Od czwartku zaczną obowiązywać przepisy o nowych typach przestępstw – to nielegalne wyścigi, czy brawurowa jazda – przekazał wiceszef MS Arkadiusz Myrcha. Dodał, że radykalną zmianą będzie zaostrzenie przepisów dla kierujących autem mimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów.
Wiceszef MS zaznaczył, że ustawa o zmianie niektórych ustaw w celu poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego, która weszła w życie sprawi, że szerzej będą stosowane przepisy o przypadku pojazdów w zakresie kierowców jadących w stanie nietrzeźwości. Dodał, że zostaną zaostrzone także przepisy dla wszystkich tych, którzy prowadzą samochód w trakcie obowiązywania zakazu sądowego prowadzenia pojazdów. „I tutaj zmiana będzie radykalna” – ocenił wiceminister.
„Dodatkowo, za kilka tygodni, wejdą w życie przepisy, które będą penalizowały tak zwane driftowanie. To są przepisy, które dość znacząco zwiększą karalność pijanych kierowców i tych, którzy łamią zakazy sądowe, co w perspektywie powinno przyczynić się do zwiększenia bezpieczeństwa na polskich drogach” – dodał.
Wiceszef MS pytany o wątpliwości niektórych środowisk co do przepisu mówiącego o tym, że spotkania motoryzacyjne liczące co najmniej 10 pojazdów będą musiały być zgłaszane urzędom gmin i mieć zezwolenie samorządu zaznaczył, że są to rozwiązania analogiczne do przepisów regulujących kwestie zgromadzeń obywateli, gdzie zgromadzenie powyżej 15 osób wymaga zgłoszenia.
„Oczywiście nie każde przypadkowe spotkanie, czy spontaniczne spotkanie osób jest jednocześnie zgromadzeniem w myśl ustawy o zgromadzeniach publicznych. Tak samo będzie w przypadku spotkań motoryzacyjnych, bo mówimy tu o spotkaniach, które mają formę zorganizowaną i one będą wymagały zwykłego zgłoszenia, nie uzyskania zgody na spotkanie, ale zwykłego zgłoszenia, czy poinformowania, że w takim i takim celu zbierze się grupa np. motocyklistów, czy kierowców samochodów, którzy będą prowadzili jakieś zajęcia, spotkania, szkolenia, etc.” – podkreślił.
Dodał, że chodzi o to, aby policja miała wiedzę, że do takiego typu spotkania dojdzie.
Ustawa o zmianie niektórych ustaw w celu poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego, która weszła w życie wprowadza m.in. nowe rodzaje czynów zabronionych, w tym nielegalne wyścigi, rajdy i inne podobne imprezy, zaostrza sankcje karne za rażąco niebezpieczną, brawurową jazdę oraz łamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów i wprowadza nowe rozwiązania dotyczące przepadku pojazdów mechanicznych jako wykroczenia lub przestępstwa.
Zmiany mają wyeliminować recydywistów, czyli kierowców objętych wielokrotnymi zakazami prowadzenia pojazdów. Zaostrzenie sankcji ma także zwiększyć bezpieczeństwo na drogach i wywołać efekt odstraszający wobec sprawców naruszania prawa, zagrażających innym uczestnikom ruchu drogowego.
Złamanie obowiązującego sądowego zakazu prowadzenia pojazdów będzie skutkować orzekaniem zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych dożywotnio. Ustawa przewiduje ponadto możliwość konfiskaty pojazdu mechanicznego na rzecz Skarbu Państwa w przypadku osób łamiących sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, podobnie, jak ma to miejsce przy przestępstwach drogowych popełnianych pod wpływem alkoholu.
Zgodnie z nowymi przepisami motoryzacyjne spotkania liczące co najmniej 10 pojazdów będą musiały być zgłaszane urzędom gminnym.
Pod koniec marca natomiast wejdą w życie przepisy wprowadzające na grunt prawny jako osobne wykroczenie tzw. drift, czyli celowe doprowadzenie do utraty styczności z nawierzchnią chociażby jednego koła pojazdu mechanicznego. Za samo driftowanie grozić będzie grzywna nie mniej niż 1500 zł, a jeśli drift będzie stwarzał zagrożenie w ruchu drogowym – min. 2500 zł.
Tamowanie ruchu drogowego będzie zagrożone karą grzywny na zasadach ogólnych (dotąd była ograniczona do 500 zł), a w sytuacji poważniejszego zakłócenia ruchu sąd może orzec dodatkowo nawiązkę w wysokości do 1500 zł.
Jak informował resort sprawiedliwości, ustawodawca zrezygnował z obowiązku zapłaty równowartości pojazdu w sytuacji, gdy nietrzeźwy kierowca zostanie zatrzymany w pojeździe, który nie jest jego własnością. Zamiast tego sprawca zapłaci nawiązkę minimum 5000 zł, a nawet do 500 000 zł.
Ustawa zakłada również, że za spowodowanie wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym lub ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu w określonych okolicznościach groziła będzie kara od roku do 10 lat więzienia. Chodzi m.in. o uczestnictwo w nielegalnym wyścigu pojazdów mechanicznych
Z kolei za narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo uszczerbku na zdrowiu w wyniku rażącego przekroczenia prędkości oraz zasad bezpieczeństwa będzie groziło od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.
Źródło: 