Dyrektor wywiadu ujawnia: USA finansowały laboratoria bakteriologiczne za granicą

Amerykańskie władze finansowały działalność ponad 120 tajnych laboratoriów w 30 krajach – podała Tulsi Gabbard. Przeszło 40 miało się znajdować na Ukrainie, w tym w rejonach położonych blisko obecnej linii frontu. W zagranicznych ośrodkach przechowywano bakterie i wirusy takich chorób, jak Ebola, dżuma czy SARS.

„Tak zwani pracownicy służby zdrowia, tacy jak dr Fauci, a także podmioty zajmujące się bezpieczeństwem narodowym w administracji Bidena wielokrotnie okłamywały Amerykanów na temat istnienia finansowanych i wspieranych przez USA biolaboratoriów” – stwierdziła Gabbard w nagraniu zamieszczonym w serwisie X. Nawiązała w ten sposób do działań Anthony’ego Fauciego, który zasłynął jako faktyczny twórca polityki covidowej USA w czasie pandemii.

Ustępująca dyrektor amerykańskich służb wywiadowczych podkreśliła, że działalność zagranicznych laboratoriów stwarzała zagrożenie bezpieczeństwa całego świata. Publikacja danych ma związek z podpisaniem przez Donalda Trumpa dekretu zakazującego prowadzenia niebezpiecznych badań.

 

Amerykańskie szkolenie

Z ujawnionych przez Gabbard dokumentów wynika, że wśród patogenów przechowywanych w tajnych laboratoriach znajdowały się bakterie lub wirusy wąglika, gruźlicy, dżumy, Eboli, Marburg, MERS i SARS. W ośrodkach na Ukrainie miały być przechowywane patogeny pochodzące jeszcze z czasów sowieckich. O Z dokumentów wynika również, że ukraińscy naukowcy przeszli finansowane przez USA szkolenia w zakresie pracy z niebezpiecznymi patogenami i uczestniczyli w programie dotyczącym leczenia szczególnie niebezpiecznych chorób.

Laboratorium w Charkowie

Dokumenty szczegółowo opisują niektóre finansowane przez USA inwestycje w laboratoriach na Ukrainie, w tym w Chersoniu, Odessie i w zachodniej części kraju. Wykonawcą miała być firma inżynieryjna Black & Veatch, a amerykańscy podatnicy wydali od 1,7 do 3,5 mln dol. na poszczególne projekty laboratoryjne.

W Charkowie laboratorium dofinansowano w ramach Programu Redukcji Zagrożeń Biologicznych Departamentu Obrony. W obiekcie znajdowały się setki próbek niebezpiecznych patogenów, w tym bakterii Brucella, która może powodować chorobę zwaną brucelozą. Dokument ostrzegał, że laboratorium może stać się celem rosyjskiej propagandy lub zostać bezpośrednio zaatakowane w czasie wojny.

Dezinformacja potwierdzona

Gabbard mówiła o amerykańskich laboratoriach na Ukrainie krótko po inwazji Rosji na ten kraj. Wyrażała wtedy obawy o bezpieczeństwo materiału przechowywanego w tych ośrodkach. Jej stanowisko krytykowano wówczas jako dezinformację.

Informacje Tulsi Gabbard skomentowało ukraińskie Ministerstwo Zdrowia. Resort podkreślił, że Ukraina konsekwentnie wypełnia swoje zobowiązania międzynarodowe wynikające z Konwencji o zakazie broni biologicznej i toksycznej (BTWC) i nigdy nie angażowała się w rozwój, produkcję ani gromadzenie broni biologicznej.

Ukraińskie media zwróciły zaś uwagę, że na opublikowanej przez Gabbard mapie laboratoriów na Ukrainie znajdują się błędy.

Jeszcze przed swoim wystąpieniem Tulsi Gabbard ogłosiła, że żegna się ze stanowiskiem z powodu choroby męża.

Źródła: lifesitenews.com, foxnews.com, military.com, pravda.com.ua

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.

« 1 »