reklama

Historyczna nominacja. Polski generał obejmie dowództwo w NATO

Po raz pierwszy w historii oficer Wojska Polskiego, czterogwiazdkowy generał, stanie na czele dowództwa połączonego NATO – JFC Brunssum – poinformował we wtorek szef Sztabu Generalnego WP gen. Wiesław Kukuła. Dodał, że to ważny dowód zaufania dla polskich wysiłków obronnych.

AA

dodane 11.02.2026 08:01

Przewodniczący Komitetu Wojskowego NATO admirał Giuseppe Cavo Dragone poinformował we wtorek o uzgodnieniu nowego podziału odpowiedzialności na najwyższych stanowiskach wojskowych w Sojuszu, w ramach którego europejscy sojusznicy będą odgrywać silniejszą rolę w wojskowym kierownictwie NATO. Ponadto Stany Zjednoczone potwierdziły swoje zdecydowane zaangażowanie w NATO.

Szef Sztabu Generalnego gen. Kukuła napisał na platformie X, że po raz pierwszy w historii oficer Wojska Polskiego, czterogwiazdkowy generał, stanie na czele dowództwa połączonego NATO – JFC Brunssum. Podkreślił, że to „ważny dowód zaufania do Wojska Polskiego i naszych wysiłków obronnych!”.

Polski generał zastąpi na stanowisku szefa JFC Brunssum Niemca gen. Ingo Gerhartza, który kieruje dowództwem od czerwca ub.r.

Do tej pory nie poinformowano, kto konkretnie obejmie stanowisko. W aktywnej służbie w Wojsku Polskim jest teraz dwóch czterogwiazdkowych generałów: gen. Kukuła, a także przedstawiciel Polski w Komitetach Wojskowych NATO oraz UE gen. Sławomir Wojciechowski.

Nie musi to być jednak żaden z dwóch obecnych czterogwiazdkowych generałów – do czasu objęcia dowództwa przez Polskę awansować może któryś z generałów broni, czyli z tzw. trzygwiazdkowych. A tych jest w wojsku jedenastu – m.in. gen. Piotr Błazeusz, gen. Adam Joks, gen. Maciej Klisz, gen. Piotr Malinowski, gen. Dariusz Parylak i gen. Marek Sokołowski.

W rozmowie rzecznik Sztabu Generalnego WP płk Marek Pietrzak doprecyzował, że gen. Gerhartz dokończy swoją kadencję na stanowisku, które objął dopiero kilka miesięcy temu – w czerwcu ub.r., dopiero potem zastąpi go polski generał.

Do sprawy we wtorek wieczorem we wpisie na platformie X odniósł się także wiceszef MON Cezary Tomczyk. Zapowiedział m.in., że polski generał stanie na czele sztabu dowództwa JFC w Brunssum już w lipcu. „W kolejnym etapie polski oficer obejmie dowództwo” – dodał Tomczyk.

Polak na stanowisku szefa sztabu dowództwa w Brunssum nie będzie jednak precedensem – to stanowisko sprawował już w latach 2020-2023 gen. broni Krzysztof Król, obecnie pracujący w Sztabie Generalnym Wojska Polskiego.

Służby prasowe NATO poinformowały we wtorek, że ustalenia wewnątrz sojuszu obejmują nowy podział odpowiedzialności za trzy natowskie dowództwa – JFC Brunssum, JFC Naples i JFC Norfolk. Dowództwo w holenderskim Brunssum jest odpowiedzialne za obronność i działania wojsk Sojuszu w regionie Europy Środkowej.

Podobne dowództwa, odpowiadające za bezpieczeństwo odpowiednio w regionie południowej Europy oraz na Atlantyku, funkcjonują w Neapolu (JFC Naples) oraz w Norfolk w amerykańskiej Virginii (JFC Norfolk). Według nowych ustaleń sojuszników dowództwo w Brunssum będzie od teraz sprawowane rotacyjnie przez oficerów z Niemiec oraz Polski. Podobnie dowództwa w Neapolu i Norfolk – obecnie sprawowane przez Amerykanów – obejmą odpowiednio Włosi i Brytyjczycy. (PAP)

Źródło: Logo PAP

1 / 1

reklama