Opoka - Portal katolicki
opoka.newsopoka.photo
Pekao


Zbigniew Nosowski

CIĘŻAR HISTORII



Podpisany 15 lutego układ regulujący status Kościoła katolickiego na terenie Autonomii Palestyńskiej wywołał sprzeciw ze strony władz Izraela. Właściwie nie można było oczekiwać innej reakcji. Sprawa dotyczy bowiem kwestii, o które spór toczy się od dawna. Najlepiej widać to na przykładzie statusu Jerozolimy. Jest ona Miastem Świętym dla wyznawców judaizmu, chrześcijaństwa i islamu. Władze Izraela uznają ją za „zjednoczoną i wieczystą” stolicę swego państwa. Ale również Palestyńczycy właśnie w Jerozolimie widzą stolicę swego przyszłego niepodległego państwa. W historii i współczesności tego miasta przeplatają się wątki różnych religii i narodów.

Układ między Stolicą Apostolską a Organizacją Wyzwolenia Palestyny wspomina o Jerozolimie w obszernej preambule. Mowa tam jest o potrzebie nadania miastu szczególnego statusu na szczeblu międzynarodowym, co umożliwiłoby zachowanie jego niezwykłego charakteru. Układ stwierdza także, że „jednostronne akcje i decyzje zmieniające specyficzny charakter i status Jerozolimy są z moralnego i prawnego punktu widzenia nie do zaakceptowania”. Wyraźnie chodzi tu o krytykę izraelskich jednostronnych akcji budowania nowych osiedli na terenie i wokół wschodniej Jerozolimy.

Powyższe stanowisko nie jest niczym nowym — odzwierciedla wyrażany od dawna przez Stolicę Apostolską postulat międzynarodowych gwarancji dla Jerozolimy. Od dawna nie jest on akceptowany przez władze Izraela. Tak też było i tym razem: izraelski MSZ skrytykował zawarty układ, przypominając, iż „Jerozolima była, jest i pozostanie stolicą Izraela i żadne porozumienie czy deklaracja nie zmieni tego faktu”. Kłopot jednak w tym, że Stolica Apostolska nie jest odosobniona w swej postawie. Jerozolima nie jest uznawana za stolicę Państwa Izrael także przez społeczność międzynarodową, czego symbolicznym wyrazem jest usytuowanie wszystkich ambasad w Tel Awiwie. Historia ciąży tu nad współczesnością.

Protest władz izraelskich w sprawie zawartego układu trzeba zatem widzieć raczej jako gest polityczny przypominający o odmiennym stanowisku. Nie jest to przejaw pogłębiania kryzysu w relacjach watykańsko-izraelskich. Miejmy nadzieję, że zbliżająca się wizyta Jana Pawła II w Ziemi Świętej — na ziemiach Izraela i Autonomii Palestyńskiej — przybliży czas, gdy będzie to również ziemia pokoju.


opr. mg/mg



 


Podziel się tym materiałem z innymi:


Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: pokój Izrael Jerozolima Palestyna Ziemia Święta autonomia palestyńska
 
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W