Opoka - Portal katolicki
opoka.newsopoka.photo
Pekao

¬ródło: Idziemy

"Idziemy" nr 44/2013


Ks. Henryk Zieliński

Problemy Kościoła


Zdanie o "swoich" księżach często diametralnie różni się od opinii o księżach w ogóle

Analiza ubiegłotygodniowego raportu Centrum Badania Opinii Publicznej (CBOS) na temat problemów Kościoła w Polsce wskazuje na poważną różnicę między tzw. opinią publiczną a osobistym doświadczeniem wiernych w kontaktach z księżmi. O ile w odpowiedzi na pytanie dotyczące największych problemów Kościoła w Polsce większość badanych wskazywała na skandale obyczajowe z udziałem księży, o tyle na poziomie własnej parafii sprawy te schodziły na miejsca ostatnie. I tak, mówiąc o problemach Kościoła w Polsce, aż 43 proc. respondentów stwierdziło, że problemem numer jeden, z którym dodatkowo Kościół sobie całkowicie nie radzi, jest pedofilia wśród duchownych. Ale już w odniesieniu do własnej parafii pedofilia znalazła się w ocenie badanych absolutnie na końcu listy problemów Kościoła! Podobnie z opinią na temat homoseksualizmu duchownych: Kiedy ocena dotyczy bezpośrednio parafii respondenta, problem spada i osiąga mniej niż 2 proc. wskazań.

Skąd biorą się takie różnice w ocenie problemów własnej parafii i Kościoła w Polsce? Głównie stąd, że tzw. opinia publiczna o Kościele w Polsce urabiana jest przez media. One, nagłaśniając w nieskończoność pojedyncze skandale z udziałem duchownych, stwarzają wrażenie, jakoby owe skandale były czymś w tej grupie powszechnym. Biorąc pod uwagę proporcję dobrych i złych informacji o duchownych, w ostatnim czasie wyraźnie widać w mediach nadreprezentację tych złych. Wynika to z profilu ideologicznego jednych mediów, z pogoni za sensacją drugich i wreszcie ze słabości mediów katolickich.

O swoim proboszczu czy wikariuszu ludzie mają jednak własne zdanie, wyrobione nie na podstawie mediów, ale wskutek osobistych doświadczeń, obserwacji i rozmów z najbliższymi. Stąd zdanie o „swoich” księżach często diametralnie różni się od opinii o księżach w ogóle. Jest od tamtego prawdziwsze i lepsze. Wbrew pozorom, jest bardziej obiektywne. Kościół w Polsce to suma wszystkich parafii, które nie są przecież siedliskiem zła. A polskie duchowieństwo to suma naszych proboszczów, wikariuszy i innych duszpasterzy. Jednym z nich do świętości jest całkiem blisko, innym bardzo daleko, ale w większości cieszą się zaufaniem parafian. I to jest najważniejsze: szczerość przed Bogiem i zaufanie parafian. Mądrzy ludzie ów rozdźwięk między osobistym doświadczeniem i przekazem medialnym na temat Kościoła zawsze zinterpretują na korzyść własnego doświadczenia. Oby tylko było to doświadczenie pozytywne.

W tym kontekście najważniejszym sygnałem dla księży jest to, co w badaniach CBOS ludzie mówią o problemach we własnej parafii. Co myślą o własnym proboszczu, wikarym, katechecie? Tu nie da się wszystkiego zrzucić na media. A na poziomie parafii, skąd wszystko widać najlepiej, za problem numer jeden uznane zostały nie problemy obyczajowe, ale żądanie zbyt wysokich opłat za sakramenty (18 proc. wskazań). Na drugim, spadek religijności i liczby wiernych (16 proc). Na trzecim zaś (10 proc. wskazań) pojawiał się zbyt wysoki, zdaniem badanych, poziom życia duchownych. Po części ów poziom życia jest pewnie mitem, bo mówiąc nie o własnej parafii, ale o Kościele w Polsce, wskazywało na ten problem aż 23 proc. badanych! Im bliżej życia, tym problem okazuje się mniejszy. Ale nie znika zupełnie.

Wyniki ostatnich badań CBOS potwierdzają to, o czym jeszcze za PRL-u klerykom w seminarium duchownym w Warszawie ciągle przypominał nieodżałowany ojciec duchowny śp. ks. Czesław Miętek: „Ludzie wszystko księżom wybaczą, tylko zdzierstwa nie wybaczą”. Pod tym względem, jak widać, nic się nie zmienia.


opr. aś/aś


 


Podziel się tym materiałem z innymi:


Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: księża media Kościół opinia wizerunek
 
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W