Tragedia w Hiszpanii. Dziesiątki ofiar zderzenia dwóch pociągów

Co najmniej 46 osób zginęło w wyniku zderzenia się dwóch składów na trasie Madryt-Sewilla. Rannych ma być 179 pasażerów. To trzeci w tym roku tragiczny wypadek pociągów w Hiszpanii. W styczniu w Adamuz zginęło także 46 osób. Według kolejowych związkowców, stan bezpieczeństwa transportu nie poprawia się.

Minister zdrowia Monica Garcia powiedziała w publicznym radiu Cadena SER, że nie jest znana liczba ofiar śmiertelnych i rannych. Określiła wypadek jako „bardzo poważny”. Z kolei cytowana przez agencję EFE Esther Padilla, rzeczniczka rządu wspólnoty Kastylia-La Mancha (w skład której wchodzi prowincja Toledo, gdzie doszło do zderzenia), potwierdziła na razie śmierć co najmniej 10 osób. Ostateczna liczba ofiar może być jednak wyższa niż w Adamuz. Rannych ma być 179 jest pasażerów.

Przyczyna wypadku nie jest znana. Nieoficjalnie mówi się o błędzie dyżurnego ruchu.

Ranni w hali sportowej

Do wypadku doszło w środę o godz. 8:54 rano, kiedy pociąg AVE 2080 jadący z Madrytu do Sewilli zderzył się z poprzedzającym go pociągiem Iryo 6076, powodując wykolejenie dwóch ostatnich wagonów Iryo.

Według informacji przekazanych przez służby ratunkowe dwa wagony spadły ze skarpy.

Na miejsce skierowano liczne karetki i helikoptery. Okoliczne szpitale przygotowują się na przyjęcie rannych, a władze miejscowości Urda, w pobliżu której doszło do zderzenia, na prośbę Obrony Cywilnej przygotowują halę sportową, która w razie potrzeby ma posłużyć do przyjęcia poszkodowanych.

„Jestem wstrząśnięty poważnym wypadkiem kolejowym w prowincji Toledo. Moje współczucie, solidarność i wsparcie dla wszystkich ofiar oraz ich rodzin” – napisał w serwisie X premier Pedro Sanchez. Partie polityczne w Hiszpanii odwołały wydarzenia związane z trwającą w kraju kampanią wyborczą.

Tragiczna seria

To przynajmniej trzeci w tym roku tragiczny wypadek na hiszpańskiej kolei. W styczniu w miejscowości Adamuz zginęło 46 osób, a ponad 160 odniosło rany. Skład przewoźnika Iryo kursujący na trasie z Malagi do Madrytu wypadł z szyn, w wyniku czego kilka jego wagonów zablokowało sąsiedni tor. Chwilę później w wykolejone części uderzył pociąg Renfe Alvia, zmierzający ze stolicy kraju w stronę Huelvy. Przyczyną zdarzenia mogło być wadliwe łączenie szyn.

Zaledwie dwa dni później jedna osoba poniosła śmierć w Gelidzie niedaleko Barcelony, kiedy pociąg wjechał w mur oporowy.

Według kolejowych związkowców, po tych wypadkach bezpieczeństwo na torach nie poprawiło się.

Hiszpański Związek Maszynistów Kolejowych (SEMAF) potępił dwanaście dni temu impas w porozumieniach z rządem w sprawie poprawy sytuacji. 16 października SEMAF ostrzegł, że negocjacje z Ministerstwem Transportu, Adif (hiszpańskim zarządcą infrastruktury kolejowej), Państwową Agencją Bezpieczeństwa Kolejowego (AESF) i przedsiębiorstwem kolejowym Renfe nie przyniosły rezultatów.

Źródło: Logo PAP

« ‹ 1 › »
oceń artykuł Pobieranie..