„Pan Bóg ma największą moc”. Jasnogórscy pielgrzymi z modlitwą o pokój

Modlitwę o pokój, zwłaszcza w Ukrainie, pamięć o dziedzictwie św. Jana Pawła II i polskiej historii przyniosły przybywające dziś na Jasną Górę kolejne pielgrzymki piesze.

Dotarła jedna z największych w kraju – krakowska. U celu są też jedne z najdłuższych: grupy ełcka i elbląska. W regionalnych strojach oraz rodzinnie zaprezentowała się pielgrzymka bielsko-żywiecka.

Wobec grozy wciąż toczącej się wojny w Ukrainie pielgrzymi zanoszą modlitwę o pokój. „Tej modlitwy i naszej solidarności z cierpiącymi z powodu rosyjskiej agresji nie może zabraknąć” – podkreślają jasnogórscy pątnicy.  „Taka intencja, która wybrzmiała każdego dnia to modlitwa o pokój w Ukrainie, pokój w świecie, bezpieczeństwo w naszej Ojczyźnie. To bardzo ważne, żeby wspierać ich nie tylko materialnie, co oczywiście można robić, ale modlitwa też jest bardzo ważna, bo Pan Bóg ma największą moc sprawczą. Wiadomo jaką mamy sytuacje na wschodniej granicy, czy to Ukraina, czy Białoruś, to też jest ważna intencja” – mówili pielgrzymi wskazując na znaczenie modlitwy.

Najliczniejszą dziś grupą, która dotarła na Jasną Górę była 43. Krakowska Piesza Pielgrzymka. Przyszło w niej 4,5 tys. osób. Jak powiedział ks. Jacek Pierwoła, główny koordynator, tradycyjnie towarzyszyła im modlitwa za Kościół, papieża i Polskę. Pamiętano o dziedzictwie św. Jana Pawła II, bo pielgrzymka krakowska po raz pierwszy wyruszyła po zamachu na jego życie. „W tym roku chcieliśmy też, w związku z ta sytuacją, z atakami na Jana Pawła II, chcieliśmy też pokazać, że idziemy w intencji Ojca Świętego, tego, który obecnie sprawuje ten urząd, natomiast, że jest obecny z nami ciągle ten, od którego to wszystko się zaczęło, czyli Jan Paweł II” – podkreśla ks. Pierwoła.

Modlitwę za Ojczyznę wraz z podtrzymywaniem polskich tradycji ludowych wyrażonych w regionalnych strojach przyniosła też pielgrzymka bielsko-żywiecka. „Pielgrzymowanie to też okazja do lekcji historii” – podkreślał z kolei ks. Łukasz Kordowski z pielgrzymki ełckiej. Przypomina, że w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego każdy pielgrzym niesie na prawym ramieniu opaskę biało-czerwoną. „Wiele lat temu zaczęli wychodzić ludzie blisko Ostrołęki, wręczając nam te opaski, prosząc byśmy je założyli” – mówi ks. Kordowski.

W sumie do Częstochowy wejdzie dziś ponad 6,5 tys. pątników.

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama