebudzić sumienia, przeciwstawić się totalitaryzmowi i przemocy

Podczas spotkania międzyreligijnego w Centrum im. Roberta Schumana w Metzu w obecności Leona XIV odczytano wspólny tekst podpisany przez przywódców wspólnot religijnych we Francji. Wzywają oni do otwierania dróg pojednania, przekazywania młodemu pokoleniu pragnienia sprawiedliwości i pokoju oraz przeciwstawiania się truciźnie totalitaryzmu, zwłaszcza w obliczu nowych ognisk przemocy i wojen.

Trzy konkretne zobowiązania, które należy podjąć wspólnie, mimo różnic w przekonaniach religijnych, ale we wspólnej służbie pokojowi na świecie i z poszanowaniem godności każdej osoby – taki apel wystosowali przywódcy wspólnot religijnych we Francji. Został on odczytany w poniedziałek 28 września, podczas spotkania międzyreligijnego – pierwszego punktu programu wizyty Papieża w Metzu, dokąd przybył dziś rano około godziny 9.00.

Kontynuowanie dialogu; kształcenie młodych pokoleń poprzez wzajemne poznawanie swoich tradycji; jedność, także w obliczu przeciwności, na rzecz sprawiedliwości i pokoju – to trzy kierunki wskazane przez organizację zrzeszającą przedstawicieli wspólnot buddyjskich, Kościołów chrześcijańskich (katolickiego, prawosławnego i protestanckiego), islamu oraz judaizmu.

Ludzkość na rozdrożu

„Strażnicy, czujni na godność każdego człowieka i troszczący się o drugiego”, „twórcy pojednania”, „bastiony chroniące ludzkość przed władzą opresyjną lub skorumpowaną” — to niektóre z określeń ukazujących zadanie religii, które pojawiają się w tekście przedstawionym Papieżowi.

Tekst ten wyrasta z głębokiego niepokoju wobec przemian zachodzących we współczesnym świecie. Powstał w 40. rocznicę apelu o pokój z Asyżu.

„Ludzkość stoi dziś w obliczu kolejnego przełomu. Narastająca liczba konfliktów zagraża prawu międzynarodowemu, a w szczególności międzynarodowemu prawu humanitarnemu. Wojny i przemoc — czytamy — mnożą się, pogłębiają się nierówności, osłabieniu ulegają równowagi, zwłaszcza ekologiczne, naszej planety, a przemiany technologiczne wstrząsają naszymi społeczeństwami, wywracają do góry nogami nasze uniwersalne i fundamentalne wartości oraz nasze sposoby życia”.

Stąd wynika odpowiedzialność różnych tradycji religijnych, aby „działać wspólnie w służbie pokojowi, braterstwu i pojednaniu”.

Odpowiedzialność religii

Z ziemi Lotaryngii, „zranionej przez tak wiele wojen”, ponownie wybrzmiewa zobowiązanie religii do budowania i podtrzymywania pokoju na świecie, a szczególnie w Europie.

„Uroczyście apelujemy o dialog i braterstwo, o pojednanie i pokój. Jesteśmy przekonani, że w każdej z naszych wspólnot, a także ponad podziałami — w naszych miastach — dziś bardziej niż kiedykolwiek ważne jest wychowywanie do dialogu, aby budować pokój”.

Zadanie to zostaje wystawione na ciężką próbę przez „nowe ogniska przemocy i wojen”, które pojawiają się na świecie.

Apel przypomina, że pokój nie oznacza jedynie braku konfliktów. Rodzi się on ze sprawiedliwości, poszanowania ludzkiej godności, solidarności między narodami i pokoleniami, a także ze wspólnej troski o ochronę naszego wspólnego domu.

Trucizna totalitaryzmu

Świadomi podziałów, dyskryminacji oraz mechanizmów odrzucenia, które podważają spójność społeczeństw, autorzy apelu wyrażają oburzenie z powodu aktów przemocy „wymierzonych w osoby lub miejsca kultu ze względu na ich pochodzenie lub wyznawaną wiarę”.

Stąd też potępienie dyskryminacji oraz języka opartego na nienawiści. „W szczególności sprzeciwiamy się truciźnie totalitaryzmu, którego ta ziemia Lotaryngii tak bardzo doświadczyła”.

Imię Boga nie może być przywoływane w celu usprawiedliwiania przemocy. Drogę do pokoju otwierają natomiast dialog, modlitwa, medytacja i różne formy praktyki duchowej.

„Ponieważ pokój buduje się także w głębi każdego człowieka: w naszej zdolności do rozpoznawania i rozbrajania w samych sobie tego, co podsyca odrzucenie drugiego człowieka, lęk i nienawiść”.

Drogi pojednania

Przywódcy różnych tradycji religijnych wzywają do kultury gościnności i braterstwa — kultury, która czerpie siłę z wzajemnego słuchania, służby dobru wspólnemu, wytrwałego dialogu oraz praktyk duchowych.

„Chcemy konkretnie działać w służbie sprawiedliwości i pokoju”.

Mimo świadomości ran zadanych przez historię jesteśmy wezwani do „otwierania dróg pojednania, odrzucając logikę zemsty, odrzucenia i upokorzenia”.

Religie są bowiem „uprzywilejowaną drogą” ku „pokojowi rozbrojonemu i rozbrajającemu” — pokojowi, o który apeluje Papież Leon.

Budowanie kultury pokoju wymaga wkładu rodzin, szkół, instytucji rekreacyjnych i sportowych, a także każdej wspólnoty.

„Działanie to w pełni wpisuje się w zasady konstytucyjne, które gwarantują wolność sumienia i swobodne praktykowanie kultów religijnych”.

Przebudzenie sumień

„Pokój — głosi apel — nie jest nierealnym marzeniem: buduje się go każdego dnia, poprzez szacunek dla drugiego człowieka, jego kultury i jego religii, poprzez budowanie relacji przyjaźni, w których każdy może być uznany w swojej tożsamości”.

Wyrażono nadzieję, że spotkanie w Metzu przyczyni się do przebudzenia sumień i przyniesie trwałe owoce.

Źródło: vaticannews.va/pl

Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.

« ‹ 1 › »