Sześciu ministrantów z zespołem Downa służyło przy papieżu. „Nie prosili o specjalne traktowanie”

Zamiast prosić Leona XIV o zdjęcie, poprosili o możliwość służenia przy ołtarzu. Sześciu młodych mężczyzn z zespołem Downa, dzięki Fundacji Jérôme’a Lejeune’a, 26 września posługiwało podczas Mszy św. na Place de la Concorde w Paryżu. Ich obecność przy papieskim ołtarzu pokazała, że osoby z niepełnosprawnościami chcą nie tylko uczestniczyć w życiu Kościoła, ale także aktywnie mu służyć.

Maxime, Théophile, François, Foucauld, Timothée i Jérôme trafili do papieskiej służby dzięki Fundacji Jérôme'a Lejeune'a. Ich udział w liturgii był spełnieniem prośby, którą najmłodszy z nich, 11-letni Théophile, przekazał papieżowi podczas czerwcowej audiencji w Watykanie. Wręczył mu list podpisany przez całą szóstkę z prośbą o możliwość posługi podczas Mszy św. we Francji. Papież się zgodził.

Dla młodych mężczyzn była to wyjątkowa chwila. „Uścisnąłem dłoń papieżowi, tak jak Emmanuel Macron! I powiedziałem mu, że się za niego modlę” – wspominał Maxime.

Mama Théophile'a podkreśla, że osoby z zespołem Downa mogą wiele wnosić do życia wspólnoty. „Nasze dzieci otwierają nas na relacje, na wrażliwość, której my, «normalni» ludzie, niekoniecznie posiadamy” – mówi Violaine. Zwraca też uwagę na ich wytrwałość w modlitwie i przywiązanie do życia wspólnoty.

22-letni Maxime jest ministrantem od pierwszej Komunii św. w parafii Saint-Marc w Bécon-les-Bruyères. „W mojej parafii jestem kierownikiem ministrantów!” – mówił z dumą. 28-letni François na co dzień uczestniczy w Mszy św. w paryskim kościele Saint-Augustin. W swoich modlitwach pamięta m.in. o osobach z niepełnosprawnościami. „Jesteśmy niepełnosprawni, ale powinniśmy być dumni i szczęśliwi, że żyjemy” – mówi.

Podczas homilii papież Leon XIV przypomniał, że człowieka nie można sprowadzać do tego, co da się zmierzyć czy policzyć. „Nikt z nas nie jest tylko numerem czy wpisem w rejestrze, ale osobą wyjątkową i niezastąpioną” – powiedział.

Obecność sześciu ministrantów przy papieskim ołtarzu była wymownym potwierdzeniem tych słów. Młodzi mężczyźni nie prosili o szczególne traktowanie, lecz o możliwość służenia wspólnocie i wykorzystania swoich umiejętności – tak jak robią to na co dzień w swoich parafiach.

Źródło: National Catholic Register/ah

Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.

« ‹ 1 › »