Oko bez belek i drzazg

Potrzebujemy przewodników. Także inni potrzebują naszego prowadzenia. Zależność ta dotyczy rodziców i dzieci, nauczycieli i uczniów, księży i świeckich. Dobrym przewodnikiem może być tylko ten, kto zna drogę i cel. Ze strony złych przewodników, grozi nam niebezpieczeństwo błądzenia po manowcach. 

Oko to bardzo wrażliwy narząd zmysłu. Od stanu jego zdrowia zależy całe nasze życie. Belka i drzazga to większy lub mniejszy kawałek drewna. Są one w gruncie rzeczy tym samym, a różnica polega tylko na wielkości. Stąd być może tak bardzo drażni nas u innych to, z czym sami mamy problem.

Belka oślepia. To sytuacja człowieka, który nie przyznaje się do własnych grzechów. Widzi je tylko u innych. Chce zmieniać świat korygując bliźnich. Sam trwa w przekonaniu, że nawrócenia nie potrzebuje.  

Piętnowanie zła u bliźnich – nawet jeśli jest uzasadnione – nie wystarcza, aby osiągnąć pokój serca. W tym celu konieczne jest przyjęcie miłosierdzia w sakramencie pokuty i pojednania. Ta łaska pozwala patrzeć na Boga, świat, Kościół, bliźnich i siebie oczyszczonym wzrokiem. 

« 1 »