Nie bez powodu Duch Święty jest czasami nazywany nieznanym obliczem Boga. Jest nieuchwytny jak wiatr, a jednak ślady Jego działania są dostrzegalne. I są rzeczywiście nadzwyczajne. Dzisiejszy fragment Ewangelii Janowej wiąże Jego przyjście nie z jakimiś nadzwyczajnymi przejawami Mocy Bożej, ale z przyjściem samego Chrystusa do swoich uczniów w dniu zmartwychwstania. To On przekazuje im swojego Ducha. Jak wszystko w relacji człowieka z Bogiem, tak też przyjście Ducha Świętego jest jednak uzależnione od tego, czy człowiek jest gotów przyjąć ten niezwykły Boski dar. Dlatego Jezus zaprasza uczniów, by wzięli, by przyjęli dar Ducha.
Zapisane przez Jana słowa Jezusa wiążą obecność Bożego Ducha z trzema Jego przejawami. Po pierwsze – dzięki Duchowi Bożemu w serce człowieka wstępuje pokój. Wystarczy przylgnąć sercem do Jezusa Chrystusa, a przychodzący wraz z darem Ducha Świętego pokój Boży staje się stanem umysłu; głębokim przekonaniem o Bożej miłości, w świetle której wszystkie życiowe porażki i błędy przestają być czymś decydującym, przeszkodami nie do pokonania.
Po drugie – Duch przynosi świadomość bycia posłanym z Dobrą Nowiną ku innym ludziom. Ktoś, kto zostaje obdarzony darem Bożego Ducha nie otrzymuje go tylko dla siebie, bo nie jest on jakby prywatnym prezentem. Duch jest dany każdemu także ze względu na innych, dla budowania wspólnoty. Chodzi oczywiście najpierw o wspólnotę Kościoła, ale także o wspólnotę w szerszym znaczeniu. Chodzi o społeczeństwo w pełni ludzkie, oparte na szacunku, na pokojowym współistnieniu ludzi, niezależnie od tego, kim są.
I wreszcie trzeci przejaw obecności Bożego Ducha: duchowa władza nad grzechem. Jest ona dana w szczególny sposób następcom Apostołów, którzy w sakramencie pokuty w Jego imieniu i Jego mocą mogą odpuszczać grzechy każdemu, kto je ze skruchą i postanowieniem poprawy wyznaje. Ale Jezusowa władza, która pozwala unikać grzechu, jest dostępna każdemu wierzącemu. W mocy Ducha Świętego człowiek nie pozwoli się łatwo zwieść przez finezyjne pokusy do złego.
Wraz z tym wspaniałym darem Bożego Ducha pojawia się w środku szarej codzienności coś niepowtarzalnie nowego. Człowiek zaczyna żyć inaczej.