Jedyny Kapłan

„Ojcze mój, jeśli to możliwe, niech Mnie ominie ten kielich. Wszakże nie jak Ja chcę, ale jak Ty”. Jezus w Ogrójcu przeżywa moment największej próby. Dzisiejsze święto Jezusa Chrystusa, Najwyższego i Wiecznego Kapłana ukazuje nam kapłaństwo zupełnie inne od tego ze Starego Testamentu. Chrystus nie składa na ołtarzu zwierząt. On sam dobrowolnie staje się ofiarą i kapłanem. W Ogrójcu wyraźnie widzimy Jego człowieczeństwo, pełne naturalnego lęku przed bólem i odrzuceniem. Ta scena uświadamia nam, że strach nie jest grzechem. Jezus prosi Ojca o ratunek, ale ostatecznie całkowicie poddaje się Jego woli.

Często traktujemy modlitwę jak listę życzeń do spełnienia. Prosimy o zdrowie, sukces finansowy czy szybkie rozwiązanie problemów rodzinnych. Kiedy sprawy idą niezgodnie z naszym ułożonym planem, szybko rodzi się w nas bunt i frustracja. Chcemy kontrolować rzeczywistość. Jezus w Getsemani uczy nas właściwej postawy. Prośba o oddalenie cierpienia jest zrozumiała. Bóg nie wymaga od nas uśmiechu w obliczu tragedii, długotrwałej choroby czy straty bliskiej osoby. Oczekuje jednak zaufania. Wypowiedzenie w sercu słów „nie jak Ja chcę, ale jak Ty” kosztuje najwięcej. Rezygnacja z układania własnych scenariuszy i oddanie sterów Bogu robi w nas miejsce na Jego działanie. Zgoda na Boży plan ostatecznie przynosi pokój serca.

Uczestniczymy w kapłaństwie Chrystusa przez nasz chrzest. My również jesteśmy wezwani do składania duchowych ofiar z naszej codzienności. Naszym ołtarzem jest biurko w biurze, domowa kuchnia czy fotel w szpitalnej sali. Tam każdego dnia decydujemy, czy pełnimy wolę Ojca, czy szukamy wyłącznie własnej wygody. Nasze zmęczenie, rzetelną pracę i znoszenie trudności możemy złączyć z ofiarą Jezusa. Jak wygląda twoja modlitwa, kiedy ogarnia cię lęk o przyszłość? Czy potrafisz szczerze opowiedzieć Bogu o swoich obawach, a następnie zaryzykować i oddać Mu ostateczną decyzję co do twojego życia?

« 1 »