Po prostu wszystko

Tym, co od razu rzuca się w oczy w dzisiejszym fragmencie, który stanowi zakończenie Ewangelii Mateuszowej, jest wielokrotne użycie przez Ewangelistę superlatywu. Mowa jest o „wszelkiej władzy”, o „wszystkich narodach”, o „zachowywaniu wszystkiego, czego Jezus nauczał” i o „wszystkich dniach Jego obecności”. Taka właśnie jest Jezusowa Ewangelia. Nie jest jedynie czymś w rodzaju wisienki na torcie życia, której zadaniem jest jego upiększenie, ale która w sumie jest zbędna i nie dodaje nic do smaku życiowego tortu. Wręcz przeciwnie: kto odważy się zaryzykować dla Niego wszystko, wszystko w zamian otrzyma.

Pewnie dlatego Jezus nie zważa na to, że wśród uczniów, którzy przecież Go widzą i dotykają, są jednak tacy, którzy wątpią. Nie ma do nich pretensji, nie wyrzuca im ich wątpliwości, jakby chciał miłosiernie pozostawić również im niezbędny czas na podjęcie kluczowej życiowej decyzji. Jednocześnie jednak nie zamierza rozmiękczać swojej Ewangelii, dostosowywać jej do tych, którzy marudzą; tracić czas na dodatkowe wyjaśnienia. Bo chodzi o wszystko – o zbawienie świata. Rozesłani do posługi głoszenia Ewangelii mogą zostać jedynie Ci, którzy tak jak On zechcą całkowicie zdać się na Ojca w niebie; którzy zechcą naśladować Jezusa w zaufaniu Temu, który jedynie ma nieograniczony dostęp do każdego ludzkiego serca, a jednocześnie, który każdego człowieka nieskończenie miłuje.

Jest pewien szczegół w tym fragmencie, na który warto zwrócić uwagę. W dosłownym tłumaczeniu polecenia Jezusa nie chodzi jedynie o nauczanie wszystkich narodów, ale o to, by wszystkie narody uczynić uczniami. Nie wystarczy samo głoszenie Ewangelii, ale trzeba to robić tak, by słuchacze zapragnęli wejść na drogę naśladowania Jezusa, stać się Jego uczniami. A kiedy już się nimi staną, aby zechcieli uczyć się zachowywania Jego słów. W pierwszym odczuciu, realizacja tego polecenia graniczy z niemożliwością, beznadziejnie przerasta każdego głosiciela. Przestaje być jednak niemożliwa wtedy, gdy się słyszy także obietnicę Jezusa. To do niego należy wszelka prawdziwa władza, także władza docierania do ludzkich serc i umysłów. A przede wszystkim to On jest blisko głosicieli: wszędzie – w każdych okolicznościach i zawsze – aż do skończenia świata.

« 1 »