„Nie musimy powiadamiać jej rodziców” – mówi pracownica firmy aborcyjnej na nagraniu ujawnionym przez portal z Nowego Meksyku. Klient podawał się za wuja 14-letniej dziewczyny. „Pierwsza w USA przychodnia aborcyjna prowadzona przez mniejszości seksualne i etniczne” obiecywała terminację nawet w 34. tygodniu ciąży.
Nagranie zostało wykonane 26 listopada 2025 r. w zakładzie aborcyjnym w Albuquerque w stanie Nowy Meksyk. Mężczyzna podający się za Teksańczyka umawiał na aborcję – jak mówił – 14-letnią siostrzenicę. Informacje, które podał wskazywały na to, że doszło do przestępstwa. Pracownica zakładu przeszła nad tym do porządku dziennego.
Wbrew prawu
W Teksasie aborcja jest zakazana, poza sytuacją zagrożenia zdrowia lub życia matki. Nie można zatem zabić dziecka poczętego w wyniku gwałtu lub kazirodztwa.
Z kolei w sąsiednim Nowym Meksyku prawie nie ma ograniczeń, a nieletnie ciężarne mogą pozbyć się dziecka bez informowania rodziców. Jednak wiek, od którego legalne jest współżycie płciowe wynosi w Nowym Meksyku 16 lat, a w Teksasie 17 lat. Zatem ojciec dziecka 14-letniej dziewczyny złamał prawo.
Pracownica firmy aborcyjnej nie porusza tego wątku. Nie pyta też, czy to mężczyzna umawiający wizytę jest ojcem dziecka, choć gdyby tak było, oznaczałoby to dodatkowo, że doszło do kazirodztwa.
Nie musimy powiadamiać rodziców
„Moja siostrzenica jest w Teksasie. Przeżywa teraz naprawdę trudny okres – mówi mężczyzna na nagraniu. – Jest w ciąży; nie jest, nie czuje się z tym komfortowo. Chce przerwać ciążę. Nie może tego zrobić w Teksasie. Jak to działa? Czy może przyjechać tutaj?”
„Tak, może tu przyjechać; w Nowym Meksyku nie ma kontroli rodzicielskiej” – odpowiada pracownica zakładu.
Chwilę później dodaje:
„Nie musimy powiadamiać jej rodziców”.
Kobieta skrótowo tłumaczy, jak zostanie przeprowadzona aborcja chirurgiczna. Daje też ulotkę organizacji, która może pokryć koszty przyjazdu i pobytu dziewczyny w hotelu.
Stwierdza ponadto, że nie ma deadline’u.
„Robimy aborcje do 34. tygodnia ciąży, więc technicznie rzecz biorąc, praktycznie nie ma żadnych terminów”
– tłumaczy.
New Mexico clinic helps Texans circumvent abortion ban, even for underage pregnant teensAborcja u queera
Film został opublikowany przez portal New Mexico Sentinel. Valley Abortion Group, gdzie wykonano nagranie reklamuje się jako pierwsza w USA firma prowadzona przez „osoby queer i BIPOC” (czyli przedstawicieli mniejszości etnicznych).
Teksas nie ma prawa stanowego kryminalizującego przekraczanie granic stanowych w celu dokonania aborcji, choć w miejscowym senacie znajduje się projekt ustawy, która by tego zakazywała.
Pracownica Valley Abortion Group mówi na nagraniu, że placówka przyjmuje pacjentki z całych Stanów Zjednoczonych, a 90 proc. z nich pochodzi z Teksasu.
Źródło: nmsentinel.com
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.