Opoka - Portal katolicki
opoka.newsopoka.photo
Pekao


Willi Hofsümmer

229 krótkich opowiadań

Z PAMIĘTNIKA PIĘTNASTOLATKA

6.45 Budzik wyrywa mnie gwałtownie z głębokiego snu. W głowie kołacze mi tylko jedna myśl: przekręcić się na drugi bok i spać dalej. Ale niestety nie mogę tego zrobić — nie mogę już dłużej spać.

7.15 Biegnę na przystanek autobusowy. Ale widzę już tylko tylne światła.

Ach, co tam, zaraz przyjedzie pewnie następny autobus... Ale na pewno będę miał wpisane do dziennika spóźnienie.

9.30. Podczas lekcji angielskiego nagle ogarnia mnie ogromne zmęczenie. Padam na blat ławki, chcę zasnąć. Ale nie udaje mi się, ponieważ spanie na lekcjach jest zabronione.

10.00. W czasie przerwy udaje mi się niespodziewanie przezwyciężyć zmęczenie. Odczuwam potrzebę ruchu fizycznego. Celuję śnieżną kulą w najbliższe drzewo. Nic z tego. Szyba w pokoju nauczycielskim rozpada się na drobne kawałeczki. Nie dość, że dostanę karę, to jeszcze będę musiał kupić nową szybę za moje kieszonkowe z przyszłego tygodnia.

13.30. Mama wyczarowała wspaniały obiad. Ale niestety mój styl jedzenia nie spotyka się z zachwytem z jej strony. Siorbanie i wypluwanie pestek z mirabelek jest zabronione.

14.30. Chcę wyjść z przyjaciółmi do miasta, ale nic z tego. Przyjemność przed odrobieniem lekcji jest zabroniona.

17.00. Ponieważ odrabianie lekcji i przygotowywanie się do klasówek to dla mnie okropnie nudna męczarnia, słucham muzyki na cały regulator. Tak głośno, aż uszy bolą. Ale muszę wyłączyć radio, bo przeszkadza starszemu bratu.

19.30. Podczas oglądania wiadomości nie mogę powstrzymać się od wyrażenia kilku krytycznych uwag na temat rządzącej partii. Tata jest zdenerwowany. „Nawet w czasie wiadomości nie mam spokoju! Przecież ty się jeszcze w ogóle na tym nie znasz!”

20.10. Cieszę się już, że obejrzę zapowiedziany kryminał. Ale nic z tego. Tata i starszy brat chcą koniecznie obejrzeć rozgrywki pucharu Europy w piłce nożnej. Po raz setny... Reporter stwierdza: „nasi chłopcy mają gorącą krew”. Ja też. A za chwilę zacznie się ona gotować.

20.30. Dzwonek do drzwi. Sabina i Jacek pytają, czy pójdę z nimi do dyskoteki.

Ale tutaj wtrąca się mama: „nie ma mowy o dyskotece”. I to właśnie wtedy, gdy przyszła Sabina, która tak bardzo mi się podoba.

21.00. Mam takie wrażenie, że ten dzień już się skończył. Zastanawiam się teraz nad tym, co nie jest zabronione.


opr. ab/ab



 


Podziel się tym materiałem z innymi:


Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: opowiadania rodzina katecheza przykład pamiętnik Willi Hoffsümmer
 
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W