reklama

Przyznać się do Boga

Temat: Przyznać się do Boga

Ten krótki fragment Ewangelii, jaki daje nam dziś kościół do rozważania i wprowadzania w nasze życie niesie niezwykle poważne przesłanie. Z jednej strony traktuje on o przyznaniu się do Chrystusa przed ludźmi, z drugiej zaś mówi o bluźnierstwie przeciwko Bogu. O przyznawaniu się do Boga, byciu dumnym z należenia do grona Jego wyznawców, tudzież nie uleganiu wstydowi z powodu wyznawanej wiary mowa była już niejednokrotnie. Gdy ma się pośród swoich znajomych, rodziny i przyjaciół ludzi znanych, dobrych, którymi można się pochwalić, ludzie robią to bez wahania. Co więcej, nawet przywódcy państw, przekonani niejednokrotnie o swojej wielkości, chętnie fotografują się w towarzystwie papieża, prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki czy innych, z którymi nawet nie zawsze ideowo się zgadzają, a nawet może i toczą spory. Tymczasem pośród samych chrześcijan jesteśmy świadkami zaskakujących zdarzeń. Uważający się za przyjaciół Boga, Jego przybrane dzieci, twierdzących, że wierzą Mu i w Niego, wstydzą się wobec innych tej znajomości, bo w tym wypadku chyba nietaktem mówić jest o przyjaźni czy miłości
Bluźnierstwo idzie jeszcze dalej w stronę piekła. Oto człowiek nie wypiera się Boga, ale stawia się po Jego przeciwnej stronie. Uważa Go za kogoś, komu należy złorzeczyć. Przypisuje Mu swoje nieszczęścia i niepowodzenia. Pamiętamy z Ewangelii, kiedy Jezus mówił o grzechach przeciwko Duchowi Świętemu. Wówczas, kiedy działanie mocy Bożej zostało przypisane szatanowi. Oto człowiek, który zostaje ponad miarę obdarowany łaską Bożą, pogardza nią i uważa za coś diabelskiego. Dlatego Chrystus pozostaje bezradny wobec ludzkiego „nie”, wobec braku najmniejszej dobrej woli.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Cóż więc począć wobec takiego postępowania, gdy ktoś, komu daje się serce odpłaca nienawiścią i bluźnierstwem? Jeśli Apostoł pyta, co nas może odłączyć od miłości Boga, która jest w Jezusie Chrystusie, a następnie wymienia wszystko, co tylko da się przewidzieć, aby wykazać, że miłość Boga przekracza wszystkie bariery i uwarunkowania, warto pamiętać, że jedynym, co nas może skutecznie oddzielić od tej miłości, jest grzech przeciwko Duchowi Świętemu.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy nie zamykam się na miłość Boga?

« 1 »

Tu możesz nas wesprzeć

Darowizna

reklama

Pekao